Forum Psychologia

Przyjaciółka odbiła mi męża

~Podwójnie zdradzona

~Podwójnie zdradzona

Witam,
Jestem załamana. moja przyjaciółka z którą znam się od liceum odbila mi męża... znamy sie szmat czasu, byłam świadkowoą na jej slubie, ona była na chrzcie moim dzieci ....
jej małżeństwo isę rozpadło 2 lata temu, maz ją zdradził a teraz ona to samo zrobiła... Nie wiem co robić. Zobaczyłam dzisiaj ich razem na spacerze... Siedzę i płaczę czekając na męża.... Jak ona mogła

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~minimalista

~minimalista

Spacer to chyba jeszcze nie zdrada - tak mi się przynajmniej wydaje! Może wyolbrzymiasz?

~Podwójnie zdradzona

~Podwójnie zdradzona

czy mysli ze to byl zwykły spacer, przytulali sie, potem poszłam do domu, sprawdziłam komputer, maile od niej, wspólne zdjęcia..... Zrobiłam awanturę wyparł się twierdząc, ze to ona go podrywa i że to jej wina

kwiatuszek2

kwiatuszek2

~minimalista
Spacer to chyba jeszcze nie zdrada - tak mi się przynajmniej wydaje! Może wyolbrzymiasz?

Ja zrozumiałam to tak: że jej maz poszedł do tej przyjaciółki i sa razem. Mieszkają razem, a dzis autorka zobaczyła ich razem.
Dobrze myślę?

Ja jestem zdania, że dziś nie warto ufac nikomu w 100%. Nie można mieć klapek na oczach całe życie.

Autorko musisz zacząć nowe życie, niestety, przykro mi i Ci współczuję, ale nic innego już nie zrobisz :( Oczywiście zerwij z nimi wszelkie kontakty, oczysz dom z rzeczy męża itp.

88352 kwiatuszek2 Kobieta, 28 lat, Katowice
Andy30

Andy30

W ogóle to nie żadna" przyjaciółka" tylko jakaś cwaniara, zresztą wszystkie panienki to cwaniary.Żadnej nie można ufać.
Swoją drogą ten Twój mąż jest żałosny.Olej go i tą " przyjaciółkę"

86630 andy30 Mężczyzna, 37 lat, Europa
Krzysztof.W

Krzysztof.W

Facet który nie dostrzega swego błędu nie jest wart twoich łez,przyjaciela poznaje się tylko w ostrym boju życia....reszta to pseudo przyjaciele...

88823 krzysztof-w Mężczyzna, 38 lat, Poza zasiegiem
eeeh..

eeeh..

Zrób konfrontację, niech mąż powie to Jej w oczy....ciekawe jaka będzie reakcja " przyjaciółki".
Zrób wszystko żeby zniszczyć ten związek .

88321 eeeh Kobieta, 106 lat, Mazowsze
franca

franca

Bardzo dobrze Ci Kwiatuszek radzi. Im szybciej odetniesz się od przeszłości, tym szybciej przestaniesz cierpieć:(((((
Zgadzam się też z Krzysztofem i Andym30, że Twój mąż nie jest wart Twoich łez. A ona widocznie nie była prawdziwą przyjaciółką...

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
nitka29332425

nitka29332425

Wiesz ja tez mialam przyjaciólke i wydawala mi sie naprawde w porzadku. Potem poznalam mojego obecnego meza wtedy jeszcze chlopaka. Moja ,,przyjaciólka '' nie mogla zniesc ze jestesmy szczesliwi. Zaczela wbijac mi rózne szpile. To doswiadczenie nauczylo mnie ze tak naprawde jak mówi przyslowie ''przyjaciól poznaje sie w biedzie''. Smutne ze czyjes szczescie moze kogos tak bardzo kluc w oczy.
Wiedz jedno ta osoba na pewno nie jest twoja przyjaciólka.
Jesli nadal kochasz meza a on kocha ciebie to warto zadac sobie pytanie czy wasza milosc jest silniejsza od tego zla które sie wydarzylo. Jesli nie zyczysz sobie dalszych kontaktów twoich i twojego meza z ta pania, powiedz mu o tym. Jesli cie kocha to tamta pani powinna dla niego nie istniec.
Pozdrawiam cie cieplutko, wiem ze ci ciezko. Buziaczek

90108 nitka29332425 Kobieta, 36 lat, Ostrowiec, Kraków, UK
franca

franca

Ale nitka, skoro zakładasz, że to, co się stało, świadczy o braku przyjaźni przyjaciółki, to dlaczego nie zakładasz też, że świadczy to o braku miłości męża? W końcu to jednak przede wszystkim małżonkowie odpowiadają za swoje małżeństwo...

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
nitka29332425

nitka29332425

bo zakladam ze milosc do meza jest silniejsza niz milosc do przyjaciólki

90108 nitka29332425 Kobieta, 36 lat, Ostrowiec, Kraków, UK
franca

franca

No, ale ja Cię przecież spytałam o co innego: nie o miłość autorki wątku do przyjaciółki i męża, tylko na odwrót: miłość męża DO niej i przyjacielskie uczucia przyjaciółki DO niej. Czyli, krótko mówiąc, w drugą stronę.

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
nitka29332425

nitka29332425

Z tego co tam czytam to ten maz zaprzecza ze ja zdradzil, i che dalszego zwiazku skoro mówi ze tamta kobieta jest winna, wiec domniemywam ze dazy nasza autorke uczuciem jeszcze. Trudna sprawa, nie mówie ze maz nie jest winny bo na pewno jest ale w takiej sytuacji powiedz mi czyje dobro jest wazniejsze? Skoro na pewno wiemy ze kobitka kocha meza.

90108 nitka29332425 Kobieta, 36 lat, Ostrowiec, Kraków, UK
franca

franca

No, ale jednak autorka nic nie napisała o tym, że mąż zaprzecza temu, że była zdrada, prawda? Nie możemy więc być pewni co do tego, a więc nie możemy być również pewni co do jego uczuć.

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
franca

franca

Aha, okej, sprawdziłam teraz, że faktycznie się wypierał. Ale nie wiadomo w dalszym ciągu, czy mówił prawdę. Skoro autorka wspominała o jakiś zdjęciach, to może faktycznie świadczyły one przeciwko temu, co mówił?

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
nitka29332425

nitka29332425

No tak ale chlop sie wszystkiego wyparl i zrzucil wine na kochanice, po co to zrobil jesli nic do naszej autorki nie czuje i tez nie potwierdzil ze sie z psiapsiólka przespal. No ale zdjecia spacerki to równiez zdrada, bo oklamywal ja.
Zafundowac sobie powinni rozmowe szczera.
Wydaje mi sie ze jak ktos jest w malzenstwie np. kilka lat to nie da sie tak szybko wszystkiego przekreslic,zamknac drzwi i sie zwyczajnie odciac.
Mysle ze jest róznica jak ktos zdradzi raz, a ktos zdradza notorycznie.
Nie bronie tu tego chlopa bo zachowal sie jak ostatnia s...... ale trzeba tez pamietac ze sa malzenstwem.

90108 nitka29332425 Kobieta, 36 lat, Ostrowiec, Kraków, UK
franca

franca

No, nie wiem, czy to jest taka wielka różnica, czy zdradził raz, czy więcej razem. To właściwie różnica między bardzo dużym bólem, a bólem jeszcze większym...
Jasne, że tak od razu się nie zapomni całego małżeństwa. Ale, z drugiej strony, czy jest sensu w tym dalej trwać? Jaka jest pewność, że kiedyś będą ze sobą tak szczęśliwi, jak przed zdradą?
Poza tym akurat to, że mąż zrzuca winę na kogoś innego, nie świadczy o nim dobrze. Raczej świadczy to o braku umiejętności wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny. To, że chce z nią dalej być, nie musi wcale świadczyć o uczuciach. Może np. świadczyć o wygodnictwie.
No, ale istnieje jeszcze możliwość, że on mówi prawdę. Wiemy tylko, że był spacer, że były jakieś zdjęcia...Może jego wersja wydarzeń jest prawdziwa?

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
franca

franca

Aha, właśnie doczytałam, że się przytulali. Wygląda więc na to, że on kłamie. W takim razie, tak jak pisali przedmówcy, chyba szkoda jej łez(a także nerwów i zdrowia) na kogoś takiego.

85177 franca Kobieta, 15 lat, Wrocław
kwiatuszek2

kwiatuszek2

Andy30
W ogóle to nie żadna" przyjaciółka" tylko jakaś cwaniara, zresztą wszystkie panienki to cwaniary.Żadnej nie można ufać.

No chyba jesteś w błędzie nie wszystkie. Tak samo jak nie każdemu facetowi zależy tylko na jednym, a tak się mówi..

88352 kwiatuszek2 Kobieta, 28 lat, Katowice
psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Podwójnie zdradzona czy Twój mąż dalej zaprzecza romansowi? Czy rozmawiałaś z tą kobietą?
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 34 lata, Lublin