Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

winogronko

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Warszawa
  1. Witam, jestem świeżo upieczoną mamą, 3 miesięcznej córeczki. Odkąd urodziłam przestałam mieć ochotę na seks, nie sprawia mi to w ogóle przyjemności, Mąż przestał mnie podniecać :( Nawet odczuwam ból przy stosunku ... Bardzo go kocham...ale nie wiem jak sobie pomóc :(
  2. Witajcie Mam problem odnośnie młodszych dzieci i kobiet chodzących w ciąży Urodziłam dziecko w połowie kwietnia tego roku i gdy dowiaduje się od koleżanek ze któras jest w ciąży ogarnia mnie zazdrość ze będzie mieć młodsze dziecko od mojego :( Tak samo gdy patrzę na.swoją córkę.smuci mnie.fakt ze.Tak.szybko rośnie :(( Mam myśli ze mogłam z Mężem poczekać z zajściem wciążę do przyszłego roku :(( Jak sobie z tym poradzić ?? Kocham moje dziecko nad życie.
  3. Dziękuję za odpowiedzi :) może faktycznie tak jest. Z mężem staraliśmy się o dziecko miałam problem z zajściem w ciążę gdyż nie miałam owulacji chodziłam na.monitoring cyklu.dostawalan zastrzyk w odpowiednim dniu cyklu na.wywołanie owulacji po pół roku się udało i ja narzekam ? Powinnam.się cieszyć całym.sercem. Do tego jestem zazdrosna ze dziewczyny będą mieć młodsze dzieci od mojego ze później rodzą są jeszcze w ciąży itp... chyba jestem jakaś nienormalna :(
  4. Witam, Chciałabym na wstępie napisać, żebyście nie pisali obraźliwych komentarzy pod moim postem... Urodziłąm upragnione Maleństwo w kwietniu dokładnie 14 kwietnia 2015 r. Jestem z tego powodu badzo szczęśliwa, kocham je nad życie. Mam wspaniałego Męża, który dużo mi przy dziecku pomaga i w domu do tego mnie wspiera i mnie kocha pokazując to na każdym kroku, ale ...właśnie jest to ale przez które nie czuje się szczęśliwa jako matka :( Zaczne od początku... nie mieszkaliśmy razem w czasie trwania ciąży, pomieszkiwałam u narzeczonego w domu, on jest z innego miasta i ja jestem z innego miasta... Wzięliśmy ślub w czasie ciąży. Dopiero po porodzie z maleństwem wprowadziłąm się do Meża na stałe.. Nie był przy mnie w 60% całej ciąży...nie czułam jego obecności, czułam się tak jakbym sama trwała w tym stanie błogosławionym. Może to przez to nie czuje się taka szczęśliwa i spełniona? Czuje że nie nadaję się na matkę :( Czasem mam takie myśli, że za wcześnie zdecydowaliśmy się na dziecko :( Ale zaraz te myśli odganiam od siebie i jestem na siebie zła, że tak myślałam :( Kocham moje Maleństwo nad życie, pomóżcie mi zacząć inaczej myśleć , bo mnie to męczy :(
  5. Po południu w sobotę się kochaliśmy później wieczorem i w nocy zaczął mnie boleć jajnik właśnie :) później kilka razy w nocy jeszcze się kochaliśmy i w niedziele również :) Za każdym razem we mnie doszedł :) Leżałam nie wstawałam od razu :)
  6. Kochałam się z moim chłopakiem w 10 i 11 dniu cyklu,w nocy z soboty na niedzielę bolał mnie jajnik - ciągnął, rwał...:) Bardzo chcemy mieć dzidziusia. Kochaliśmy się chyba z 6 razy za każdym razem partner tryskał wewnątrz mnie. Od dziś zaobserwowałam dużo białego śluzu. Mam uczucie wypełnionego podbrzusza i jest twarde oraz wzdęte. Cykl trwa 28 dni. Czy mamy szanse na bobaska??
  7. Witajcie pisałam w porzednim poście o kryzysie w moim związku i jej przyczynie. Przypomnę go w skrócie...Byłamz Maćkiem 1 rok i 4 miesiące nie potrafiłam przez cały czas powiedzieć byłemu, z którym utrzymywałam kontakt, że kogoś mam...Mojemu Maćkowi mówiłam, że on wie..a jednak nie wiedział...podczas kryzysu powiedziałam byłemu o wszystkim i zakończyłam z nim definitywnie znajomość... Maciek jednak podjął decyzję o rozstaniu...Wczoraj widzieliśmy się wtuliłam się w niego on mnie mocno przycisnął do siebie...podczas spaceru na którym rozmawialiśmy jak dawniej, co się wydarzyło u nas doradzaliśmy sobie nawzajem co mamy robić...usiedliśmy na ławce zaczął się temat...On: Nie zmienię niestety decyzji swojej Ja: Czemu, proszę zrozumiałam swój błąd, chcę abyśmy zaczęli spróbowali od nowa...On :to nie ma sensu nie chce abyś cierpiała....Rozmowa tego typu...Powiedział mi jeszcze WYBACZYŁEM CI WSZYSTKO...JESLI JESTEŚMY SOBIE PRZEZNACZENI TO WRÓCIMY DO SIEBIE...LOS NAS POŁĄCZY... Robiło mi się słabo...podtrzymywał mnie..pomagał iść...W między czasie wtulałam się w Niego i w pewnym momencie...mocno się wtuliłam spojrzałam mu głęboko w oczy...on też płakał....ocierał mi łzy z moich policzków...Poprawiał mi czapkę....nasuwał mi ja na nosek, zakrywając tym moje oczy, po czym odkrywał uśmiechał się...cały czas mówił, że może się zejdziemy...że może los nas połączy.... Powiedziałam, że jeśli coś do mnie poczuje lub zatęskni żeby mi o tym napisał....Powiedział, że to uczyni.... Coś mi w środku mówi, tak samo i intuicja...że wrócimy do siebie...tylko musi upłynąć jeszcze trochę czasu..coś mi mówi, podpowiada serduszko...że nasze drogi się zejdą...a jak Wy to widzicie??
  8. Tak myslisz?? Bardzo bardzo bym chciala ale nie chce sie rozczarowac :( boje sie mimo wszystko czuje wewnetrzny spokoj
  9. Wczoraj z nim rozmawialam: Podpuszczalam go mowiac iz czuje sie sama jak palec . Powiedzial dasz rade. Ja: czyli podjales decyzje...On czemu mnie podpuszczasz ..Ja: nie podpuszczam. On : to nie podpuszczaj. Ja; przyzwyczajam sie do tego ze bede samotna On bez przesady.. nie przesadzaj... Tyle milczal bo chcial abym sama podjela decyzje z napisaniem do bylego. Do konca tygodnia ma mi dac znac. Co Wy na to dziewczyny ? Na co mam sie szykowac?
  10. Rozmawialam z moim Mackiem wczoraj o tym wszystkim co sie wydarzylo ze byly wie i mnie usunsl z fb. Mowil ze potrzebuje czasu jeszcxe ze szkoda iz musialo do takiej sytuacji dojsc abym zrozumiala swoj blad ale lepiej pozno niz w cale ze Ci co upadaja tez moga sie podniesc i byc na wygranej pozycji. Pytal sie o to jak sie czuje z tym wszystkim odpowiedzialam wprost ze mi lepiej bo mam czyste sumienie. Mam plan pojechac po niego w niedziele do pracy tylko czy to ma sens :( boje sie ze go strace :(
  11. Wolalam to zrobic aby nie ranic Go.
  12. Wyslalam bylemu wiadomosc dzis ja odczytal nie zadzwonil nie odpisal tylko usunal mnie ze znajomych na facebooku.
  13. Piekne slowa i dziekuje za wsparcie :) Nie bylo to latwe, ale musialam to zrobic. Chcialam byc fair wobec Bylego i wobec samej siebie...meczylo mnie to wszysko... zalezy mi na Macku a nie ma do mnie zaufania wiec jakos muusze pokazac ze sie zmieniam :)
  14. WYSŁAŁAM BYŁEMU TAKA WIADOMOŚĆ: Nie wiem czemu, co mna kierowało, że tak postępowałam….Nie wiem dlaczego nie chciałam się do tego wszystkiego przyznać… Nie umiem już dłużej tak żyć.. Muszę w końcu Ci o wszystkim powiedzieć….Przzestać oszukiwać siebie i Ciebie… Od niedawna jestem w związku... wybacz że robię to w tak dziecinny sposób, jednak nie mam wyjścia. Przepraszam, ale jestem zmuszona ograniczyć z Tobą kontakt, ze względu na mojego chłopaka, który jest bardzo zazdrosny o Nasze relacje, mimo że są one czysto koleżeńskie. Jeszcze raz sorry.
  15. Zmieniam sie a prosze tylko o porade co bylemu napisac :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...