Forum Seks

Częsta ochota na seks u męża

~An...ka

~An...ka

Witam,mam problem typu mąż chce codzien seksu,ja nie mam ochoty na niego ale robie to,bo inaczej mąż obraża się i robi mi wyrzuty,jedzie mi po tzw,ambicji ze teraz to jego tylko na gnojownik już:(,gdy mnie coś boli i przejdzie zanim idziemy spać to też chce seksu gdy powiem,przecież cierpiałam jeszcze godz temu wiec seks odpada to mówi,że on nie chce na całą noc tylko na 20minut.Powiem ze mąż jest starszy odemnie o 19lat,mielismy ciężkie i lepsze dni ale mam strach chodzić spać bo wiem ze mi nie przepuści,a kiedys brał mnie na spika:(.co spowodowało ze całkiem zbrzydł mi,teraz aktualnie prubujemy naprawiac związek,ale strefa seks nie uległa zmianie nadal musi być codzien,kiedys zdradziłam męża,aktualnie tylko utrzymuje z tą osoba kontakt znajomosci bez widzen,zdrady dokonałam podczas separacji którą sami sobie postawilismy.Ale mam uczucie ,że z mężem jestem bo żal mi go zostawiac,i dzieci są.Ale ta ciągła obawa seksu,gdy on chce wali mi się na psychikę i znowu zaczynam czuć niechęc do męża,nawet do jego osoby:(RATUNKU CO ROBIC

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Izabela_38lat

~Izabela_38lat

Ja mam to samo,mimo że mam bardzo dobrego i kochającego męża to też chce co dzień,nie,co noc seksu.Czasem jak mamy gości i trochę wypijemy wódki, muszę uciekać przed mężem,on wtedy może całą noc,jest w stanie odbyć pięć stosunków.Ale znalazłam rozwiązanie,mam siostrę mieszkającą w tej samej klatce i piętrze.Jej mąż ma małe potrzeby,wystarczy mu raz na tydzień,albo rzadziej.Przeważnie wolny czas spędza na działce,noce na rybach.Dogadałam się z siostrą i mój mąż musi zadowolić nas obydwie,siostra ma większe potrzeby,Problem mam rozwiązany.

~Isia_28

~Isia_28

Szkoda że to ja nie mieszkam na miejscu twojej siostry,mam duże potrzeby,chce mi się co dzień.Mężowi wystarczy dwa razy na tydzień,ostatnio powiedział że nie jest maszyną od seksu,ma dopiero 30 lat a taki leń.

Kurczak1999

Kurczak1999

Szkoda że moja partnerka nie chcę się bzykać codziennie bo ja nigdy nie mam dość ... :(

84580 kurczak1999 Mężczyzna, 40 lat, Warszawa
Kurczak1999

Kurczak1999

Ja uwielbiam seks , kwaestia dopasowania się pod względem potrzeb , jeden lubi raz w tygodniu inny raz miesiącu ja lubię codziennie , poprzednie partnerki bywały różne :) jedną miałem taką co lubiła tak samo często jak ja jednak rozeszliśmy się bo okazało się że nie była wierna ...

84580 kurczak1999 Mężczyzna, 40 lat, Warszawa
franca

franca

Zartujesz? Czemu dalej jesteś z tym chorym tyranem? Przecież Cię zgwałcił! Powinnaś była pójść wtedy
na policję, a nie wracać do jego łóżka i narażać się na dalszą krzywdę. i rzeczywiście, dalej Cię krzywdzi, szantazuje Cie psychicznie za każdym razem, gdy nie masz ochoty na seks. Tak jakby to był Twój obowiązek, jakbyś była jego wibratorem, a nie człowiekiem, który czuje, myśli i iść z kimś do łóżka powinien iść tylko wtedy, gdy sam tego naprawde pragnie. Nie widzisz, że to Cię wyniszcza? Naprawdę chcesz ciągnąć tą gehennę dalej? Po co? Ty tracisz na tym każdego dnia potwornie dużo, a nikt inny tak naprawdę nie zyskuje. Uwierz mi-im szybciej odejdziesz od tego...(ciezko go nazwac nawet), tym lepiej.Przepraszam za tą dosadność, ale w pewnych, szczegolnie tak skrajnych sytuacjach ciężko się od niej powstrzymać, w każdym razie nie była ona wymierzona w Ciebie.

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
franca

franca

Co, Ty masz to samo? No to kolejna masakra :O Jak możesz nazywać tego zwyrola-"dobrym i kochającym"? Naprawdę, wogóle nie obchodzi Cię to, jak on ją traktuje? Geez, co za znieczulica. Moze nawet mnie nie powinno dziwic przy takim podejsciu, czemu znalazłaś "rozwiązanie" swojego problemu, polegające na zrobieniu jakiegoś chorego czworokąta.

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
franca

franca

Aha, mój ostatni post nie był do Ciebie, ale do Izabeli, ale może sama się domyśliłaś:)

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
Tiara02

Tiara02

To nie powinno tak być, ja jestem za częstym igraszkom, ale jeżeli tobie to nie pasuje powinnać przemówić mężowi do rozsądku,powiedz, że czujesz do niego coraz większą niechęć, że nie powinien cię zmuszać a tymbardziej robić wyżutów jak odmówisz. To chore.

85151 tiara02 Kobieta, 30 lat, Malbork
franca

franca

Tak Tiara, to po prostu genialna rada dla osoby w takiej sytuacji, jak An...ka. Nie bierzesz pod uwage tego , co jej zrobił? Że zgwałcił ją, a teraz traktując jak wibrator i dręcząc psychicznie, gdy próbuje się temu sprzeciwiać, w dalszym ciągu niszczy jej życie coraz bardziej? Jeśli Cię obchodzi, to jak możesz jej radzić, aby dalej z nim była? Wydaje Ci się, że jak z nim porozmawia, to ta gnida nagle zamieni się w czułego, troskliwego, kochającego męża? Przecież sama napisałaś, że to chore, więc chyba rozumiesz, że tak dalej być nie może.

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
franca

franca

An...ka, naprawdę, rada Tiary nic tu nie wnosi, bo albo nie rozumie wagi Twojego problemu, albo niewiele ją obchodzisz.
Im szybciej zerwiesz kontakt z tym psyholem, tym lepiej, bo im szybciej to zrobisz, tym większa szansa, że potem będziesz w końcu szczęśliwa. Może znajdziesz czułego, kochającego, troskliwego partnera, który nie tylko będzie Cię szanował, ale i adorował. Czemu nie? Przecież każda kobieta potrzebuje kogoś takiego...I właśnie kogoś takiego Tobie życzę:) Do stracenia też nic nie masz, odchodząc, bo cóż by to mogło być??

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
~kornelia.

~kornelia.

An...ka, a przed ślubem jak było ? Chciał raz na tydzień ? "Widziały gały co brały", tyle lat już z nim jesteś i dopiero teraz zaczęło Ci to przeszkadzać ? Teraz trudniej będzie "wychować sobie" męża skoro przez tyle lat nie potrafiłaś mu odmawiać. Jeśli zależy Ci na tym małżeństwie to poszukaj alternatyw dla waszego współżycia: może mąż mógłby co drugi wieczór zadowolić się pornografią i masturbacją, może mogłabyś mu pozwolić na kochankę ? ( bo to że męczy Cię co wieczór świadczy o tym że jej nie ma ). Macie diametralnie różne temperamenty seksualne i skoro przy takiej rozbieżności postanowiliście się pobrać to wypadało by wypracować jakiś kompromis który zadowoliłby oboje.

franca

franca

O, matko, przecież od razu widać, że jej problemem nie jest jakieś tam niedopasowanie seksualne, tylko to, że mąż traktuje ją jak szmatę. Im szybciej się od tego odetnie, tym szybciej będzie miała szansę zacząć żyć normalnie.
A ty zamiast tego proponujesz jej jakąś namiastkę, karykaturę małżeństwa(niewiele lepszą od tego, co ma teraz), gdzie mąż jest częściowo zajęty pornografią, albo kochanką. Przecież to chore! Gdzie tu wzajemna miłość? Jaki ma sens małżeństwo bez niej?

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
~kornelia.

~kornelia.

