Forum Żywienie i fitness

Dieta 15-latki

~a...l

~a...l

Witam mam 14 lat, od jakich dwóch lat zaczelam sie zdrowo odzywiać bo chcialam sobie wyrobić mięsnie. Przestalam jesć slodycze, chyba, że sam je zrobiłam, nie jadlam szynki, ani sera żółtego, ziemniaków i fast foodow. Oczywiście czasami od czasu do czasu się zdarzyło. Głownie moja dieta opierala sie na tym ze na śniadanie jadlam owsianke, nastepnie w szkole kanapki z serem białym, jajkiem lub od święta z rybą. Na obiad zazwyczaj jadlam wszytko jedynie nie ziemniaki zamiast tego kasze. Na podwieczorek byl albo jogurt naturalny z owocami albo kasza jaglana w formie musu czekoladowego. Na kolacje kanapki z serkiem np almette lub platki kukurydziane z mlekiem. Wszytko bylo okey widzialam powoli male efekty, mialam regularnie okres i nie spadlam duzo z wagi po z 52 na 50. Jednak pozniej zaczelam miec probleny okres mi sie spoznial i z cyklu 28-27 zrobil sie 29. Potem mialem pierwsza dluga przerwe bo chyba 50 dni, przez co przestalam cwiczyc, jednak jak dawniej sobie czesciej pozwalalam zjesc cos slodkiego teraz juz nie , zmienilam serki na ser bialy, nie jadlam wieprzowiny wogule. Okres mi wrocil, wiec wszytko bylo okey. Nie ćwiczylam ale jak wczesniej mowilam nie jadlam wogule ciast chyba ze naprawne na jakies urodziny czy cos takiego, wogule czesto sie zdarzalo ze moim podwieczorkiem bylo tylko jablko albo poprostu wogule go nie jadlam. No i bum znowu zacza spóźniać mi sie okres. Ostatni raz mialam go mniewiecej 67dni temu. Oczywiście musze powiedziedziec ze nieco po tej zmianie zywieniowej spadlam na 49kg.Teraz, zeby przybrac wadze w nadzieji, że odzyskam okres zaczelam jescs ser zólty i wieprzowine. Prawdziwy podwieczorek skladajacy sie z jakiegos kawalka ciasta (domowej roboty ale nie jakis fit czy cos) i slodycze jednak typu batony ( bo zelek czy chipsow juz raczej nie wezme do ust) by miec wage 51kg. Mimo to mam takie dziwne wrazenie ze jesli chce przybrac na wadze to mam mnieksza, a jesli chce spasc (bo kiedys chcialam bo bylam blisko wagi 52kg co zaraz wytlumacze) to mam wieksza. Rownie boje sie tej wagi 52kg mimo iz wtedy mialam 158cm wzrostu, a teraz mam 160-162 bo jakos tak z niej spadlam i nie chce wazyc tyle samo co kiedys. Przykro mi bylo wtedy kiedy mialam problemy z okresem i musialam przestac cwiczyc ale nie zmienia to faltu ze mam w szkole wf 2razy w tygodniu 2 lekcje, a do domu chodze pieszo. Tak wiec nie wiem czy brak okresu jest wina tego ze ze wzrotem 160-162 waze 49-50 kg. Czy moze cos innego jednak wydaje mi sie ze zaczelam miec z nim problemy po tym jak spadlam z wagi.

Odpowiedzi znajdują się poniżej