Forum Żywienie i fitness

Dlaczego ciągle chce mi się jeść?

~ola05183

~ola05183

Mam problem. Mam 19 lat, ważę 66 kg, mój wzrost to 173 cm. BMI jest w porządku. Ale ciągle obsesyjnie myślę o jedzeniu, ciągle jestem głodna, ciągle szukam czegoś do zjedzenia. A jak już znajdę to tracę nad sobą kontrolę. Jem wszystko, co wpadnie mi w ręce. Gdy skończę, czuję się bardzo winna, mam poczucie, że to żałosne. Bardzo lubię zostawać sama w domu. Dlaczego? bo wtedy jem ile mi się podoba i co mi się podoba. Gdy nie byłam sama w domu zdarzało się, że wyciągałam jedzenie z lodówki, zabierałam do pokoju i chowałam w szafce. Nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu, w każdej części ciała pragnę coś zmienić. Milion razy próbowałam się odchudzać, ale bez efektu. Po kilku dniach miałam napad "wilczego głodu" i jadłam co popadnie. I tak w kółko. Czuję się źle psychicznie, bo wiem, że to niezdrowe i nie spowoduje to idealnej sylwetki. Co mam robić? :((

Odpowiedzi znajdują się poniżej

dadaaria

dadaaria

moze to jest tzw. wilczy głód czyli jedzenie na tle nerwowym? przyuważ czy tak nie jest, musisz sie kontrolowac, bo łatwo wpasc w pułapke wilczego głodu

--

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=601651b7128e8c5ce.png

30 dadaaria Kobieta, 29 lat, gdzieś pod Wawą
ciekawska20

ciekawska20

Ja też tak mam... uwielbiam jeść, zwłaszcza dania kuchni włoskiej - kluchy to mogę jeść bez końca... A jak już nawet nie dam rady jeść, to odkładam talerz, ale za chwilę nieświadomie po niego sięgam i dalej jem. Nigdy nie pomyślałam, że to może być jakaś choroba... co myślicie???

--

"My own business always bores me to death, I prefer other people's" - O. W.

10 ciekawska20 Kobieta, 34 lata, Wrocław
maria35

maria35

a w jakich sytuacjach to robicie. Możliwe, że gdy jesteś nerwowe jedzenie was uspokaja, albo gdy jesteście szczęśliwe to nagradzacie siebie jedzeniem. Trzeba poobserwować siebie i zacząć to kontrolować

7 maria35 Kobieta, 40 lat, Warszawa
Kamila Okulska

Kamila Okulska

Odpowiedź eksperta

Najlepiej by było gdybyś udała się do dietetyka i psychologa, gdyż takie zachowanie może świadczyć o rozpoczynających się zburzeniach odżywiania. niekontrolowane napady jedzenia, chowanie żywności na później są właśnie tego objawem. Porozmawiaj z rodziną lub sama udaj się do poradni specjalistycznej w celu zdiagnozowania Twojego problemu.

25 kamila-okulska Kobieta, 30 lat, Lublin
~Maria G.

~Maria G.

Mam to co ta pani, a psychologowie u których byłam nie uznawali tego za problem i że trzeba coś z tym robić, a co do reszty moich zburzeń nerwicowych usłyszałam, że nie potrzebuję tych wizyt. Wspiera mnie i pomaga moja mądra dr. rodzinna.

~jerzy szuringer

~jerzy szuringer

Pytasz co zrobic? Odpowiadam ,kup ksiazke zywienie optymalne,lub tluste zycie ,lub dieta optymalna,dr JANA KWASNIEWSKIEGO Z CIECHOCINKA.Mozesz takze wejsc na jego strony w internecie.Zywienie ktore wynalazl w 60 -tych latach ten wybitny naukowiec jest jedynym skutecznym sposobem normalnej wagi czlowieka .Ja po pierwszym przeczytaniu jego ksiazki myslalem ,ze to szarlatan ,lecz po trzecim postanowilem sprobowac.Jestem mu wdzieczny za jego wiedze ,zaden dietetyk czy psycholog,czy jakikolwiek inny medrzec nic nie pomoze .Dietetycy to wyciaganie pieniedzy,nie maja nawet elementarnej wiedzy na temat zywienia,dzis kiedy poznalem wiedze P.KWASNIEWSKIEGO MOGE TO STWIERDZIC Z CALA ODPOWIEDZIALNOSCIA....Przetestowalem to na swoim organizmie i wiem ,ze caly przekaz dr KWASNIEWSKIEGO jest prawda ,a on sam nalezy do najwybitniejszych fachowcow w dziedzinie zywienia na swiecie.Zadne smieszne diety Atkinsa czy podobne nie dzialaja.I jeszcze jedno ,aby dyskutowac na ten temat,nalezy miec na ten temat,gleboka wiedze .norbert.su@wp.pl Pozdrawiam

~Zoja 3

~Zoja 3

Może jesz za dużo cukru? Kilkudniowy detoks powinien pomóc - sprawdź, jest sporo podpowiedzi. Miałam tak, i po miesięcznym totalnym odstawieniu cukru i węglowodanów przeszło mi. Teraz jak mam apetyt na słodycze wystarczą 3-4 suszone śliwki/morele. Życzę sukcesu