Forum Psychologia

Życie po zdradzie

Frambuesax

Frambuesax

Witam.
Mam pytanie odnośnie zdrady.
Jak żyć po zdradzie męża?
Nie długo będzie rok jak mu "wybaczyłam" a nadal czuje się jakbym stała w martwym punkcie...
Kocham go i chcę z nim być.
Ale jak radzić sobie z kontrolowaniem męża(sprawdzam telefony itp)
Codziennie boje sie o przyszłość.
Cały czas mam jedno przed oczami,może ma ktoś jakiś złoty środek by chociaż trochę "oderwać się" od rzeczywistości?

Jak wy -zdradzeni- radzicie sobie z bólem?

Pozdrawiam i dziękuje za każdą odpowiedz.
Frambuesax

90577 frambuesax Kobieta, 30 lat, wlkp

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~OlgKal

~OlgKal

Zdrada to trudny temat, bez dwóch zdań i bez popracowaniem nad tym co sie stało się nie obędzie. Ale samemu będzie trudno, bo może zaraz sie zrobić litania zarzutów i pewnie nawet będą one słuszne, ale czy o to chodzi? Raczej chodzi o poukładanie wszystkiego. Ja sie poradziłem Miłosza Barszczaka w sytuacji prawie juz beznadziejnej kiedy byłem juz z żona po terapii małzeńskiej i rozwodowej. Nawet terapie z psychologiem były już nieskuteczne, a żona była po nich zawsze nerwowa. Pomógł nam dopiero sesje z Miłoszem Barszczakiem. Wiadomo, nie od razu wszystko było jasne i piękne, ale pracujemy nad związkiem. A zona jest już mniej nerwowa. Do tego zmierzam, że warto w tak skomplikowanych sytuacjach emocjonalnych poradzić się kogoś, kto ma wiedze, doświadczenie i potrafi dobrze doradzić