Forum Psychologia

Czy warto wracać do męża z problemami alkoholowymi?

~kluska2013

~kluska2013

Witam mam 29 lat od 5 jestem mężatką, mam 5 letniego synka.2 miesiące temu wyprowadziłam się po raz 2 od męża z domu.On częso pije i awanturuje się, zawsze uważa że ma racje,tamta moja wyprowadzka też była spowodowana tym samym,wtwedy wróciłam bo nie miałam gdzie mieszkać byłam załamana bo ze zdrowiem u mnie nie najlepiej i chyba go kocham-nie wiem sama czy to jest miłość. Teraz cały czas za ,mną chodzi przeprasza, chce spokojnie porozmawiać,twierdzi ,że wie co zrobił żle że kocha(wcześniej nie słyszałam tego od kilku lat).Żebyśmy zaczęli od nowa ostatni raz ,rzebym dała mu ostatnią szanse.Wniosłam sprawę o alimenty bo kiedyś nie dawał mi na syna pieniędzy,kilka razy mówiłam mu że to koniec,on -że nie możemy życ osobno -rozmawiałam z nim ,powiedziałam że jego ;miłość; jest chora,a on że kocha na swój sposób.Dziś nie wiem co robić,raz tęsknie raz nie ,syn nie wie czy chce żebyśmy byli razem ,ale on ma 5 lat i może nie wiedzieć.Czy nowa szansa ma sens? Czy ludzie się mogą zmienić,mam dosyć tej niepewności jutra i jego nachodzenia mnie.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ciekawa29

~ciekawa29

Wiesz ,ja też miałam kogos kto pił,i powiem ci ,ze nie ma szans na to by przestał. stawałam na głowie by wyszedł na prostą,straciłam kilka lat przez niego ,wkońcu sie rozeszliśmy..myślałam ,ze to da mu do myślenia.....miałam również dosyc!!
w efekcie ,walczyłam nadal ale inaczej....nic to nie dało....było juz tylko gorzej,rozpił się bardzo,dzis ma jakomś kobiete meliniare i razem sobie żyją....

Tarja

Tarja

Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie czy dać szansę - po co? Po to żebyś dalej się zastanawiała kiedy nadejdzie dzień w którym będziesz chciała się wyprowadzić, albo żeby znowu było tak jak jest? Moim zdaniem on się nie zmieni, bo jest chory, a z choroby może go wyleczyć odwyk a tego nie zrobi bo po co skoro Ty go tylko straszysz a i tak nic nie działasz. chcesz aby dziecko dorastało z takim ojcem a potem było np. DDA? Albo żeby doszło do rekoczynów? Po co Ci to?
Wyprowadź się i żyj swoim życiem, a jeśli on kocha, niech to udowodni, pójdzie na odwyk i niech na trzeźwo Ci powie że Cię kocha ale nie na trzeźwo gdy jest jeden dzien trzeźwy, tylko pół roku. Kobiety są za dobre dla swoich mężów, bo to mąż, bo to ojciec itd i tak naprawde tkwiąz w związkach, które ich wypalają i są nieszczęśliwe. Tylko... po co?

--

http://www.ticker.7910.org/an1cMls0g411100MTAwNDcxNGx8MzU1NjZqbGF8aW4gbG92ZQ.gif

83914 tarja Kobieta, 31 lat, Rzeszów
~misia ta

~misia ta

nie radze ci wracać. może bić ciebie a potem przejdzie na dzieci. będzie ci obiecywał że pujdzie na leczenie że z tym skończy ale to bzdura. z alkoholizmu trudno się wyleczyć. ty masz dla kogo żyć dla dzieci. masz szanse na nowe życie lepsze

~znudzona

~znudzona

Witaj. Zrobisz najgorsza glupote w zyciu jak wrocisz. Sporo wiem na ten temat. Kazdy alkocholik kiedy zostaje sam , blaga , przeprasza, płacze. Nie ulegaj bo bedzie to samo. Ułóż sobie zycie sama. Popatrz na dziecko! za kilka lat to sie odbije na nim. Zostaw go, odejdz, niewracaj.

~znudzona

~znudzona

jestes młoda i zycie sobie ulozysz, napewno spotkasz kogos kto jest wart Ciebie

psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Raz już odeszłaś, potem wróciłaś - czy Twój mąż zmienił się? Gdyby tak było, nie zastanawiałabyś się teraz nad ponownym odejściem. Sytuacja więc może się powtórzyć, jeśli zdecydujesz się na powrót.
Czy po Twoim pierwszym odejściu rozmawialiście o możliwości podjęcia terapii przez Twojego męża?
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 33 lata, Lublin
~anetakk6

~anetakk6

Nie warto!!!! Nigdy nie warto, Ja odeszłam od męża alkoholika 2 lata temu, zabierając z domu tylko moje i córki rzeczy. Od dwóch lat on nie chce mnie znać...bo tak mu wygodnie, ma teraz pole do popisu, pije, łajdaczy się, a ja i córka mamy święty spokój nie oglądając go pijanego. Więc życzę twardego postanowienia!!!! Na pewno się uda!!!!!!!

~Kielczanka

~Kielczanka

Zaufałam alkoholikowi pomogłam kupić mieszkanie załatwiłam pracę.Pracę przepił potem była powtórka odeszłam to przestał zupełnie pracować .Mieszkanie zostało sprzedane a kupiona kawalerka.Wróciłam bo mnie szantażował że jak nie wrócę to nie będzie pracował a poręczyciele muszą spłacić jego kredyt.Taka huśtawka trwała 11lat.Nagle dowiedziałam się że mnie zdradza i to był koniec.Już nie pomogły żadne tłumaczenia.Jestem sama jestem szczęśliwa.Nie chcę żadnego Faceta.Alkoholik ma alkoholiczkę starszą kobietę piją .

unna-1

unna-1

Wczoraj słyszałam w TV, że tylko malutki procent ludzi po odwyku, /badajże 6%, ale nie jestem pewna/ pozostaje trzeźwymi na dłużej, reszta dość szybko wraca do nałogu.
Jeśli teraz jakoś sobie ułożyłaś życie, czyli masz gdzie mieszkać i radzisz sobie, to nie wracaj do niego.
Jeśli nadal masz problemy, to trudniejsza sytuacja.
Dobrze, że wystąpiłaś o alimenty.

170997 unna-1 Kobieta, 75 lat, Łomianki
~Jestem za

~Jestem za

Jestem facetem i niewyobrażam sobie sie męczyć z takim typem ludzi - pijących. Współczuje i witam w normalnym świecie. A z alkocholików beka.

~zona pijaka

~zona pijaka

NIGDY W ŻYCIU NIE WRACAJ> UCIEKAJ OD NIEGO GDZIE PIEPRZ ROSNIE> ZMARNUJESZ ZYCIE KOBIETO>

~margo63

~margo63

Szkoda Twojego i dziecka życia. On niech podejmie leczenie a Ty terapia. Ty będziesz szczęśliwsza a dziecko nie powie Ci kiedyś, że miałaś już dawno odejść. Przerabiałam to.

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Jeśli mąż nie wykazuje chęci podjęcia terapii i jedynie składa deklaracje, których nie realizuje, to szanse dla Waszego małżeństwa są marne. W takim toksycznym związku nie tylko będziesz Ty się źle czuła jako żona i kobieta, ale również negatywnie odbije się to na Waszym dziecku. Postaw ultimatum: albo mąż podejmie terapię odwykową, albo nie ma nawet mowy o ratowaniu związku.

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin