Forum Żywienie i fitness

Jak się dobrze zmotywować do ćwiczeń fizycznych?

~agnessska

~agnessska

Witam moj problem polega na tym ze nie potrafie sie odpowiednio zmotywowac do cwiczen jakiegokolwiek wiekszego wysilku fizyzycznego. Chcialabym aktywnie stracic kilka kilogramow bo diety nie sa dla mnie. To wiem napewno. Moj problem to jest to ze za latwo sie poddaje,jesli podejme sie jakichs cwiczen to po kilku dniach rezygnuje. Zwlaszcza teraz kiedy jest zimno i ponuro lapie mnie dol albo sie rozchoruje i poddaje sie. Nie wiem co zrobic zeby sie wreszcie przelamac. Dlaczego nie umiem zapanowac nad soba inie potrafie przetrwac kryzysu i nie poddawac sie czy tak naprawde wszystko mi jedno a moze ktos z was zna dobry sposob na pelna mobilizacje albo jak popracowac nad nia efektywnie? Beznadziejna sytuacja:-(

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Kamila Okulska

Kamila Okulska

Odpowiedź eksperta

Witam,
to dość częsty i powszechny problem. Spróbuje przedstawić Ci kilka sposobów na mobilizację. Mam nadzieję, że okażą się pomocne.
Częstym powodem do rezygnacji z ćwiczeń jest brak widocznych efektów. Jest to irytujące i przygnębiające, jeśli nie widzimy efektów naszych starań i ciężkiej pracy. Pierwszym sposobem jest robienie co tydzień zdjęć swojej sylwetce. W ten sposób szybciej zobaczymy efekty, a przy okazji będziemy mogli do nich wrócić i zobaczyć jak długą drogę udało nam się przejść.
Drugim sposobem jest co tygodniowe mierzenie się za pomocą centymetra krawieckiego. Wybierz 3 miejsca, w których będziesz się mierzyć np talia, biodra i ramię. Co tydzień mierz obwód tych części ciała. Często jest tak, że waga stoi w miejscu ale efekty widać w obwodach.
Kolejnym powodem braku motywacji są wyrzeczenia, bo jak tu być na diecie i ćwiczyć kiedy znajomi ciągną nas na pizze albo grupowe oglądanie filmu. I tu też można coś zaradzić. Zawsze możesz zaproponować aktywne spędzanie wolnego czasu np. jazda na łyżwach lub kurs tańca. W ten sposób pogodzisz przyjemne z pożytecznym.
Zamiast zamawiać pizze zaproponuj samodzielne jej przygotowanie. Jedzenie robione samemu jest zdrowsze i mniej kaloryczne, ponieważ sama możesz wybierać składniki.
Następną trudnością są pokusy. Z tym możesz walczyć na różne sposoby. Możesz pozbyć się wszystkich tuczących rzeczy z domu, zgodnie z zasadą czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal. Możesz zamienić tuczące przekąski na warzywa i owoce. Możesz prowadzić dziennik, w którym będziesz zapisywać co jadłaś i kiedy oraz kiedy ćwiczyłaś i ile. Taka systematyczność sprawi, że zmienisz nastawienie. Możesz również, odkładać pieniądze, które wydałabyś na przekąski do słoika czy skarbonki. Będziesz mogła za nie kupić po skończeniu diety i ćwiczeń nowe ubrania lub kosmetyki. To taka forma nagrody.
Innym powodem z utrzymaniem motywacji jest nielubienie wykonywanych ćwiczeń. Postaraj się ćwiczyć lub uprawiać sport, który lubisz, który sprawia Ci przyjemność. Wtedy łatwiej będzie Ci w nim wytrwać.
Ostatnią rzeczą jaka może Ci pomóc to stawianie sobie mały celi i nagradzanie siebie za ich spełnienie. Znacznie łatwiej jest doprowadzić do utraty 1 kg niż 5. Jeżeli będziesz stawiać małe cele, łatwiej będziesz je spełniać i mniej będziesz miała porażek. A to podbuduje Twoje morale w walce ze zbędnymi kilogramami.

25 kamila-okulska Kobieta, 31 lat, Lublin
trening1007

trening1007 wpis edytowany

Pozwolcie ze sie wtrace, ja powiem krotka motywacje:)

"Chcesz wygladac jak prosiak czy sexy laska o sprezystym cialku? Wybor nalezy do ciebie!"

Do roboty!

88476 trening1007 Mężczyzna, 36 lat, poznan
~domina

~domina

Witam serdecznie!
Mam 166 cm i ważę 59 kg. Dla mnie to zbyt dużo, po prostu źle się czuję we własnej skórze... Próbowałam wiele metod odchudzania: Nature House, Dukan, obecnie staram się być na dosyć popularnej i zdrowej diecie South Beach. Mam w domu orbitrek-a i worek bokserski. Problem w tym,że brak mi motywacji... Mój przyszły mąż trenuje boks,ćwiczy systematycznie na siłowni,jak sobie coś postanowi,to dąży do celu. Ja też tak chcę!!! Niestety gubią mnie słodycze i słomiany zapał...:( czasem ma straszną depresję i siedzę na internecie czytając coraz to nowsze wątki o odchudzaniu... jestem beznadziejna... potrzebuję schudnąć 5 kg. To naprawdę nie dużo,a ja sobie nie radzę!!!! A tak w ogóle,to jestem po 2 dzieci,a w każdej ciąży przytyłam po 30 kg!!! Zrzucenie ostatnich 5,to dla mnie tragedia!!!!!!!
proszę o kilka słow,które zmotywują mnie choć troszkę do działania:)
może ktoś ma podobną sytuację...
pozdrawiam:)

