Forum Zdrowie

Kardiologia

~KamilKK

~KamilKK

Więc może zacznę od początku, kilka miesięcy temu dokładnie w marcu, dzień po spożyciu alkoholu, dokładnie w trakcie kaca moje serce zaczęło mocno bić, w sensie nie biło szybko tylko mocno aż czułem siedząc jak by miało wyskoczyć, oczywiście uspokoiłem się I przeszło po 10 minutach już było wszystko okey. Od tamtej pory przestałem pić, odżywiam się w miare normalnie. Byłem na wyjezdzie przez 2 miesiące I odczuwałem trochę przyspieszony puls, byłem za granicą więc nie byłem w stanie skonsultować się z lekarzem. Odłożyłem to na czas powrotu do Polski. I jak na nieszczescie dzień po powrocie znowu mnie dopadło tylko tym razem, wysoki puls, nie wiem jak cisnienie i aż ręce mi drżały I miałem lęki że zaraz się coś stanie. Nie proszę nikogo z was o dokładną przyczynę, tylko czy ktoś z was wcześniej tak miał i czym mnięj więcej może to być spowodowane. Mam 19 lat, zawsze byłem w pełni zdrów, nie biorąc pod uwagę przeziębień. Na pewno ma znaczenie, że przestałem palić rok temu, ale w zamian tego korzystam z e-papierosów. Dziękuję.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~KamilKK

~KamilKK

Zapomniałem dodać, że mierzyłem sobie ciśnienie dzień I kilka dni po pierwsze sytuacji I ciśnienie wahało się w granicach 130-140 I puls od 90 do 100

~tereska99

~tereska99

wiesz co to wygląda na arytmię, zapisz się najlepiej do kardiologa, on dokładniej sprawdzi co ci jest, tylko wiadomo trochę poczekać, może i pójdziesz na obserwację do szpitala. Mnie kardiolog po tych objawach od razu skierował na obserwację do szpitala i czekałam kilka dni tylko, ale ja nie korzystam z nfz tylko z medicover, wiec jest różnica no i u mnie stwierdzono tachykardię, ale ty się zapisz do kardiologa, bo może to jest jakaś wada poważniejsza. powodzenia :)

~KamilKK

~KamilKK

Dziś już byłem na pobraniu krwi, elektrolity, TSH. I na jutro mam echo. Może jakiś inny narząd to powoduje, choć też w to wątpie, ponieważ żadnych innych negatywnych objawów nie mam. Mam dwóch starszych braci, jeden nigdy takiego problemu nie miał, natomiast drugi miewał takie sytuację nie wiem czy dokładnie podobne i sugerował, że to nerwicowe. Nikt u nas w rodzinie nie miał arytmii, jedynie mama miała problemy z sercem, ale to z powodu rozwinięcia się wady, nazywa się chyba ASD. Nie mogę przestać myśleć, mam nadzieję, że echo mnie uspokoi