Forum Zdrowie

Bóle stawów, mięśni, zmęczenie

michal1523

michal1523

Witam, mam dopiero 21 lat a juz od 4 zmagam się z bólami stawów i ich strzelaniem, pól roku temu doszedł mocny ból kręgosłupa, okropne zmęczenie oraz ogólna sztywność, do tego drżenie rąk i nóg oraz mięśni, bóle kolan, łokci oraz palców, brak kondycji, ciężki oddech, nadpotliwość, wysokie ciśnienie. Byłem już u 4 lekarzy i żaden nic nie znalazł, robiłem badania na m.in tarczyce, borelioze, morfologie krwi, stany zapalne stawów, rezonans głowy i nie zostały wykazane żadne nieprawidłowości, zastanawiam się czy przyczyną nie są pasożyty albo metale ciężkie(mam 6 plomb amalgatowych), ma ktoś jakieś przypuszczenia co do mojego stanu?

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~lenaka

~lenaka

Trudno stawiać diagnozę ale tak sobie myślę,że zawsze warto bez względu na dolegliwości zadbać o siebie bardziej niż dotychczas.Dobrze e zrobiłeś badania ale weż sprawę w swoje ręce tzn.odpowiednia dieta,zero cukru pod żadną postacią,odkwasisz organizm a przy okazji pozbędziesz się pasożytów,podobno wszyscy je mamy.Do konkretów-dużo warzyw zielonych,pokrzywa,oliwa z oliwek , z sezamu ,żadnej innej,mięso gotowane jak namniej wieprzowiny,chlorella lub młody jęczmień tylko nie z chin,z Nowej Zelandii będzie ok,żadnych gazowanych napojów,dużo wody z cytryną i na czczo ,kasze jaglana,gryczana,ryż brązowy ,masła nie,smalcu też.Kup sobie collagen ,jedz czosnek ,cebulę ,pieprz cayenne ,imbir,cynamon,turmeric,sól tylko różową himaljską,mleko kozie,możesz sobie kupić Colostrum i tran ale tylko Kirkmana .To jest zmiana w życiu ale też zapewniam poprawa jakości życia i naprawdę warto zrobić to dla siebie.

michal1523

michal1523

Właśnie zacząłem dietę dwa dni temu, spożywam dużo produktów ktore wymieniłeś, do tego pije zioła, sporo czytałem o wpływie jedzenia na zdrowie a do tej pory nie jadłem zdrowo ale bardzo dużo się ruszałem a teraz straciłem chęć i siłe na jakikolwiek sport gdyż wszędzie towarzyszy ból, ogólnie chciałbym wiedzieć co może mi dolegać lub jakie badania wykonać, wtedy łatwiej byłoby ułożyć dietę i walczyć z chorobą.

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~lgor

~lgor

Poczytaj o cieknących jelitach i diecie jaka jest zalecana. Zgadzam się w wielu kwestiach z koleżanką, ale co do tłuszczy nie ma racji polecam wykład na you tube pana Zięby o tłuszczach.

michal1523

michal1523

Stosuję lniany i kokosowy, o jelitach poczytam, z suplementów tylko d3 z k2 bo duży niedobór mam oraz magnez, przez ponad 3 lata odczuwałem tylko ból stawów, nikt nie znalazł przyczyny, no a teraz to zmęczenie i bóle całego ciała w tym kolana nie pozwalają nawet pograć w piłkę.

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~lenaka

~lenaka

jakie badania nie wiem ,co do tłuszczów musi być równowaga ,dziś oleje są modyfikowane genetycznie .Możesz poczytać o diecie dr.Budwig.

michal1523

michal1523

Czytałem o jej diecie, staram się wybierać produkty zaufane, a nie pierwsze lepsze z marketu.

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~lenaka

~lenaka

to bardzo dobrze ale żeby poczuć naprawdę poprawę samopoczucia to trzeba sobie nałożyć restrykcyjną dietę,ja to przerobiłąm dlatego wiem ,po 2 miesiącach jest lepiej a po pół roku nie ma porównania ale reżim jak w wojsku,naprawdę ani grama cukru,mąki,chleba,mleka nic tylko to o czym pisałąm wcześniej.Myślę,że warto,oczyscisz się elegancko i mam nadzieję,że poczujesz się lepiej.Spróbuj ssać olej najlepiej sezamowy.To wszystko o czym pisałam na pewno nikomu nie zaszkodzi,może być tylko lepiej .

michal1523

michal1523

Dzięki za wszystkie rady, już 2 razy podchodziłem do diety ale zawsze było to na szybko i trwało krótko, teraz się dobrze przygotowałem, dużo czytałem i nabyłem trochę produktów naturalnych dlatego wiem że się uda i mam nadzieje że pomoże.

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~lenaka

~lenaka

naprawdę warto ,życzę powodzenia i zdrówka ,ja mam syna w Twoim wieku i życzę Ci jak najlepiej .Mamy takie czasy,że jesteśmy truci z każdej strony dlatego musimy bronić się sami.A diety nie traktuj jak katusze,pamiętaj,że jest to zmiana jakosci Twojego życia..na lepsze :)

~kasandra22

~kasandra22

jeśli chodzi o bóle stawów i mięsni to sprawdź sobie tabletki Litho Max od Alg-borje, mnie bardzo pomogły, nie strzelają już , odeszło też te takie drętwienie mięsni, A co do zmęczenia to może więcej spij? woda z cytryną tez naczczo pomaga

~Karola J.

~Karola J.

Według mnie głupotą jest brać w ciemno jakieś leki, gdy nie wiesz co Ci dolega - więc odradzam Litho Max i wszystkie inne specyfiki, bo możesz sobie jeszcze bardziej zaszkodzić.

Jeśli lekarze nie wiedzą co robić i rozkładają ręce udaj się dalej - znajdź w swojej okolicy dobrego osteopatę. Z opisu Twoich dolegliwości jasno wynika, że potrzebujesz pomocy osoby, która spojrzy na Ciebie całościowo i połączy wszystkie objawy w jedno.

Wiem jakie jest to uciążliwe, gdy lekarze odsyłają Cie do kolejnego specjalisty lub na kolejne badania, których wyniki nie wnoszą dosłownie nic w przebieg leczenia. Przechodziłam przez to samo. Nic nikt nie wiedział i nie potrafił mi pomóc, aż w końcu trafiłam w ręce osteopaty i już po pierwszym spotkaniu dolegliwości mojej choroby ustąpiły. Dziś normalnie funkcjonuję, przestrzegam diety i przygotowuję się do startu w moim pierwszym maratonie! A o uciążliwej chorobie i okropnym bólu stawów i mięśni dawno zapomniałam ;)

michal1523

michal1523

Leków od lekarzy już nie biorę od dawna, bardziej mi szkodziły niż pomagały, a do tego każdy przypisywał antydepresanty mimo że mówiłem że depresji nie mam, ani lepiej się po nich nie czułem, fakt że gdy się denerwuje to czasem ból się nasila zwłaszcza w kolanach, trzy głębokie wdechy i czasem ból/ pieczenie ustaje, jednak musi być jakaś jedna konkretna przyczyna, od tygodnia już na diecie i czuję się nieco lepiej, zapewne przez odstawienie kawy i cukru, mam niższe ciśnienie i zaczynam myśleć o sobie bardziej optymistycznie przez co i lepiej się czuje :) marzy mi się powrót do zdrowia i biegania jak dawniej bez bólu

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~MartalL

~MartalL

Wpis był dawno, więc nie wiem czy nadal jest potrzeba doradzania... Jednak się pokuszę. Piszesz, że poziom witaminy D3 masz niski, więc warto sprawdzić powtórnie, czy suplementacja, której używałeś jest skuteczna. Czasami faktycznie bywa tak, że jelita nie są szczelne i brakuje nam witamin i minerałów, a czasami przyjmujemy środki, które w ogóle na nasz organizm nie działają. Żeby podnieść poziom D3 trzeba długotrwałe się suplementować lub wziąć na początek dawkę uderzeniową (jeśli ktoś ma odwagę).

~Asd2

~Asd2

Mialem tak samo. Przeszedlem wszelkie mozliwe badania na wszystkie mozliwe choroby i nikt nie wiedzial co mi jest. W koncu jeden z konowalow przypomnial sobie po pol roku, ze zlecil badania na borelioze, ale zapomnial sprawdzic wynikow. Okazalo sie, ze to borelioza i po antybiotykoterapii nie mam objawow od kilku lat.

~xxzz

~xxzz

Ciężko jest powiedzieć co jest przyczyną Twojego złego samopoczucia: ( proponuję poszukać nowego specjalistę internistę który wykona badania i mam nadzieje, że znajdzie przyczynę :) Polecam tutaj poszukać lekarza https://ranking.abczdrowie.pl/

michal1523

michal1523

Minęło ponad rok w sumie nic się nie poprawiło, dietę trzymalem spory czas i bylo troszkę lepiej ale tylko troszkę, na boreliozę badania robiłem 3-4 lata temu kolejne badania lekarze i nadal nic a nowe objawy dochodzą ciągle tak ze juz sam nie wiem co się dzieje.