Monika661

Monika661

Hej, też tak miałam na początku jak ty, ale nie przejmuj się, mów sobie, że chcesz schudnąć i musisz ćwiczyć, Jeśli ci to pomaga włącz swoją ulubioną muzykę i ćwicz wtedy czas spędzisz przyjemniej

96613 monika661 Kobieta, 17 lat, Poznań
~Nie bo nie

~Nie bo nie

~domina
Witam serdecznie!
Mam 166 cm i ważę 59 kg. Dla mnie to zbyt dużo, po prostu źle się czuję we własnej skórze... Próbowałam wiele metod odchudzania: Nature House, Dukan, obecnie staram się być na dosyć popularnej i zdrowej diecie South Beach. Mam w domu orbitrek-a i worek bokserski. Problem w tym,że brak mi motywacji... Mój przyszły mąż trenuje boks,ćwiczy systematycznie na siłowni,jak sobie coś postanowi,to dąży do celu. Ja też tak chcę!!! Niestety gubią mnie słodycze i słomiany zapał...:( czasem ma straszną depresję i siedzę na internecie czytając coraz to nowsze wątki o odchudzaniu... jestem beznadziejna... potrzebuję schudnąć 5 kg. To naprawdę nie dużo,a ja sobie nie radzę!!!! A tak w ogóle,to jestem po 2 dzieci,a w każdej ciąży przytyłam po 30 kg!!! Zrzucenie ostatnich 5,to dla mnie tragedia!!!!!!!
proszę o kilka słow,które zmotywują mnie choć troszkę do działania:)
może ktoś ma podobną sytuację...
pozdrawiam:)

U mnie pomogła jedna rzecz bo miałam taki sam problem jak ty - BRAK MOTYWACJI. Zapisałam sie razem z mężem na siłownię. Mi pomogło bo zarówno on mnie jak ja jego motywujemy. Jak się jednemu nie chce to drugie ciągnie go i zazwyczaj sie udaje. :) Spróbuj. możesz też poprosić narzeczonego o pomoc, niech Ci ułoży trening:)

~Pentesilea

~Pentesilea

Moim problemem jest to, że nie mam gdzie ćwiczyć. W mieszkaniu mam 2 pokoje i wiecznie są przez kogoś zajęte, a w łazience mam za mało miejsca...

~martysss

~martysss

Mi osobiście bardzo dużo pomógł program rozwoju osobistego Wyzwanie90dni. Zacząłem trochę od niechcenia, ale z każdym tygodniem coraz bardziej wierzyłem w sens tego systemu. Teraz wiem że było warto. Zrzuciłem zbędne kg, zacząłem ćwiczyć i biegać, poznałem wielu nowych ludzi którzy podobnie jak ja dbają o siebie i chcą się rozwijać. Zwłaszcza to przewietrzenie środowiska i pozbycie się toksycznych osób z otoczenia było moim zdaniem bardzo ważne żeby jakiekolwiek długofalowe zmiany wdrażać.

Jani_24

Jani_24

Widzę, że p. Dagmara już poleciła p. Jacka Wiśniowskiego :)
Ten Pan dużo pomógł mi zrozumieć w kwestii tego jak osiągnąć sukces czy jak polepszyć swoją motywację.

196239 jani-24 Kobieta, 27 lat, Kraków
klucek90

klucek90

Ja nie mogę się zmotywować do oglądania filmików motywacyjnych, ale bardzo dobrze działa na mnie metoda nagrody. Wyznaczam sobie cel i jeżeli uda mi się go osiągnąć, to wyznaczam sobie jakąś fajną nagrodę. Ostatnio zaplanowałam przygotowanie się do biegania i nagrodę w formie zabiegu kosmetycznego.

196473 klucek90 Kobieta, 27 lat, Wrocław
kasia 121

kasia 121

Chcesz wyglądać seksownie i atrakcyjnie?
Chcesz cieszyć się wspaniała sylwetką?
Chcesz pokazać wszystkim, że możesz się zmienić?
Wejdź na stronę najlepszego Trenera w Polsce: www.igortreneronline.pl
Innowacyjne metody treningowe, nowoczesne plany żywieniowe, fachowa suplementacja.
Podejście, które o lata świetlne wyprzedza konkurencje!
Dzięki nim zmiany zachodzą ekstremalnie szybko!
Wejdź na stronę najlepszego Trenera w Polsce: www.igortreneronline.pl
który w ciągu tygodnia odmieni Twoje życie!
Pozbądź się tłuszczu na zawsze, zbuduj piękna smukłą sylwetkę lub wspaniałe muskularne ciało!
Pokaż na co Cię stać i wejdź na www.igortreneronline.pl !

196688 kasia-121 Mężczyzna, 29 lat, Warszawa