Forum Psychologia

Kłamstwa kochanka w sprawie rozwodu z żoną

~miska122222122

~miska122222122 wpis edytowany

hej,
mam 23 lata i od grudnia ubieglego roku byla? kochanką pewnego 34 letniego faceta który ma żone i dziecko. Wiem, ze to co robilam?to nic innego jak rozbijanie rodziny ale On mi wmawial ze juz nie kocha swojej zony, ze to ona go zdradzala kilka razy i teraz chca oboje rozwodu. Ja w to slepo wierzylam, bo mialam do niego pelne zaufanie, niestety miesiac temu spotkalam w pubie gdzie bylam z kolezanka jego i jego zone. Calowali sie, przytulali... Ja wybieglam z pubu bo nie moglam...
Dzien potem dzwoni i proponuje kawe. Przychodze. On mi zaczyna nawijac o tym ze rozwodzi sie z zona i ze wczoraj mial mega sprzeczke z nia (podczas gdy na serio suedzul z nia w pubie).. Powiedzialam mu o tym ze ich widzialam, on na to ze to tylklo chwilowe i ja nie kocha i tak. Ja juz nie wiem. Mialam nadzieje na jakas rodzine z nim.. Teraz mowi mi ze bylam tylko zabawka... DLACZEGO FACECI SA TACY OKRUTNI????????!!!!!!!!!!!!!
co o tym myslicie? Powinnam się zemscic na nim?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

eeeh..

eeeh..

Franca ja Ciebie dobrze zrozumiałam .Prosze nie pisz ze malzenstwo Joanny w momencie zdrady bylo złe .Przecież wielokrotnie pisala o tym .Nawet prostowała Twoje wypowowiedzi .Owszem teraz jest to papierowe małzenstwo ale to juz inna historia .Co do moloko nie chce nawet sie wypowiadać .Zyczę Jej jak najlepiej ale decyzję jaką podjeła uwazam za ekstra ryzykowną .
Wiesz co ,nie rozumiemy się w wielu kwestiach ,zwalam to ilośc przezytych lat ,doswiadczenia ,korzystania z doswiadczenia innych itd .....lista byłaby dluga . franca to co napisał Krzysztof jest prawdą .Zebys zrozumiala wszystko trzebaby pisać tak jak do dziecka ,a wielu z nas ,niezależnie od wieku uzywa bardzo czesto " skrotów myslowych ' a co za tym idzie Ty masz problem z poprawnym odczytaniem naszych wypowiedzi ..Stad te nieporozumienia miedzy nami a Tobą .Nie wiem jak to rozwiazać zeby takie sytacje nie powtarzaly sie wiecej a bardzo bym chciala zeby zapanowała zgoda miedzy nami a Tobą .

88321 eeeh Kobieta, 106 lat, Mazowsze
franca

franca

eeeh..
Prosze nie pisz ze malzenstwo Joanny w momencie zdrady bylo złe .Przecież wielokrotnie pisala o tym .Nawet prostowała Twoje wypowowiedzi .Owszem teraz jest to papierowe małzenstwo ale to juz inna historia .

Jak to nie było złe? A o czym w takim razie według Ciebie świadczy to, co Joanna napisała tutaj?:

joanna1972
Nasze małżeństwo było poprawne.Nigdy nie potrafiłam się otworzyć przed mężem ale myślałam ,że to normalne.Seks był dla mnie obowiązkiem..Potem juz nie bylo między nami nic.żyliśmy z dnia na dzień.I pewnego dnia po 20latach odzywa się On...

Nie było wtedy między nimi NIC, a Ty mówisz, że to nie było złe małżeństwo? Dziwne to bardzo w takim razie, ale przynajmniej nie pros mnie, abym równiez coś takiego twierdziła.

eeeh..
Co do moloko nie chce nawet sie wypowiadać .Zyczę Jej jak najlepiej ale decyzję jaką podjeła uwazam za ekstra ryzykowną .

