Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Basilka

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. Od trzech miesięcy chodzę na terapię. To mój pierwszy kontakt z terapeutą, nigdy wcześniej nie wymagałam takiej pomocy, dlatego nie wiem, jak powinny wyglądać spotkania z terapeutą. Moja terapia zaczęła się od wywiadu na temat mojej sytuacji rodzinnej i zawodowej. Został też sformułowany cel terapii, w zasadzie to ja go sformułowałam. Następne spotkania to już była terapia właściwa. No i właśnie. Zazwyczaj na każdym spotkaniu mówię o trudnych dla mnie sytuacjach, które zdarzają mi się w czasie między spotkaniami. Terapeuta zadaje mi pytania, dotyczące sytuacji, o której mówię i to właściwie tyle. Nie dostaję żadnych rad. Nawet jeśli w wyniku tych pytań zaczynam rozumieć przyczynę omawianej sytuacji, nie dostaję żadnych wskazówek, jak mam pracować nad sobą, co zmienić. A za tydzień mówię już o innej sytuacji i schemat się powtarza. Czy to tak powinno wyglądać? Pytam, bo mam wrażenie, że mój stan nie polepsza się.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...