Forum Zdrowie

Badanie przez lekarza penisa i jąder podczas bilansu

~toomasz

~toomasz

Nie wiedziałem gdzie napisać ten temat, więc pisze tu. Mam 15 lat. Przed zakończeniem roku szkolnego musiałem zrobić badania jakieś bo tak to nie otrzymałbym świadectwa, więc poszedłem na to badanie. I wszystko było fajnie lecz w pewnym momencie lekarz powiedział mi, że badaniu podlega tez przebieg dojrzewania i poprosił mnie o zdjęcie majtek, ja mu powiedziałem, że się wstydzę i że na pewno jest wszystko dobrze, ale on się upierał przy swoim, że musi uzupełnić kartkę z badaniem. Lecz w koncu wiedziałem, że go nie przekonam go i zdjąłem bokserki dla świętego spokoju. On mi sprawdzał jądra i naciskał je i pytał czy bolą oraz zsuwał napletek i oglądał żołądź.

I mam pytanie czy to normalne takie badanie? Każdy takie coś w szkole ma?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~toomasz

~toomasz

W necie co do mojego bilansu znalazłem coś takiego

"W czasie badania lekarskiego zwraca się szczególną uwagę na:
rozwój wtórnych cech płciowych: piersi i owłosienie łonowe u dziewcząt, zewnętrzne narządy płciowe u chłopców"

dark.abyss

dark.abyss

Jak ja byłam na bilansie w wieku 15 lat to osłuchał mnie zbadał wzrok zwazył zmierzył kazał się położyć i zbadał przez brzuch ręką położenie jajników i macicy to tyle. Nie wiem czy się nie mylę ale lekarz raczej nie ma prawa zmusić Cię do rozebrania i pokazania miejsc intymnych

100429 dark-abyss Kobieta, 23 lata, Bydgoszcz
~toomasz

~toomasz

Moze ze ja jestem chłopakiem i mialem dokładniejsze go lekarza

~lekarzyk

~lekarzyk

W badaniu bilansowym podlega faktycznie ocena dojrzewania płciowego w tym celu należy zbadać u chłopca/mężczyzny zarówno jądra jak i penisa. Jest to normalne badanie rutynowe. Można odmówić ale lekarz wówczas powinien odmówić przeprowadzenia badania bilansowego i wydania orzeczenia (ze wszystkimi tego skutkami). To że większość lekarzy tego nie bada to źle! Potem są dwudziestokilkulatkowie ze stulejką albo pretensje że nie można mieć dzieci bo lekarz nie zauważył (bo nie zbadał!) że są nie-zstąpione jądra i się prawidłowo nie rozwinęły...
Badanie powinno być przeprowadzone z poszanowaniem intymności, delikatnie i być poprzedzone spokojnym wytłumaczeniem dlaczego trzeba to zrobić.

~kROLL

~kROLL

mnie badano jadra i musiałem zsciagac napletka, w gimnazjum i liceum. lekarka to sprawdzala

~XorNL

~XorNL

Zawsze można odmówić badania, u mnie w szkole nigdy takich badań nie było, jedynie było ważenie i mierzenie ale zawsze nie wyrażałem zgody :)

~takie

~takie

Ja też były badania lekarskie jestem 14, a ja też lekarz w końcu zbadał dojrzewania. Co przeszkadza mi to, że chciał sprawdzić, czy ja nie stulejki i powiedział mi, aby sprawdzić, konieczne jest, że penis jest wyprostowany. Więc on przetarł mojego penisa, aż staje się dość trudne, byłem bardzo zawstydzony! Na szczęście ja nie stulejka, i powiedział, że wszystko jest normalne.

~Echo7

~Echo7

A u mnie w szkole (warmińsko - mazurskie) mamy co roku w gimnazjum i polega ono na zważeniu, sprawdzeniu wzroku i podaniu ilości osobników w domu lol :) więc zacofanie nawet nie jest na poziomie komunu tylko jeszcze wstecz :/ :) "Bądź ustawiony, bo polska kiwa Cię na każdym kroku"

~szymonik

~szymonik

Chociaż może być wstydliwe, ale to jest normalne badanie a nie nie normalne jak ktoś napisał.

~rzymianin

~rzymianin

lekarze boją się o posądzenie molestowania, więc coraz częściej olewają te bilanse, chociaż niektórzy lekarze to w ogóle te badania mają gdzieś. Ale prawda jest taka, że dla waszego zdrowia powinniście zdjąć majtki, bokserki czy biustonosze. W Polsce mamy taki zaścianek, na Zachodzie, byście za odmowę badania bilansowego bylibyście jeszcze ukarani, w sumie wasi rodzice. Tak jak jest obowiązek dbania o zęby dziecka na zachodzie, a jak ktoś nie dba o zęby swych dzieci, ten od razu jest wzywany do wyjaśnień. i bardzo dobrze, bo potem są choroby, zwłaszcza serca. Jak chłopaki chodzą na basen czy sport uprawiają, to jakoś im nie przeszkadza wspólny prysznic? Coś nie halo jest z wami. i wcale nie trzeba od razu być gejem czy molestować kogoś, bo zachowujecie się jak jehowi, im nie wolno przetaczać krwi, bo to niezgodne z ich "religią". Jasne, możecie się krępować, ale nic w tym nienormalnego nie ma. Potem jak się coś będzie dziać z wami, to będziecie winić za to lekarza, a nie siebie. Ot, taka mentalność Polaka od najmłodszych lat...

~123w

~123w

Z tego co się orientuję, to obecnie żaden lekarz nie dotknie dziecka poniżej 18 roku w te miejsca bez obecności rodzica.

~tttttttt

~tttttttt

~123w
Z tego co się orientuję, to obecnie żaden lekarz nie dotknie dziecka poniżej 18 roku w te miejsca bez obecności rodzica.

Wątek z 1 sierpnia 2013.Brawo

~beno

~beno

Chyba tak po prostu robią podczas bilansu.

U mnie też zawsze podczas bilansu były zdejmowane majtki. Jak byłem młody to badała mi jądra (tak jakby ściskała, albo wyciskała z worka), a potem odklejała i odciągała napletek żeby zobaczyć czy penis się dobrze rozwija.

Jak miałem dojrzewanie to ogólnie badane były włosy na podbrzuszu i ściąganie napletka. Jajek już nie dotykała.

Najgorzej było na bilansie 18 bo wtedy musiałem zmienić lekarza (na takiego dla dorosłych) i miałem wszystko na bilansie badane od początku a dodatkowo miałem też normalne badanie dorosłych.
Napletek musiałem samemu odciągnąć całkowicie jeszcze przed badaniami. Badanie genitali było bezpośrednio po badaniu brzucha (takim ugniataniu). Najpierw było standardowo badanie włosów, potem coś w rodzaju mierzenia wielkości jąder. Tylko że zamiast normalnie zmierzyć wielkość, to miała przygotowane coś w rodzaju breloczka z kulkami różnej wielkości i porównywała na oko rozmiar. To wyglądało mniej więcej tak że ściskała mi jedno jądro tak jakby chciała wycisnąć mi je przez worek. Skóra na worku się przez to bardzo rozciągała i było dokładnie widać kształt i wielkość jądra i porównywała z kształtem kulek na breloczku. Potem to samo było z drugim. Po badaniu miałem bardzo rozciągnięte rzeczy, więc żeby mi się wszystko z powrotem obkurczyło, wypchnęła mi palcami jądra z worka do brzucha na czas pozostałych badań.
Potem było badanie penisa. Najpierw rozciągnęła otwór na samym czubku i patrzyła do środka czy nie ma zmian. To mnie bolało, pytała czy mnie piecze przy sikaniu. Potem sprawdzała czy nie mam grudek w penisie (ściskała od brzucha do końcówki). Na samym końcu było badanie czy jestem zdrowy pod względem seksualnym. To wyglądało mniej więcej jak masturbacja, ale trwało znacznie krócej. Najpierw kilka razy miałem zdjęty i założony napletek aż lekarka uznała że jest wzwód. Potem oglądała czy penis ma odpowiedni kształt (na oko) i twardość. Wydaje mi się że rozmiaru nie mierzyła. Potem jeszcze miałem zdejmowany i zakładany napletek aż końcówka penisa pokryła się płynem żeby sprawdzić czy jest odpowiednie nawilżenie (to chyba się nazywa pre-ejakulat). To trwało dosłownie chwilę (może 10-20 ściągnięć napletka) i na tym zakończyło się badanie (nie było badania wytrysku).
Potem jeszcze było badanie kręgosłupa, pogadanka o tym jakie szkodliwe są papierosy i narkotyki itd. Przed samym wyjściem musiałem jeszcze raz opuścić majtki żeby wycisnąć jądra z brzucha z powrotem do worka.

Ogólnie przed bilansem 18 polecam wymyć ręce (bo trzeba zdjąć napletek przed badaniami i założyć po badaniach) i nie mieć wytrysku przez 1-1,5 tygodnia. Po takiej przerwie powinno być łatwiej zrobić wzwód, więc będzie mniej obmacywania podczas badania masturbacji. Ja tak na prawdę miałem wzwód (tylko że może nie całkowity) od momentu jak tylko zdjąłem majtki, więc dużo nie musiała mi dotykać. Potem przez kilka dni miałem mocny ból jąder (od tego ściskania), więc wolałem na wszelki wypadek nie mieć wytrysku jeszcze przez kilka dni. Ogólnie trzeba obliczyć jak długo powinno się być bez wytrysku przed badaniem żeby potem, uwzględniając że przez kilka dni po badaniu będzie boleć, ten czas był jak najdłuższy, bo wtedy pójdzie szybciej podczas badania i będzie mniej obmacywania.

Złotarączka

Złotarączka

Masz szczęście młody człowieku, że trafiłeś do lekarza który podchodzi do swojej pracy z należytą starannością. Tak, ten lekarz zrobił to, co należy.
Być może nawet wykazał się odwagą? Dziś lekarze muszą być odważni, aby wykonywać swój zawód z należytą starannością. Ponieważ dokładając jej coraz łatwiej spotkać się z hejtem.

181732 zlotaraczka Mężczyzna, 47 lat, Jastrzębia Góra
~beno

~beno

Wydaje mi się jednak że jak by chciała, to dało się zrobić to badanie delikatniej, bez takiego mocnego ściskania i rozciągania.

~Someonehere

~Someonehere

Lepiej jak się trafi na lekaża który nie wykonuje tego badania ,ponieważ to ty decydujesz czy chcesz dbać o zdrowie, a wykonywanie tego w wieku 14-18 lat jest złe ponieważ człowiek jest w okresie dojrzewania więc nie troszczy się tak bardzo o swoje zdrowie i jest bardziej zawstydzony.

~uczeń

~uczeń

Do badania chłopaków przy bilansie to faceci powinni być, a u nas robiła to lekarka przy pielęgniarce. Bez ostrzeżenia bokserki w dół, a potem sprzęt linijką i sufmiarką wymierzyła. Potem badanie, czyli obmacywanie z maltretowaniem napletka, więc stanął mi przy tym. I znów pomiary. W międzyczasie rejestratorka z kartami przyszła do gabinetu, więc też popatrzyła sobie przez dłuższą chwilę pozostawiając drzwi otwarte na korytarz, a tam kumple na swą kolejkę czekali, więc też mieli mój pokaz na sztywno. Okropnie się przy tym czułem, bo rejestratorka młoda i ładna była.

~Do someone

~Do someone

Puknij się w łeb co ty gadasz. Wedlug tego toku rozumowania jak nastolatek pije i pali i bierze jakieś dopalacze to też nie należy interweniować bo przecież w tym wieku nie dba się o zdrowie...