Skocz do zawartości
Forum

Życie po zdradzie


Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze, jak ktoś zdradza, zwłaszcza nie raz, to po prostu cię nie szanuje, myśli że twoje zaufanie to coś co można kupić przeprosinami i wyrzucić kiedy się chce.

Jeżeli o związek na dystans chodzi, pomaga cyber seks, czy to wideo, audio, czy choćby przez tekst.

Osobiście wierzę w otwarte związki, w których każdy może spać z kim chce, przy czym jak z kimś więcej jak raz, to wszystko ze wszystkimi osobami zamieszanymi trzeba uzgodnić, ale to po prostu nie jest coś na co większość ludzi jest gotowa.

A koniec końców, to nie jest rozwiązanie, tylko styl życia, bo jak ktoś zdradza, oszukuje i łże w żywe oczy to nieważne co, będzie to robić.

Jednorazowy seks można wybaczyć, kilka można od biedy podpisać pod głupotę, ale flirt już nie. To jest zachowanie kogoś kto się nie troszczy o ciebie, tylko chce kto wie czego, i szuka mimo że ma ciebie.

Przywiązanie jest częściowo biologiczne i bazuje na hormonach. Z czasem zapomnisz, i powinnaś, on nie jest tego warty, nawet jeżeli w przyszłości by nie oszukiwał, po prostu nie. Szanuj siebie, nie jego.

Odnośnik do komentarza

Słonecznik, a co to za różnica, czy on znowu Cię zdradzi, czy nie? Jeśli jego zdrada będzie ciążyła na Waszej całej dalszej przeszłości, a zatem oddalała Was od siebie, nigdy już nie będzie między Wami tak dobrze jak kiedyś, to jakie ma znaczenie, że być może on nie zrobi tego drugi raz? Moim zdaniem tak właśnie będzie, a w takim razie brak powtórki jako argument za ciągnięciem tego związku staje się kompletnym absurdem.

Zobacz, on mówi że bycie za granicą go nie tłumaczy, ale tak naprawdę używa tego jako argumentu na swoją obronę w rozmowie z Tobą. Czyli tak naprawdę próbuje Cię przekonać, że jednak jakoś go to tłumaczy. Co oczywiście jest totalną bzdurą. Nie daj sobie wcisnąć takiego kitu.
Ty jakoś go nie zdradziłaś, prawda? Dlaczego? Ano pewnie dlatego, że go kochałaś. Jemu najwyraźniej nie zależało mu na Tobie. Nie dochował Tobie wierności, bo mu się nie chciało. Zamiast Ciebie wybrał to co wygodne i przyjemne. Czysty egoizm, który przeczy miłości. Teraz pewnie też nie chce od Ciebie odchodzić, bo mu jest w tym związku jest wygodnie. Jemu nie dzieje się w nim żadna krzywda, ma z niego same korzyści i przyjemności. Jest mu dobrze i nie chce zostać na lodzie. Stąd te wszystkie przeprosiny.
Można odbudować więź, gdy się osłabiła, nadwyrężyła. Ale nie gdy się całkowicie zerwała, to jak sklejanie rozbitego wazonu.
Nie wierzę, że kiedykolwiek jeszcze mogłabyś być z nim szczęśliwa. Daj sobie z nim spokój. Tak jak ktoś tu już powiedział, w końcu o nim zapomnisz, w tym sensie, że nie będziesz myślała o nim w ten sposób co teraz. Odejdź od niego, szukaj szczęścia gdzie indziej, nie marnuj sobie życia przez kogoś, kto na to nie zasługuje.

Odnośnik do komentarza

Zdrada to trudny temat, bez dwóch zdań i bez popracowaniem nad tym co sie stało się nie obędzie. Ale samemu będzie trudno, bo może zaraz sie zrobić litania zarzutów i pewnie nawet będą one słuszne, ale czy o to chodzi? Raczej chodzi o poukładanie wszystkiego. Ja sie poradziłem Miłosza Barszczaka w sytuacji prawie juz beznadziejnej kiedy byłem juz z żona po terapii małzeńskiej i rozwodowej. Nawet terapie z psychologiem były już nieskuteczne, a żona była po nich zawsze nerwowa. Pomógł nam dopiero sesje z Miłoszem Barszczakiem. Wiadomo, nie od razu wszystko było jasne i piękne, ale pracujemy nad związkiem. A zona jest już mniej nerwowa. Do tego zmierzam, że warto w tak skomplikowanych sytuacjach emocjonalnych poradzić się kogoś, kto ma wiedze, doświadczenie i potrafi dobrze doradzić

Odnośnik do komentarza

Właśnie to mi się podoba u Miłosza że on pomaga również kobietom i jest po prostu fair. Od razu wszystko wyjaśnia w rozmowie i przez to wiem, że nie ma lepszego sposobu na to jak sobie poradzić z trudnymi sytuacjami w związku. Rozmowa, konsultacje to najlepszy sposób zwłaszcza jak jesteś roztrzęsiona, wkurzona i nie radzisz sobie z emocjami

Odnośnik do komentarza

Czy można uporac sie z takim problemem na własną rękę? Nie mam pojęcia, bo kazdy inaczej przeżywa zdradę czy konflikt z ukochaną osoba. Nie mówiąc już o stracie. Mnie by się pewnie nie udało poukładac relacji w małżeństwie gdyby nie pomoc od Miłosza, lepsza niż terapia małzeńska moim zdaniem. Dlatego właśnie uważam że warto, a w pewnych sytuacjach po prostu trzeba pomocy od kogoś z zewnątrz bo trudno poradzić sobie z własnymi emocjami. A rozmowa z doświadczonym konsultantem po prostu pomaga

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...