190037 michal1523 Mężczyzna, 22 lata, Rzeszów
~trzy_tomki

~trzy_tomki

W przypadku bólu stawów zdecydowanie najlepszą opcją jest udanie się do solidnego fizjoterapeuty. Dzisiejsza fizjoterapia i rehabilitacja dają bardzo dużo rozwiązań na zmniejszenie lub nawet całkowite zlikwidowanie bólu w stawach. Najlepiej udać się do konkretnego gabinetu fizjoterapii funkcjonalnej, by wybrać najlepszą metodę leczenia. Osobiście korzystam z gabinetu Sanomedica Warszawa: www.sanomedica.pl/oferta/fizjoterapia Polecam wejść na powyższą stronę internetową, bardzo dużo ważnych informacji.

~maxmo

~maxmo

U mnie identycznie, najpierw ból w stawach, później doszło strzelanie, kilku roumatologów, wynik roumatoidalny OK, tabletki i zastrzyki przeciwzapalne, podejrzenie łuszczycowego zapalenia stawów wkroczył Metotab, Depomedrol i zastrzyki, coraz większe dawki leków reakcji zero, załamany szukałem pomocy w medycynie naturalnej leki diety (od diety optymalnej która w sumie mi jeszcze bardziej zaszkodziła), po przeczytaniu wielu artykułów to co mi pomogło (nie mówię że każdemu pomoże, jeżeli stawy są już zniszczone ze zmianami i zwyrodnieniami tego już nic nie cofnie) ale chorobę można opanować,a na każdego działa co innego) na mnie akurat zadziałała dieta PALEO prehistorycznego człowieka:

- nawadniaj organizm, woda pomaga leczyć wystarczy sprawdzić w ilu % się z niej składamy, oczyszcza stawy i to naturalne smarowanie, w internecie przeliczniki ile trzeba wypić wody wedle masy ciała bo zbyt duża ilość wody też może zaszkodzić (ja 95 kg wypijam 3 litry dziennie) pijemy systematycznie małymi porcjami przez cały dzień (nie na raz 1 litr)

- odstawiłem całkowicie cukier w każdej postaci, zero słodyczy, zero napojów gazowanych, ani cukier biały ani jego pochodne

- dieta bezglutenowa, całkowicie odstawione wszystko co z mąki, produkty mączne zatruwają nasz organizm, zero chleba, ciastek, pyz, no wszystkiego co z mąki, chleb tylko bezglutenowy,

- zero alkoholu (raz w tygodniu lub raz na 2 miesiącu pozwalam sobie na lampkę szampana lub wina wyłącznie wytrawnego)

- zero papierosów (ja akurat nie palę)

- kolagen na stawy, najlepiej naturalny zawsze w niedzielę zajadam się nóżkami świńskimi

- zero kawy

- masa herbatek ziołowych, czystek, pokrzywa, zielona herbata (tu z imbirem świeżym działa przeciw zapalnie) itp

- zero kawy

- ćwiczenia, basen, rower, gimnastyka w domu, uwaga nie ćwiczymy jak stawy nas bolą, sa chore, lub stan zapalny bo to pogorszy chorobę, dopiero jak choroba ustąpi

poprawa nastąpiła po 3 tygodniach !!!!! najpierw zmniejszyło się strzelanie w kolanach i stawach, później nastąpiła poprawa z bólem, zmniejszyła się opuchlizna stawów, w kolanie miałem wodę zeszła całkowicie.....

Kolega mi się pyta jak ty żyjesz, zero przyjemności, no nie jest łatwo ale albo zatruwanie siebie albo życie w bólu, wybrałem zdrowe odżywianie, cholernie trudno wytrwać, ostatnio załamałem się i nażarłem słodkiego na imieninach po 3 dniach rano odczułem to w stawie kolanowym, powrót do diety wracam do siebie to upewniło mnie że dieta pomaga nie wiem czy leczy w 100% ale na pewno łagodzi objaw ból ustąpił całkowicie, mogę normalnie chodzić, nie bolą mnie stopy pod spodem, całkowicie udało się odstawić leki przeciwzapalne i sterydowe.

Walczę dalej, jestem 7 dzień po usunięciu migdałków (nie siały po wymazie były czyste) ale ich stan zapalny też w jakimś % wpływa na chorobę stawów, zdecydowałem się wywaliłem cholerstwo, zapalne lub co gorzej przerośnietę migdałki ropne w niczym już nie spełniają swojej roli a nam stawowcom tylko jeszcze bardziej szkodzą...

Trzyma dietę, nie zatruwam już swojego organizmu, zdrowo żyję czuje się w 100% lepiej ! Teraz czeka mnie jeszcze komora krioterapia wyproszona u mijej roumatalog... tez podobno bardzo pomaga na stawy

P.S warto unikać stresu, w dzisiejszych czasach niemożliwe, ale czasami warto zrobić odech policzyć do 10, pomyslec o czymś miłym niż się denerować na wyrost :)