Forum Zdrowie

Boje się że jestem chora

~Upadła Anielica

~Upadła Anielica

Mam prawie 15 lat i ostatnio zrobiłam coś bardzo głupiego. Nie chciałam iść szkoły bardzo zależało mi by się rozchorować. Rozgrzana zanurzyłam się razem z głowy w bardzo lodowatej wodzie. Na początku zakręciło mi się m głowie. Gdy wyszłam z wanny siedziałam jeszcze przy otwartym oknie w pokoju, tylko że nie wiało. Na początku było mi tylko zimno, nic poza tym. Normalnie piłam, jadłam, pisałam na komputerze...I wtedy natknęłam się właśnie na to że można od tego umrzeć. Że można dostać zapalenia opon mózgowych. Prawie dostałam zawału. Jestem odporna, ale potem wystąpiły u mnie prawie wszystkie objawy. Jest ze mną coraz gorzej. Mam niesamowite bóle głowy, straszne mdłości, jestem nieprzytomna, nie do życia...Występują też u mnie bóle karku. Leki przeciwbólowe na mnie nie działają. Byłam niedawno u babci, spałam u niej po 12 godzin, dała mi coś do wypicia przeciwbólowego i robiła mi okłady z octu na głowę. Nic na mnie nie działa. Jest ze mną coraz gorzej. Czuje że umrę. Tak się czuje. Mama, tata, babcia mówią że sobie to wmówiłam i że mam niskie ciśnienie. Nie potrafię im wierzyć. Nie dam rady już znieść tego bólu. Czuje że naprawdę umrę, to nie jest normalne. Czy naprawdę mogłam sobie to wmówić? Już nie wytrzymam, wykańczam się już. Tak w ogóle od tego czasu minęło już ze 3 tygodnie...Ale nadal mnie boli głowa. I w sumie tylko głowa. To jest taki ból , taki głęboko w głowie, czuje że mam mózg uszkodzony. Ale czasem trochę przestaje...Czy naprawdę sobie to wmawiam? Nie wyglądam na chorą, nie mam gorączki..>Tylko mam taki teraz ból w głowie...Pomóżcie proszę i z góry dziękuje.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ambra

~ambra

Czy tylko mi się wydaje, że któryś raz czytam ten sam post? Z tego wynika, że nic nowego się nie dzieje, a potrzebne ci po prostu zainteresowanie i uwaga ze strony innych osób, szczególnie rodziców. U dzieci to dość częste, że chcą zachorować, bo wtedy rodzice się nimi opiekują i mają dla nich czas.