Forum Psychologia

Paniczny lęk

~Patryyycja

~Patryyycja

Witam,
Nie potrafię sobie poradzić z własnym życiem i nie wiem od czego zacząć. Od dłuższego czasu cierpię na coraz więcej lęków. Lęk przed lotem samolotem, choć wcześniej tego nie miałam. Tak samo jak lęk przed długą podróżą w szczególności autostradą. Lęk przed byciem samą. Nie mogę przestać myśleć o tym. Słabo mi, robi się duszno... Czuję, że mdleję i umieram. Ten paniczny strach doprowadza mnie do nerwobóli... Pomocy...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Iguśiguś

~Iguśiguś

Spokojnie! Zaburzenia lękowe się leczy, w większości z pozytywnym skutkiem :)
Po pierwsze jak nshszybciej do psychistry. Dostaniesz odpowiednie leki, które trochę złagodzą lęki. Jak już prochy zaczną działać, i poczujesz się spokojniejsza, to czym prędzej szukaj dobrego psychoterapeuty, bo to podstawa leczenia. Ja poszłam tą drogą i jakoś funkcjonuje, a też było nieciekawie.
Sama sobie nie pomożesz. Musisz się wziąść w garść, inaczej doprowadzisz się do stanu, gdzie wyjscie z domu będzie niemożliwe.
Powodzenia!!

Javiolla

Javiolla

Pomóc Ci może psychiatra przepisując leki i terapeuta w poskładaniu życia. Tu na forum niewiele możemy Ci pomóc.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Patryyycja

~Patryyycja

Dzięki bardzo! Nie wiem do jakiego lekarza w pierwszej kolejności mam się zwrócić? Psychiatra czy psychoterapeuta?

~Iguśiguś

~Iguśiguś

Zacznij od psychiatry, bo najważniejsze żebyś się trochę uspokoiła. Ja dostałam antydepresant, który zaczyna działać po około 4 tygodniach. Zanim zaczał działać ja brałam doraźnie hydroksyzynę oraz lek z grupy benzodiazepinów. Te ostatnie działają od razy. Czujesz ulgę po 15 minutach, tylko Uwaga!!! Uzależniają, dlatego lekarz na pewno Ci powie, że można je brać max do 8 tyg, razem z okresem odstawiennym. Ja brałam go przez 2 tyg po 3 × dziennie , i trzeci tydz schodzilam aż do pół tabletki dziennie, po czym całkowicie odstawiłam, jak już antydepresant zaczął dzialac. Żyje, żadnych skutków ubocznych nie mialam, i się nie uzależniłam :)
W między czasie brania leków znalazłam psychoterapeutę, do którego uczęszczam regularnie. To on pomogł mi zrozumieć co się zemną dzieje. Dowiedziałam się tylu rzeczy o sobie że szok. Nauczyłam się akceptować lęk, i radzić sobie z nim. Przede wszystkim znalazłam źródło mojej nerwicy. W tej chwili biorę lekki antydepresant i chodzę na terapię. Zaczynam powoli odstawiać leki, i zobaczymy jak będzie. Czuje się dobrze, i myślę że sama terapia może wystarczyć. Czasem jeszcze miewam lęki, ale z reguły są to krótkie epizody, które zupełnie nie wpływają na samopoczucie, i znikają po kilku minutach same.
Walcz o siebie, bo na prawdę warto, zamiast męczyć się, możesz znów poczuć się świetnie!!

~znamie

~znamie

Najwazniejszy jest kontakt z ludzmi. Najwazniejsza jest rodzina. Nie wolno stronic od zadnych rozmow. Duzo obaw w dzisiejszym czasie jest uzasadnionych. Dochodza do nas rozne wiadomosci o roznych przypadkach i dlatego zaczynamy bac sie sami o siebie. Jezeli w jakims czasie zyje sie zbyt intensywnie, to wlacza sie instynkt samozachowawczy. Mamy dosyc latania, trasy czy innych ekscesow niby uzdatniajacych nasze zycie. Czlowiek przede wszystkim musi zyc spokojnie. Musimy za wszelka cene ten spokoj sobie wreszcie zapewnic. Trzeba zwolnic tempo, a wszystko samo wroci do normy. Najwazniejsza jest akceptacja w rodzinie. W rodzinie powinnismy sie najlepiej rozumiec. Trzeba odpoczac, a nie ciagle cos planowac. Zalecam wlasny kat z ksiazka. Pozdrawiam.

~Patryyycja

~Patryyycja

Cześć. Wizytę u psychiatry mam dopiero 29.10. Czy lekarz internista też będzie mi w stanie pomóc? :(. Nie wiem co mu powiedzieć?

~Iguśiguś

~Iguśiguś

29.10 to za tydz, wiec już bardzo blisko. Jeśli chodzi o inernistę to możesz spróbować do niego pójść. Może przepisze Ci jakiś lek hamujący lęk, chociaż nie każdy internista chce takie leki dawać bez konsultacji z psychiatrą. Powiedz, że do czasu wizyty chcesz się trochę uspokoić, i czy może dać Ci coś z grupy benzodiazepinów. Jak już wcześniej pisalam one działają natychmiast i z reguły bierze się je razem z antydepresantem, którego działanie poczujesz po kilku tyg. Dlatego czesto lekarze przypisują obydwa. Z jednego powoli schodzisz ( benzo ) jak juz zaczyna działać drugi ( antydepresant )