Forum Psychologia

Zaburzenia lękowe i natrętne myśli

~Fortl

~Fortl

Witam, mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe jednak nie podjąłem jeszcze żadnych kroków. Zrobiłem cały szereg badań morfologicznych i ekg by wykluczyć potencjalny zawał i raka płuc. Wszystko jak w najlepszym porządku lekarz stwierdził zaburzenie lękowe (nerwice) gdyż nie widzi żadnych stanów zapalnych ani nic niepokojącego. Problem jest w tym że ja wciąż myślę że coś mi dolega ponieważ czuje ciągłe lęki i boje się że w pewnym momencie serce przestanie bić. Jestem po kilku napadach paniki które doprowadzały mnie do omdlenia i utraty przytomności. W miejscach publicznych zwłaszcza w autobusie często łapią mnie duszności i serce bije bardzo mocno. Jest to bardzo frustrujące gdyż nie potrafię tego powstrzymać mimo że niczym nie jestem zdenerwowany ani niczym się nie nakręcam. Staram się mieć pustą głowę i o niczym nie myśleć ale to nic nie daje :( zupełnie jak by moje nerwy odłączyły się od mojej świadomości i same reagowały jak chcą i kiedy chcą. Do tego doszły myśli o sercu że zaraz przestanie bić bo czuje że coś z nim nie tak... i bardzo często łapie się za nie i patrze czy bije równo. Wciąż mam stale podwyższone tętno i ciśnienie w granicach nadciśnienia 138/94 wciąż myślę czy aby już nie zwariowałem lub nie popadłem w jakiś obłęd. Czuje się bardzo słabo jak bym miał zaraz upaść do tego zaburzenia snu wciąż się rozbudzam po czym nie mogę zasnąć i odsypiać muszę w ciągu dnia. Moje objawy zaczynają się zwykle o zachodzie słońca gdy robi się już ciemno. Nie czuje się zagrożony ani nie mam strachu przed nocą ale nerwica wciąż się aktywuje i zaczynają się duszności lęki kłucia bóle... wciąż spoglądam na serce czy wszystko z nim w porządku. Jest to bardzo nieprzyjemne bo wraz z objawami które nie znikają wkręcam sobie jakieś choroby :( Badania jakie wykonałem uspokoiły mnie tylko na 2 tygodnie później było to samo. :( Czy da się z tego jakoś wybrnąć bez wizyt u psychiatry, psychologa ? Proszę o rady.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Elllena

~Elllena

nie sądzę, skoro te wszystkie badania uspokoiły Cię tylko na dwa tygodnie to sam z tego nie wyjdziesz, bo przecież nie bedziesz latał ciągle do lekarzy bo wezmą Cię za czubka. ( przepraszam za okreslenie)
Idź do psychologa, wiele osób ma z tym problem i moim zdaniem jedyną drogą do tego aby wyjść z twego jest psychoterapia i wizyty u psychologa

psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Jedynie dzięki psychoterapii dojdziesz do źródeł swojego lęku i uda Ci się je przepracować. Pytasz, czy bez wizyty u specjalisty uda Ci się sobie pomóc. "Domowymi" sposobami możesz jedynie łagodzić objawy, a nie leczyć przyczyny.
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 32 lata, Lublin
~doświadczona

~doświadczona

Znałam przypadek podobny do Twojego napiszę krótko, bez psychoterapii ale po wizycie u psychiatry i po 8 miesiącach leczenia objawy ustąpiły i nigdy się nie powtórzyły.Ale z tego co wiem osoba jest chwiejna emocjonalnie i psychoterapia byłaby dopełnieniem leczenia.A więc zgłoś się do psychiatry po co się męczyć samemu to są specjaliści którzy wiedzą jak to zrobić ,jak będzie trzeba to skierują Cię na psychoterapię.

norton

norton

''...Czy da się z tego jakoś wybrnąć bez wizyt u psychiatry, psychologa ? Proszę o rady...''
Myślę, że nie powinieneś bać się wizyty u specjalisty. Psychiatra i psycholog to fachowcy i z pewnością Ci pomogą zarówno z lekami, jak i ze snem. Zapewniam, że warto.

95822 norton Mężczyzna, 42 lata, warszawa
InnyInna

InnyInna

Nie, nie da się wybrnąć bez wizyty u specjalisty.
Pozwól sobie pomóc bo z czasem będzie jeszcze gorzej.
Pozdrawiam.

--

Gdyby ktoś, kiedyś na chwilę się zatrzymał być może wykwitłaby z tego minuta refleksji. Poszedł jednak zmierzch do poranka a temu wcale nie było do śmiechu, bo gdyby chcieć przeczytać własne wspomnienia można by je odnieść do teraźniejszości a przyszłość przestałaby być potrzebna.

101612 innyinna Mężczyzna, 12 lat, Na początku świata
norton

norton

Możesz jednak sam próbować złagodzić problem bezsenności.
- nie próbuj zasnąć na siłę
- usuń zegarek z zasięgu wzroku w sypialni
- zmęcz się fizycznie późnym popołudniem
- unikaj kofeiny, nikotyny i alkoholu
- prowadź regularny tryb życia
- rano wstawaj zawsze o tej samej porze
-zjedz kolację 3 godziny przed snem i ewentualnie lekką przekąskę późnym wieczorem
- unikaj silnego światła wieczorem i ciemnych - pomieszczeń w ciągu dnia
- unikaj drzemek w ciągu dnia.
Nie jest to aż tak trudne a może pomóc, spróbuj.

95822 norton Mężczyzna, 42 lata, warszawa