Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

RJD2

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. Dzień dobry, postaram się jak najlepiej opisać swój problem. Mam nadzieję, że nie zapomnę o ważnych aspektach, które pomogą wam podpowiedzieć mi coś i rozpoznać poniższą dolegliwość. Mam 35lat. Jeszcze do niedawna cieszyłem się nienagannym zdrowiem. Regularnie ćwiczyłem (trzy - czasem cztery razy w tygodniu). Przez 2 lata odżywiałem się raczej "na masę" czyli aby przybrać kilka kilogramów i zbudować lepszą sylwetkę. 178cm i ponad 70kg, więc szczupły facet ze mnie. Regularnie węglowodany + białko. Raczej zdrowe posiłki, bez przetworzonych dopalaczy itp. chude mięso, makarony, ryż, warzywa gotowane. Posiłki jadłem sute, ze względu na chęć przybrania na masie lecz po jakimś czasie zauważyłem, że za bardzo idzie mi też w brzuch. Trochę tłuszczowo jak i rozpychająco. Nadęty brzuch itp. Zrezygnowałem z jedzenia na siłę i w dużych ilościach po niespełna 2 latach. I nie wiem na ile to miało związek (być może w ogóle) ale od kilku miesięcy męczą mnie następujące dolegliwości: - przyspieszona akcja serca po posiłkach. Ciśnienie w normie, a podwyższony tylko puls. Często ból głowy spowodowany (chyba) szybszym biciem serca. - senność po posiłkach. Zwłaszcza po obfitych ale tez i np. pizza lub duża bułka i serce wali albo senność, że mógłbym zamknąć oczy i od razu śpię. Ten przykład pizzy chyba najlepszy bo po niej chyba najbardziej i najszybciej (15-20min po posiłku) mnie zwaliło z nóg. Wczoraj naleśniki z twarogiem i to samo. Przez 2 godziny senny. Objawy znikają po około 2-3h po posiłku. Przy pustym żołądku jest raczej wszystko w normie. Co ciekawsze, po pierwszym śniadaniu, godz. 7 rano jest wszystko dobrze. Zaczyna się nieciekawie robić po drugim śniadaniu po godzinie 10. Tak jak pisałem wyżej, jak zjem dużą bułkę i najgorzej jak zagryzę jeszcze serkiem wiejskim to palpitacja serca, później senność i ogólne złe samopoczucie. Najlepiej iść się położyć. Na pewno mniej senny jestem kiedy zjem i wykonuję jakieś czynności ale to chyba normalne u każdego zdrowego człowieka. Pracuje przy komputerze więc 8h i jedzenie bez ruchu powoduje, że czasem zasypiam przed klawiaturą. Lub wali serce i boli głowa, a później jest senność. Na razie uczę się zachowań organizmu po zjedzeniu odpowiednich rzeczy. Zauważyłem (do końca jeszcze nie jestem pewny), że chyba gdy zjem wolniej, spokojniej to objawy są łagodniejsze. To samo ma się do małych porcji. Na razie nie zauważyłem w szczegółach czy po zjedzeniu białego makaronu lub ryżu inaczej reaguję niż po zjedzeniu żytnich wyrobów itd. Podstawowe badanie krwi nic nie wykazało. Cukier tylko na czczo w miarę wysoki bo 99. Kupiłem glukometr - z rana około 90, po posiłkach 120-130 czyli wygląda jakby w normie. EKG w normie Lekarz rodzinny chyba uznał, że to na tle nerwowym i przepisał mi propranolol. Przy akcji bicia serca trochę pomaga bo delikatnie to wygłusza ale... bułka z serkiem wiejskim i nie ma mocnych albo dawkę za słabą przepisał 😉 Skutkiem ubocznym tych tabletek może być też wzmożona senność, więc mam pewne obiekcje czy kontynuować zażywanie. Będę wam wdzięczy za każdy komentarz i chęć pomocy. Może ktoś boryka się z czymś podobnym i chciałby się podzielić? Dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...