A co ma oglądanie pornografii do miłości lub jej braku ? Gdzie tu jakikolwiek związek ? Kochanka jest jakimś sposobem, przyznam że ekstremalnym i nie każdemu małżeństwu wyszłoby to na dobre ale można nad tym pomyśleć skoro żonie już do reszty obrzydł seks.
Ani Ty ani ja nie stoimy przy łóżku tej pary i nie wiemy jakie zachowania poprzedzają współżycie. Może po prostu autorka tematu nie ma za grosz asertywności, nie potrafi głośno wyrazić sprzeciwu a maż myśli że to tylko takie przekomarzanie ? Może nie ma świadomości że ona postrzega to jako wyrządzaną jej krzywdę ?

franca

franca

Dlaczego tak sie rozwodzisz nad pornografia, oburzasz sie na zarzuty o to, a jednoczesnie zupelnie ignorujesz podsunieta przez Ciebie propozycje kochanki? Dobrze wiesz, ze to drugie jest sprzeczne z miloscia i szczesciem ewidentnie, i mialo by tutaj o wiele wieksze znaczenie, ale co tam, niewazne, grunt to skupic sie na tym pierwszym, bo to przynajmniej daje jakas podstawe zeby uczepic sie mojego przekazu. Jezu, ale manipulacja. :D
W ogole to Ty tak serio z tym wielokatem, jako "rozwiazaniem" problemu? To w takim razie, w jakim celu namawiasz do kontynuacji zwiazku, tym bardziej ze przyznajesz ze jej obrzydl seks? :O :D Czemu radzisz jej, żeby dalej się na to godziła, co z tego, że trochę rzadziej, niż dotychczas? Przecież robienie za wibrator zawsze wyniszcza psychikę człowieka, bez względu na to, czy zdarza się to codziennie, co drugi dzień, czy raz na tydzień.
Chyba oczywiste, ze lepiej, gdy odetnie się od tej beznadziei i spróbuje poszukać prawdziwego szczęścia i prawdziwej miłości. :P

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
franca

franca

" i skoro przy takiej rozbieżności postanowiliście się pobrać to wypadało by wypracować jakiś kompromis który zadowoliłby oboje."-Serio? Z tak blahego powodu nie tylko mozna, ale nawet nalezalo by godzic sie na cos tak absurdalnego, tak niszczacego zycie? :O Tym bardziej ze w zamian masz do zaproponowania tylko jakies wielokaty malzenskie itp, ktore tylko gwarantuja dalszy kompletny brak szczescia, nawet widac kompletnie ignorujesz te najbardziej zasadnicza sprawe. :O

I może nie stoimy przy łóżku tej pary, ale wiemy całkiem sporo, bo An...ka sporo o tym napisała. Pisała, że nieraz się sprzeciwiała-czyli nieprawdą jest, że nie ma asertywności-, ale on jej wtedy "jechał po psychice"-czyli nieprawdą jest również, że jest jakimś zdezorientowanym, zagubionym w potrzebach i sygnałach żony biedakiem. Jest kompletną gnidą, która bez żadnych skrupułów dręczy psychicznie i wykorzystuje swoją żonę. Nie sądzę, żeby był choć cień szansy, że będzie kiedykolwiek szczęśliwa z kimś takim jak on. Dlatego powinna poszukać tego szczęścia gdzie indziej.

85177 franca Kobieta, 13 lat, Wrocław
Deszczowa Piosenka

Deszczowa Piosenka

franca a możesz mi powiedzieć gdzie ona napisała że ją zgwałcił? bo jakoś nie zauważyłam żeby o tym pisała?

85289 deszczowa-piosenka Kobieta, 30 lat, Dobczyce
Tiara02

Tiara02

deszczowa - właśnie ;)
ktoś tutaj sobie dorabia własną wersję zdarzeń ....

85151 tiara02 Kobieta, 30 lat, Malbork
~kornelia.

~kornelia.

Myślę, że nie ma sensu się sprzeczać bo autorka tego wątku napisała swój pierwszy i jedyny post 2 miesiące temu....Także raczej tu już nie zajrzy i nie wyciągnie nic z tego wątku. Niemniej ja również nie zauważyłam wzmianki o gwałcie ani o niszczeniu psychiki. "Robi mi wyrzuty, (...) ze teraz to jego tylko na gnojownik już" -czyli czuje się odmową żony osobiście dotknięty i zaczyna przez to wątpić w swoją męskość. A gdzie w tym wyznaniu jest dręczenie czy niszczenie psychiki ?