Forum Psychologia

Facet ciagle chce sie spotykac!

~Evlfik

~Evlfik wpis edytowany

Niby szanuje moj bunt ale zawsze da mi do zrozumienia, nie wiem po co, że wie że kłamię(gdy nie chce mówić wprost że nie mam ochoty i daje wymówki). Nie mamy za bardzo o czym rozmawiać to jest 1. Nie wiem dlaczego bo jestem gadula i z każdym znajdę temat;on też nie jest cichy, a chyba po prostu nie ma chęci na rozmowę, tak to odbieram bo nie wykazuje zainteresowania na żaden z tematów choć poruszam ich mnóstwo, sam też nie wyjdzie z pomysłem. Za to uwielbia flirtowac i gadać o miłości. Wymiotować mi się chce jak codziennie słyszę kocham cię tęsknię jesteś najpiękniejsza itd. Czuję jakby to były puste słowa i ta chęcią spędzania czasu na 100 procent chciał mnie kontrolować i tyle. Po 2 Jest z kolegami to też ciągle do mnie pisze. Muszę go wyganiac na te spotkania. Jak dostanie urlop to nie spędza go z rodziną tylko ze mną.. A jesteśmy razem już 4 lata
Po 3Jak mam problem to nie ucieka, zawsze wysłucha, wesprze ale to tyle. On też zaczął żyć moim życiem jakby tego było mało. Realizuje moje pomysły a moje poglądy stały się jego poglądami. I nabrał takiego samego poczucia humoru. Jestem znudzona ale jeszcze nie zatracilam siebie, chyba. Co myślicie? Co radzicie?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ka-wa

ka-wa

Zadaj sobie pytanie, po co ja się z nim spotykam?
Tylko dlatego, że on chce?

Nikt Ci tu nie rozwikła tego, co jemu siedzi w głowie, więc tego nie ma sensu rozkminiać, ważne, że nie wiadomo dlaczego Ty przy nim tkwisz. A to już powinnaś wiedzieć.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
luukas

luukas

czyli dla miłości masz zamiar dać się "zamęczyć" ?

159601 luukas Mężczyzna, 33 lata, Zielona Góra
ka-wa

ka-wa

Tak bywa, że sama miłość nie wystarczy, choć może Ci się tylko wydawać, że go kochasz, bo je Ci z ręki..., czy jest to bardziej uzależnienie i satysfakcja z takiego, sorry, "pieska u nogi", choć z drugiej strony to Cię irytuje.
Jego nie zmienisz, więc albo zaakceptujesz go jakim jest, albo zerwij.
Zastanów się też czy widzisz w nim partnera na całe życie, to pomoże Ci podjąć decyzję.

Piszesz już ktoryś raz z rzędu, ale tu możemy tylko pogadać, Ty musisz wiedzieć czego oczekujesz od partnera i czy widzisz siebie u jego boku.

Jak on teraz dla Ciebie jest męczący, to tylko będzie gorzej, bo czy dasz radę tak się męczyć w nieskończoność?
On może nawet myśli, że Ci to odpowiada, skoro przy nim tkwisz, tylko tak się droczysz, skoro jasno i stanowczo nie wyrażasz swojego stanowiska, czyli boisz się ewentualnego rozstania.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń