Forum Zdrowie

HIPOGONADYZM - Czego się spodziewać po kuracji testosteronem?

~Likopen

~Likopen

Mam 28 lat i zdiagnozowano u mnie dopiero co niedoczynność przysadki i hipogonadyzm hipogonadotropowy. Zawsze testosteron miałem w dolnej normie, ale ostatnio wychodzi już niedobór. Diagnozę dostałem w klinice.

Będę musiał brać testosteron już do końca życia.

Proszę mi powiedzieć, czego powinienem się spodziewać po kuracji HTZ, oprócz tego, że poprawi się sfera seksualna.

Głównie interesuje mnie sfera fizyczna. Niby mam raczej męską budowę ciała ale jestem otłuszczony np. mam szersze biodra i mam lipomastię, jestem wszędzie średnio owłosiony, zarost noszę - choć nie jest gęsty, ale rzadki również nie. Głos mam męski, ale raczej taki łagodny. Rysy twarzy mam raczej chłopięce, jeśli zgolę zarost.

Czy po kuracji testosteronem głos jeszcze bardziej się obniży, czy jeszcze bardziej porosnę włosami, że będę wyglądał jak małpka, no i czy zarost zgęstnieje? Mieszki włosowe chyba przecież są pobudzane przez androgeny.
Czy nabiorę bardziej męskich rysów twarzy?

Jestem również ciekaw wpływu na sferę psychiczną. Normalnie jestem lękliwy, wycofany, raczej uległy, mam skłonność do zamartwiania się i stanów depresyjnych. Dopiero kuracja antydepresantami spowodowała, że jestem dużo pewniejszy siebie, nie ma tej lękliwości.

Czy testosteron może spowodować, że te cechy znikną, a antydepresanty nie będą mi już potrzebne?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~hip03

~hip03

Kilka efektów których możesz oczekiwać:
- Strefa psychiczna raczej się poprawi.
- Na całym ciele wyrośnie ci więcej włosów (może być nawet "małpa").
- Na głowie za to stracisz włosy (łysina typu męskiego).
- Zmniejszą ci się jądra a w dłuższej perspektywie można się spodziewać zaniku - może być problem z posiadaniem potomstwa. Zakładam że w klinice miałeś dokładnie zmierzonego penisa i jądra. W trakcie kuracji powinno się kontrolować rozmiar jąder.
- Penis ci nie urośnie. Jest już za późno.
- Ty też już nie urośniesz - też jest za późno.
- Testosteron będziesz musiał brać do końca życia. Weź to pod uwagę biorąc pod uwagę ostatnie problemy z dostępnością leków (np. na tarczyce). Zastanów się też jak będzie z dostępnością recept w przyszłości. Czy np. jak będziesz miał 70 lat i zgłosisz się do lekarza po receptę to on stwierdzi że w zasadzie w tym wieku ludzie mają już niski poziom testosteronu więc on nie widzi potrzeby dalszej suplementacji. Co wtedy zrobisz?
- Nie traktowałbym testosteronu jako leku na odchudzanie. To się nie uda.
- Możesz za to spodziewać się takich efektów jak zwiększenie ilości potu czy pojawienie się trądziku.
- Głos raczej ci się nie zmieni.
- Rysy twarzy się nie zmienią, ale możesz mieć więcej zarostu i mniej włosów na głowie.
- Jeżeli chodzi o "poprawę sfery seksualnej" to spodziewałbym się raczej wzrostu popędu seksualnego niż "możliwości". Może będzie trochę łatwiej wywołać wzwód, ale penis i tak zostanie w takim rozmiarze w jakim jest teraz.

Ogólnie decyzja należy do ciebie. Możliwe są też inne korzyści w dłuższej perspektywie takie jak wzmocnienie kości. Dlaczego nie zdiagnozowali ci tego wcześniej, jak było dojrzewanie? Wtedy rzeczywiście można by więcej uzyskać (np. większy wzrost i rozmiar penisa). Samo zrzucenie włosów z głowy jest łatwe, ale wielkiego pożytku nie przyniesie.

~Likopen

~Likopen

Dojrzewałem niby normalnie, więc nikt mnie nie diagnozował. Chodziłem do endokrynologa w wieku 21-23 lata, z powodu przerośniętych piersi, które okazały się winą nadwagi. Steatomastia.
Nie miałem wtedy jeszcze wszystkich objawów niskiego testosteronu i endokrynolog mi leczenia nie włączył , bo nie ma potrzeby i są skutki uboczne itd.

Już wtedy miałem niedobór FSH, czyli przysadka nie pracowała prawidłowo. Lekarz kompletnie olał sprawę.

Co do kurczenia się jąder, to mnie w klinice powiedzieli, że to nie powinno nastąpić. W internecie zaś wszyscy piszą, że jednak kurczą się.