Forum Zdrowie

Odporność u seniora

~Anielaxso

~Anielaxso

Na dworze zaczyna robić się chłodno i teraz coraz łatwiej złapać jakieś przeziębienia. Mój dzadek lubi chodzić na grzyby no ale odporność już nie jest taa jak kiedyś. Co mogę mu podać aby go wzmocnić i polepszyć odporność organizmu?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Amandaaa1

~Amandaaa1

Ważna żeby dziadek dobrze się ubierał kiedy wychodzi na grzyby, do tego obowiązkowo grube skarpety i kalosze bo przemoczone buty mogą się skończyć chorobą. Może kupcie mu geriamoc, moja babcia bierze te witaminy i mam wrażenie, że ma lepszą odpornośc po nich, a dodatkowo dobrze wpływają na koncetrację

~Jadzia 22

~Jadzia 22

A może suplement herbaya, ten zawierający czosnek lub jeżówkę purpurową. Poczytaj sobie o tym produkcie, mi akurat bardzo pomógł. Dużo lepiej się czułam i jak na razie nie miałam żadnej infekcji. Do tego miód do herbatki lub czarny bez.

~Rumzele

~Rumzele

Na początku warto zastanowić sie nad zdrową dietą oraz nad wprowadzeniem środków, które naturalnie mogą podnieść odpornosć. Polecam czosnek zdecydowanie dobrze też wzmocnić siebie poprzez ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu, zahartować organizm. Wielu seniorów w okresie zimowym przestaje uprawiać sport, jest to złe bo aktywnosć fizyczna pozwala zachować sprawność do późnych lat. Łykaj tez jakieś suplementy, witaminy, zwłaszcza C-czerwona papryka, cytryna, pomarańcze itp. Dobrze jest zastanowić się nad przyjmowaniem witaminy D3
https://evita.sklep.pl/pl/c/Witamina-D3/2222885

Z uwagi na to, że przez brak słońca w jesiennych i zimowych miesiącach wiekszość z nas ma niedobory.

~Kenia2

~Kenia2

Jadzia ma rację, przyzwoita sprawa z tym suplementem. Wybrałam opcję zawierającą jeżówkę, będzie moim wsparciem. Odporność już nie ta, co kiedyś. Trzeba dużo bardziej o siebie dbać i zwracać uwagę na to co jem i co kupuję.

~Do Autorki

~Do Autorki

Dziadek musi spełnić 5 warunków:
1.Prawidłowe odżywianie: optymalnie białkowe, max. witaminowe
2. Ruszać się tak i tyle by się lekko spocić
3. Higiena, czyli nie tylko czystość, ale wszystko co dobre, a unikać złego: alkoholu, papierosów, hipokinezji, brudu, itd
4. Pozytywne nastawienie psychiczne, unikać stresu
5. Systematycznie oczyszczać organizm z toksyn
Szczegóły znajdziesz pod linkiem:
www.vademecum-zdrowia.cba.pl Notabene, link musisz wpisać tylko na górny pasek.

~Kenia2

~Kenia2

dzięki dbaniu o siebie, mogę 10 razy za noc:
Na pewno jesteś na mnie rozgniewana, bo drugi tydzień już uchodzi, a ja nie piszę jak mi się powodzi. Sądzę, że nie zrozumie twoja główka mała, gdy tylko się dowiesz żem Witkowi dała. Po hucznym weselu i całej zabawie, gdy tylko trzech zostało w bawialni, Witek mię pod rękę wiódł do sypialni. Podszedł do mnie mój kochany, i szepnął do uszka czule: ach połóż się kochanie. Zgasił światło, bo się rumieniłam, zaczął ściągać spodnie i koszulę, ja też szybciutko wszystko z siebie ściągałam, aż w samej haleczce się ostałam.
Wicio, ach chodź mój skarbie kochany, przytulił się do mnie czule, legł na moim ciele, że oddechu nie stało mi wiele. Rozłożył mi nogi a ja ciągle jakiś przedmiot odpychałam jak diabła z rogami. Czułam jak owe narzędzie coś szuka, dotyka mnie wszędzie. Aż wreszcie znalazł, tam gdzie otwarte ciało, tam się wpakowało i nagle czuję jak owe narzędzie ubodło mnie jak diabeł rogami. Wtedy Witka objęłam nogami, krzycząc jeszcze, jeszcze mój kochany. Wicio szybciej zaczął pracować i swój koniec do dziurki pakować, i tak się rozczuliliśmy jak tłok samochodu, jak Wicio do przodu, to i ja do przodu oczywiście dupkę swą cofałam sprężyście. Po chwili tarcia, przyznam rozkosznego, pod dupką poczułam coś mokrego. Witek chwilę sapał, odsunął się i leżał nieruchomo bezładnie, ja wtedy do swej rączki wzięłam, ten twardy instrument, co się tak go bałam. I nagle ożył, wtedy go ostrożnie do swej dziurki przytknęłam, i Wicio znów zaczął pracować i swojego siurka do dziurki pakować. I tak żeśmy 10 razy powtarzali, choć ja chciałam jeszcze Witek nie mógł dalej. Dzisiaj już z samego rana proszę Witka by czym prędzej kładł się między me kolana. Jego szept, pieszczoty ciągle w myśli knuję, i choć jego przy mnie nie ma, miłość w myśli czuję, a tego Tobie z całego serca koleżanka życzy. Kenia

~Kenia2

~Kenia2

dzięki dbaniu o siebie, mogę 10 razy za noc:
Na pewno jesteś na mnie rozgniewana, bo drugi tydzień już uchodzi, a ja nie piszę jak mi się powodzi. Sądzę, że nie zrozumie twoja główka mała, gdy tylko się dowiesz żem Witkowi dała. Po hucznym weselu i całej zabawie, gdy tylko trzech zostało w bawialni, Witek mię pod rękę wiódł do sypialni. Podszedł do mnie mój kochany, i szepnął do uszka czule: ach połóż się kochanie. Zgasił światło, bo się rumieniłam, zaczął ściągać spodnie i koszulę, ja też szybciutko wszystko z siebie ściągałam, aż w samej haleczce się ostałam.
Wicio, ach chodź mój skarbie kochany, przytulił się do mnie czule, legł na moim ciele, że oddechu nie stało mi wiele. Rozłożył mi nogi a ja ciągle jakiś przedmiot odpychałam jak diabła z rogami. Czułam jak owe narzędzie coś szuka, dotyka mnie wszędzie. Aż wreszcie znalazł, tam gdzie otwarte ciało, tam się wpakowało i nagle czuję jak owe narzędzie ubodło mnie jak diabeł rogami. Wtedy Witka objęłam nogami, krzycząc jeszcze, jeszcze mój kochany. Wicio szybciej zaczął pracować i swój koniec do dziurki pakować, i tak się rozczuliliśmy jak tłok samochodu, jak Wicio do przodu, to i ja do przodu oczywiście dupkę swą cofałam sprężyście. Po chwili tarcia, przyznam rozkosznego, pod dupką poczułam coś mokrego. Witek chwilę sapał, odsunął się i leżał nieruchomo bezładnie, ja wtedy do swej rączki wzięłam, ten twardy instrument, co się tak go bałam. I nagle ożył, wtedy go ostrożnie do swej dziurki przytknęłam, i Wicio znów zaczął pracować i swojego siurka do dziurki pakować. I tak żeśmy 10 razy powtarzali, choć ja chciałam jeszcze Witek nie mógł dalej. Dzisiaj już z samego rana proszę Witka by czym prędzej kładł się między me kolana. Jego szept, pieszczoty ciągle w myśli knuję, i choć jego przy mnie nie ma, miłość w myśli czuję, a tego Tobie z całego serca koleżanka życzy. Kenia

~do Keni

~do Keni

no i co, udało się? Spuściłaś się też 10 razy? Było 10 cudownych orgazmów? Prześcieradło było mokre, i musiałaś zaraz zmienić na świeże?

~RUCH

~RUCH

tronistka
Moim zdaniem ważny jest ruch, dobra dieta i dobre nastawienie.

dodam: Nie tylko ruch ale ciasność cipki i wielkość siurka, czyli długość z > 16cm i średnica >3,5cm

~AniaL97

~AniaL97

Polecam zakupić w aptece Pelafen. Świetnie działa na pierwsze objawy przeziębienia. Posiada w składzie pelargonię afrykańską, która zawiera w sobie 65 różnych substancji aktywnych. Lek można stosować w połączeniu z innymi. :)

~Lucjaa

~Lucjaa

Babci bardzo na odpornośc dobrze robi geriamoc z żeń-szeniem, który dobrze na to wpływa plus oczywiście mnogość witamin, które są w składzie. Seniorzy zimą są szczególnie narażeni, a że często mają dietę skromną w witaminy, bo nie moga z róznych względów jeść różnych pokarmów, to takie witaminki dobrze działają.

~Dnika

~Dnika

Kup dziadkowi jakiś dobry probiotyk. Mój bierze flostrum. U seniorów to ważne, bo często pochłaniają mnóstwo lekarstw, a one może nie są aż tak szkodliwe dla flory bakteryjnej, ale za to brane przez bardzo długi czas równiez ja niszczą. A od jelit zaczyna się wiele dolegliwości także spadek odporności. Mojemu dziadkowi to wyrażnie pomaga, bo mniej się przeziębia.