Dobra, Ty tak uważasz, ja uważam inaczej. Powiem jeszcze tylko tyle, że według mnie ta bardziej ryzykowna decyzja nie oznacza jeszcze, że jest tą gorszą.

eeeh..
Wiesz co ,nie rozumiemy się w wielu kwestiach ,zwalam to ilośc przezytych lat ,doswiadczenia ,korzystania z doswiadczenia innych itd .....lista byłaby dluga .

Aha, to znaczy, że to ze mną jest coś nie tak, bo nie przeżyłam tyle lat, co Ty? Bardzo dziwny argument. Nikt nie ma obowiązku zgadzać się z osobą, od której jest młodszy, zresztą są osoby starsze od Ciebie, które by się z kolei z Tobą nie zgodziły w niektórych kwestiach. Więc mieszanie wieku forumowiczów do tego, co piszą, według mnie jest zupełnie pozbawione sensu. Na dodatek, wszelki argument typu "Ad personam", zamiast "Ad meritum" uważam za poniżej pasa, niestety, a argument "Bo Ty pewnie masz tyle a tyle lat" niewątpliwie do nich nalezy. Świadczy to o nadawcy, a nie o jego adresacie. Jeszczce jedna rzecz: skąd przypuszczenie, że ja NIE korzystam z doświadczenia innych?

eeeh..
franca to co napisał Krzysztof jest prawdą .Zebys zrozumiala wszystko trzebaby pisać tak jak do dziecka ,a wielu z nas ,niezależnie od wieku uzywa bardzo czesto " skrotów myslowych ' a co za tym idzie Ty masz problem z poprawnym odczytaniem naszych wypowiedzi ..Stad te nieporozumienia miedzy nami a Tobą .

Słucham?? Gdzie on niby tę prawdę napisał? Przecież to, co napisał np. tutaj:

Krzysztof.W
W tym wątku miałem prawo sie wypowiadać, bo sam mogłem przyczynić sie do tego żeby dana żona zdradziła,

to kopletny nonsens! On doskonale wie, że są tu inni, którzy również nie brali udziału w zdradzie, i jakoś ich wypowiedzi mu nie przeszkadzaja. Wniosek stąd prosty, że chciał sie przyczepić do czegokolwiek, jeśli chodzi o moje wypowiedzi. A że nie miał do czego, bo nic złego w tym wątku nie napisałam, to już inna sprawa. I na pewno nie można tego, co tu napisał, nazywać wyjaśnieniem, ani też "skrótem myslowym".
Tak samo to "wyjaśnienie", że według niego mam tyle a tyle lat, więc co ja mogłam przezyć. Zupełnie bez sensu, i nie ja jedna tutaj to zauważyłam. Skoro więc żadnych normalnych wyjaśnien nie podał, to nic dziwnego, że nie rozumiem, o co miał tu do mnie zastrzeżenia, i tłumaczenie komus jak dziecku nie ma tutaj nic do rzeczy.
Poza tym, nie tylko mnie sie zdarza czegoś nie zrozumieć. Tobie tez, chociażby w tym wątku:

eeeh..
Nie rozumiem dlaczego piszesz że Joanna z przyczyn finansowych zdradzala męza ?.

co już Ci wyjaśniałam. Dlaczego więc, gdy Ty czegoś nie zrozumiesz, to jest to normalna sprawa, a gdy ja czegos nie zrozumiem, to ma to oznaczać, że ze mną jest coś nie tak? Czy to nie jest zrzucanie na siłę odpowiedzialności za nieporozumienia na jedną stronę? A działając w taki sposób według mnie niczego się nie rozwiąże.

[/quote]

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
~daj żyć

~daj żyć

franca, ale Ty nudna jesteś! Wszyscy wiedzą, że jesteś najmądrzejsza z całej wsi, ale pozwól pisać innym i nie czepiaj się słówek, nie przytaczaj wypowiedzi innych w swoich 3-kilometrowych postach, bo tego się już czytać nie da, obrzydzasz ludziom to forum... Nie dajesz możliwości uzyskać tej dziewczynie odpowiedzi na swoje pytanie i porady, bo zjawiasz się Ty i musisz rozliczyć każdego z tego, co tu napisał. Krzysztof.W ma całkowitą rację...
Wyjdź w końcu na dwór i tam się wymądrzaj, bo siedzenie w kółko przed komputerem jest (jak widać) szkodliwe dla młodej główki.
P.S. Błagam, nie cytuj mojej wypowiedzi, bo zwymiotuję.

Krzysztof.W

Krzysztof.W

Tak rzeczywiście ostatnio ten humor jest wszędzie. Przepraszam Kwiatuszku, nie przyszły mi do głowy uczucia. Ostatnią rzeczą o jakiej bym pomyślał to, również nie było by w tym chęci urażenia Ciebie. Z pokorą proszę o wybaczenie :)
Mimo wszystko, warto wrócić do tej kochanki. Pozdrawiam

88823 krzysztof-w Mężczyzna, 38 lat, Poza zasiegiem
eeeh..

eeeh..

Napisałam Ci franca długa odpowiedż z cytowaniami m.in.Joanny w ktorych pisze cos zupelnie przeciwnego do wypowiedzi ktora tu przytoczylaś .itd itd ....i skasowałam.Żeby z Toba dyskutować musialabym uzywać Twoich sposobów czyli manipulacji i lawirowania .Tak sobie pomyslalam czy ktoś wogole mialby szanse z Tobą gdyby nie używal Twoich metod ..?..Nie mialby ,więc czas skonczyć te dyskusję .
Zgadzam się franca z @ daj zyć ...obrzydzasz to forum....

88321 eeeh Kobieta, 106 lat, Mazowsze
spes

spes

mnie bardziej zastanawia dlaczego autorka ~miska122222122 nie udzieliła się już oprócz pytania no bo jak pyta to drąży temat a tu nic pytanie i koniec wydaje mi się że ktoś specjalnie walnie taki temat który właśnie tym się kończy kłótniami a autor ma to gdzieś mając przy tym ubaw wyszło że jej tekst puszczony jest w niepamięć bo dyskusja odbiega od tematu i zaczyna się kto ma rację a kochani sory że tak to ujmę z racją jest jak z dup...każdy ma swoją na szczęście ..

97924 spes Kobieta, 37 lat, Polska
~Nie bo nie

~Nie bo nie

pewnie się nie odzywa bo po pierwsze zeszliśmy z tematu, po drugie nikt raczej wydźwięk całej sprawy jest mocno negatywny - moze nie tego się spodziewała

~miska122222122

~miska122222122 wpis edytowany

Kobietki jasne, ze sledze watek. A ta klotnia mi nie przeszkadza.
Owszem wiele negatyw bo w sumie co ja se myslalam? palant mnie olal i dzisiaj kiedy spotkal mnie w kawiarni naszej ulubionej (byl tam z zona) dziwnie sie popatrzyl i poszli na druga polowe sali...
Dalej go kocham i NIE UMIEM SIE ODKOCHAC!
Podobno na miescie kraza ploty ze on kazda "glupia, naiwna" panienke puknal... i ze nie ja pierwsza i nie ostatnia.. Tylko skoro zalezy jmu ttylko na pukaniu, to po co ze mna sie zzyl emocjonalnie (bo to nie tylko byl seks) od grudnia do czerwca?

franca

franca wpis edytowany

eeeh..
Napisałam Ci franca długa odpowiedż z cytowaniami m.in.Joanny w ktorych pisze cos zupelnie przeciwnego do wypowiedzi ktora tu przytoczylaś .itd itd ....i skasowałam.Żeby z Toba dyskutować musialabym uzywać Twoich sposobów czyli manipulacji i lawirowania .Tak sobie pomyslalam czy ktoś wogole mialby szanse z Tobą gdyby nie używal Twoich metod ..?..Nie mialby ,więc czas skonczyć te dyskusję .
Zgadzam się franca z @ daj zyć ...obrzydzasz to forum....

No sorry, tak to sobie kazdy może napisac. Bo dlaczego akurat to ja mam być tą niedobrą, która niby używa manipulacji? Gdzie ja tu czyms lub kimś manipuluję? Absurd totalny, po prostu nie podoba Ci sie to, że w pewnych kwestiach mam inne poglądy niż Ty, i tyle. No ale jednak to raczej słaby powód do tego, aby tych poglądów nie wyrażać, czy je zmieniać.

Nie chcesz się odnosić do mojej wypowiedzi, ale posiłkować się czyjąś pyskówką(tzn. "Daj żyć") już możesz? Przed taką metodą nie masz żadnych oporów? Ten Twój tekst z obrzydzaniem(zwyczajnie obraźliwy), raczej jednoznacznie wskazuje na to, że żadnego porozumienia tu nie chciałas. No chyba żeby miało ono polegac na przyznaniu przeze mnie, że poprzednie nieporozumienia były z powodu mojego braku doświadczenia, młodego wieku, czyli z mojej wyłącznej winy, generalnie. No ale ciężko nazwac porozumieniem coś, co polega na wciskaniu kitu jednej ze stron.

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
franca

franca

~miska122222122

Podobno na miescie kraza ploty ze on kazda "glupia, naiwna" panienke puknal... i ze nie ja pierwsza i nie ostatnia..

O rety... To jest jeszcze gorszy, niż widać to było z Twojego pierwszego posta... Ja nie wiem, po co w ogóle tacy ludzie się żenią??
Jeszcze jedna dziwna rzecz: jak to możliwe, że tylu ludzi opowiada o tym, co on wyprawia, a tylko jedna żona niczego nie zauważa, nie podejrzewa? No, chyba, że ona postępuje tak samo jak on, więc nic dziwnego w tym nie widzi.

~miska122222122
Tylko skoro zalezy jmu ttylko na pukaniu, to po co ze mna sie zzyl emocjonalnie (bo to nie tylko byl seks) od grudnia do czerwca?

Może chciał Cię wykorzystać także emocjonalnie...:(((
Że też musiałaś akurat na kogoś takiego trafić... Kochasz go, więc nic dziwnego, że nie możesz się odkochać tak od razu, na zawołanie... Będziesz potrzebowała dużo czasu, żeby w końcu dojść do siebie po tym. Ale im szybciej dasz sobie z nim spokój, tym większa szansa, że to nastąpi, tym szybciej się to stanie.

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
eeeh..

eeeh..

Franca o Co chodzi ? Chcesz zeby nastepne osoby wyprowadziły się z tego forum ?

Czy Ty nie możesz zrozumieć prostej rzeczy że jesli ktoś pisze że obrzydzasz ludziom to forum to pisze to bo ma takie odczucia a nie po to żeby Tobie dopiec ,nie rozumiesz tego ?

Nie przyjdzie Ci do głowy że ludzie naprawdę mają dosyć Twojej trollowskiej działalnosci tutaj .Sprawia Ci przyjemnośc ze wkurzasz ludzi ? Karmisz sie tym ?
Od teraz franca ja przestaje karmić Ciebie .Nie bede reagować na Twoje zaczepki i mam nadzieję ze inni wezmą ze mnie przykład .Pa .

88321 eeeh Kobieta, 106 lat, Mazowsze
Tańcząca wariatka

Tańcząca wariatka

~miska122222122
Kobietki jasne, ze sledze watek. A ta klotnia mi nie przeszkadza.
Owszem wiele negatyw bo w sumie co ja se myslalam? palant mnie olal i dzisiaj kiedy spotkal mnie w kawiarni naszej ulubionej (byl tam z zona) dziwnie sie popatrzyl i poszli na druga polowe sali...
Dalej go kocham i NIE UMIEM SIE ODKOCHAC!
Podobno na miescie kraza ploty ze on kazda "glupia, naiwna" panienke puknal... i ze nie ja pierwsza i nie ostatnia.. Tylko skoro zalezy jmu ttylko na pukaniu, to po co ze mna sie zzyl emocjonalnie (bo to nie tylko byl seks) od grudnia do czerwca?

Fajnie że ci kłótnie nie przeszkadzają, bo mnie już zaczynają... ciężko połapać się w wątku przez nie .

Wracając do tematu to niestety takie plotki bedą i musisz się na nie uodpornić bo inaczej Cię zniszczą. Moim zdaniem to on Cię poprostu wykorzystał, może to wygladało na coś więcej, ale pewnie udawał, niektórzy potrafią być w tym całkiem nieźli...A Ty się zakochałaś i mu uwierzyłaś... Najlepiej by było jakbyś wyjechała z tamtego miasteczka, choćby na 2 tygodnie aby odpocząć od tego wszystkiego

85040 tanczaca-wariatka Kobieta, 29 lat, Kraków
spes

spes

najgorszy typ z możliwych pewien siebie egoista ale niestety już od początku związek z żonatym facetem to ???a do tego zakochałaś się w nim widać raczej bez wzajemności ja tam nie oceniam bo sama miałam w życiu ciekawe epizody nie żałuję niczego jestem osobą która jednak w ostateczności uznaje rozwód nie da się za wszelką cenę być razem na siłę choć ja tak kiedyś myślałam i szczerze to współczuję Tobie i jego żonie i wszystkim tym dziewczynom niestety po prostu Casanova ale ja tam bym za takim nie płakała nie warto..

97924 spes Kobieta, 37 lat, Polska
martusaaa

martusaaa

franca][quote~miska122222122

Podobno na miescie kraza ploty ze on kazda "glupia, naiwna" panienke puknal... i ze nie ja pierwsza i nie ostatnia..

Jeszcze jedna dziwna rzecz: jak to możliwe, że tylu ludzi opowiada o tym, co on wyprawia, a tylko jedna żona niczego nie zauważa, nie podejrzewa? No, chyba, że ona postępuje tak samo jak on, więc nic dziwnego w tym nie widzi.

Właśnie to trochę dziwne przecież na pewno doszły by i te plotki do żony , a może po prostu ona nie chce tego przyjąć do siebie.. Hmm , a może oni żyją w jakiejś separacji. A co do tego faceta to zupełny prostak, jak można chwalić się wszystkim dookoła miłosnymi igraszkami z kobietami.

--

Boże widzisz a nie grzmisz :)

100783 martusaaa Kobieta, 29 lat, Newport
miranda10

miranda10

"monogamia to dla faceta rzecz nienaturalna...."

Tak jest. I nie zależy to od wychowania, tylko od biologii. Pewnie, gdy w procesie wychowania chłopca przekażemy mu odpowiednie wartości i zasady, to być może wstyd przed łamaniem zasad go powstrzyma. Owszem spotkałam paru takich facetów w swoim dlugim życiu, ale policzyć ich można na palcach jednej ręki. A długo juz żyję, naprawdę. Na tyle długo, żeby mało czemu się dziwić.

98233 miranda10 Kobieta, 60 lat, wieś
franca

franca

Przecież to bez sensu. Gdyby od biologii miało zależeć, czy ktoś kogoś skrzywdzi, czy nie, to w ogóle nie istniało by coś takiego, jak dobro i zło. To od wychowania zależy, czy człowiek(bez względu na to jakiej płci, oczywiście) nauczy sie te dwie rzeczy od siebie odróżniać. Skoro rzeczywiście długo żyłaś, a tak mało porządnych facetów spotkałaś, to musiałaś mieć ogromnego pecha. Jeszcze jedno: to smutne, gdy człowieka przestają dziwić złe rzeczy, takie coś wygląda mi na zobojętnienie. :(

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław