Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

rafik54321

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miasto
    Toruń
  1. Taka pozycja nóg utrudnia odpływanie krwi z penisa. Zdrowy facet takie objawy może wywołać u siebie solidną dawką wódki ;) . Większość problemów z wzwodem jest z przyczyn psychologicznych. Co zalecam tobie (a w zasadzie co sam bym zrobił na twoim miejscu): - zdrowiej jeść, - mniej pić/palić, - więcej ćwiczyć (choćby jeździć na rowerze), - mniej się martwić, - odstawić seks (i masturbację) na 1-3 tygodnie. Gdy często uprawiasz seks to twój organizm może zwyczajnie nie nadążać z "uzupełnianiem braków" hormonów itp. Dlatego warto zrobić sobie dłuższą przerwę ;) . Używki dodatkowo męczą organizm. Ćwiczenia poprawią ci kondycję. A zdrowe jedzenie cię odżywi w prawidłowy sposób. I ostatnie oraz najtrudniejsze czyli myślenie. Jeśli będziesz myślał że masz zepsutego penisa to on taki będzie, nie martw się - jeśli faktycznie masz organ sprawny (a przecież masz bo generalnie działa) to ta droga dużo ci pomoże.
  2. Rada prosta - zamieszkaj z nią i bzyknij zawsze gdy będziesz miał ochotę na porno :P ... No ale to pół żartem, pół serio... A tak na serio, serio. Cóż - masz zbyt dużo energii, zbyt dużo siły jak widać. Zmęcz się fizycznie, to i masturbacji ci się odechce. Sugeruję siłownię 3-4 godziny dziennie ;) . Przy okazji będziesz "ładniejszy" dla swojej pani :D.
  3. W skrócie - tak, on czegoś chce. Dokładnie tego co masz miedzy nogami :/ . Odpowiedź krótka, bezpośrednia i konkretna. Sorry, ale na imprezie konkretnie do ciebie startował. Wręcz w sposób erotyczny (tak to musiało wyglądać skoro cię zraził). Ale związki są dla niego błee? Ale już seksik na boku jest spoko? To standardowy "zaliczacz" i skoro jest znany to już nie jedną "miał". Problemem jest taki właśnie durny lolo... Jak chcesz zostać jego jednorazową zdobyczą - wal śmiało, będzie chętny. PS - jak taki frajer może komukolwiek imponować? Nie kumam tego...
  4. rafik54321

    wyzwiska

    Czyżby miało chodzić o radnego (tudzież byłego członka) PiS? Bo takie nagranie obiegło internet. Jeśli chodzi o te nagranie, to dla mnie jest ono dziwne i podejrzane. O wysokim stopniu manipulacji lub pozostawiające wielkie pole do interpretacji. A w efekcie całe nagranie traci wiarygodność.
  5. Wiesz jaki popełniłaś wtedy błąd? Uległaś. Zawsze trzeba się twardo postawić represji, bo choćbyś nawet wtedy dostała po głowie, to i tak mniejsza trauma niż to co masz teraz. A tacy najczęściej są mocni tylko w gębie, albo mocni tylko w 5ciu. Jednak na takich jest tekst ;) "co, tacy z was kozacy a ze mną jednym/ną nie możecie sobie dać rady na solo? Z takim leszczem jak ja?" to reszta odpuści, bo przecież "szef" da sobie radę, a szef się zacznie cykać, bo już nie jest w 5ciu XD... No ale było minęło i teraz trzeba wymyślić coś, co jest teraz. Musisz przede wszystkim pracować nad własną odwagą. Przełamywać wszelkie lęki. Konfrontacja - to jest droga dla ciebie. Wtedy w medycynie warto abyś pokazała że się nie boisz, przeszła sobie na luzie obok nich, całkowicie ignorując, jakbyś ich nie poznała...
  6. Twój problem najłatwiej określić tak: twojemu życiu brak kolorów. Jest ułożone, niby pełne, ale szare... A przez to i demotywujące... Jak to zmienić? Zaszaleć :). Po prostu. Zrobić coś co się zawsze chciało, ale jakoś się człowiek nie mógł zdecydować, może się trochę wstydził... Może skocz na bungee, pójdź na skałki lub inny sport ekstremalny. Jestem przekonany że to cię ostro rozrusza. Takie sporty dość łatwo budują motywację dzięki będącej w niej adrenalinie. Wymagają pewności siebie... A kobiety które potrafią się "tak" bawić też są dla facetów interesujące ;) .
  7. rafik54321

    gonitwy myśli

    Zabierasz się nie z tej strony trochę :/ . Im bardziej się zamartwiasz tym bardziej "zniechęcający" jesteś dla kobiet. W skrócie "mniej wyje***e a będzie ci dane". Tobie bardziej potrzeba porządnych kilku znajomych, tak myślę :) ...
  8. Brak nałogów, brak stresów, lepsza dieta i ćwiczenia. Tyle wystarczy "fizycznie" ale jeśli będziesz się zamartwiał że masz kijowego penisa to taki on właśnie będzie. Don't worry, be happy! Wystarczy.
  9. Proste - nasienie MUSI dostać się do pochwy. Czyli raz że owy preejakulat musiałby znaleźć się na pośladkach to potem musiałby jeszcze spłynąć mocno w dół, a potem jeszcze pochwa by musiała go zaciągnąć. Tak więc ryzyko jest abstrakcyjne. Każda kobieta z którą rozmawiałem miała choć raz sytuację kiedy okres spóźniał się dłuższy czas bez większego powodu.
  10. Jesteś kobietą sukcesu. Faceci są zaprogramowani tak, że muszą co najmniej dorównać wybrance. Może po prostu nie odkrywaj wszystkich kart na spotkaniach. Nie mów o tym gdzie pracujesz czy ile osiągnęłaś. Pozwól mu troszeczkę "zabłysnąć" to i on się ruszy do przodu. A tak - przytłaczasz. Znowu pytanie czy ty jesteś w stanie zaakceptować faceta z "niższej" klasy niż ty.
  11. Co do leków - testosteron w małych dawkach mógłby być pomocny. Bardzo wzmacnia libido, w tym wzwód. Skutek uboczny - podwyższona agresja. Myślę że problem jest na 99% w psychice. Frustrujesz się swoją zawodnością. A im smutniejszy jesteś tym trudniej ci uzyskać wzwód i tyle. Jestem przekonany że każda próba zbliżenia z partnerką to dla ciebie pewien stres. Spróbuj może strzelić sobie piwo albo dwa i wtedy zobacz czy ci lepiej nie stanie :P . Ale nie przesadź! Alkohol w większych ilościach uniemożliwia wzwód (nawet u zdrowego faceta). Jednak alkohol dodaje "odwagi", zmniejsza stres, rozluźnia... To powinno ci pomóc. Jeśli mam rację i faktycznie będzie lepiej to już będziesz wiedział że relaks jest kluczem. Wtedy tylko się nie martw, a penis sam szybko dojdzie do zdrowia :) . Co warto abyś zrobił jeszcze oprócz tego. Generalnie fajnie jakbyś się zdrowo odżywiał. Mało kebsów itp. Palić też niezalecane. Pić alkohol też raczej unikać (to co napisałem to raczej ma być test :P ). Więcej się ruszać, porządnie wyspać. Mało stresów w pracy... Powinno wystarczyć.
  12. Rutyna... Co tu zrobić? Hmmm... Weź ją po prostu "na ostro". Bez jakiejś specjalnej gry wstępnej. Tylko się "rzuć" jakbyś z rok jej nie widział ;) . Najlepiej odczekaj tak z 2-3 tygodnie i dopiero zrób taki manewr... Jednak możliwe że twoja panna sobie przygruchała kogoś na boku :/ . Choć nie chcę krakać...
  13. Temat jest krótki i działa wyłącznie jeden... Zacisnąć zęby, wyjść, odciąć się kompletnie, zmienić nr telefonu jeśli to możliwe... I tyle... Nie pisać, nie dzwonić... Tak jak z nałogami - nie ma kompromisu jak rzucasz palenie. Nie ma "a raz sobie zapalę, a co tam". NIE i koniec. Boli? Tak, boli... Musi boleć. Innej drogi nie ma.
  14. rafik54321

    Prosze o odpowiedz

    Zdziwiłbyś się ilu facetów ma tak ;) . Można lekko powiedzieć że połowa. A powód takiego stanu rzeczy jest banalny i prawdopodobnie masz go na sobie. Chodzi po prostu o spodnie. Jeśli sprzęt nosisz regularnie w tej samej nogawce to on się tak "wykrzywia". Czy jest to problem w łóżku? Nie. Choć może zaskoczyć niedoświadczone panie, przyzwyczajone światopoglądem że penis jest wielki jak maczuga i prosty jak drut XD. Dodatkowo - pochwa jest elastyczna i po pewnym czasie dopasuje się do twoich rozmiarów i kształtów ;) . Jednak sam sprzęt ma względnie niewielkie znaczenie dla jakości seksu :) .
  15. To zależy od tego z jakiego powodu się wnerwia. Jeśli to np brak seksu to powoduje to jak najbardziej da się temat ogarnąć - wystarczy mu "częściej dawać"... Jeśli przez pracę - to tutaj można sporo ugrać po pracy... Jeśli jest nerwowy bo po prostu taki jest, to raczej będzie ciężki temat... Inna sprawa czy jesteś w stanie to znieść ( w co wątpię).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...