Forum Psychologia

Czy możliwe jest, ze mężczyźni patrzą jedynie na wygląd?

~alekxa32

~alekxa32

Jestem kobietą 32 letnią, ukończyłam dwa kierunki studiów, zarabiam dobrze, mam własną kawalerkę, pasje i ogólnie jestem pozytywna i radosna, ale spokoju nie daje mi jedna rzecz w moim życiu: jeszcze nigdy nie byłam w zwiazku i to nie dlatego, ze jestem jakaś wybredna, szukałam, kilka razy byłam zainteresowana poznanymi w różnych miejscach panami, ale zawze słyszałam, ze jestem świetną przyjaciółką, natomiast nikt nigdy nie miał ochoty na związek, a szukam powaznego związku, chciałabym mieć rodzinę po prostu. Nigdy mi sie takze nie zdażyło, by ktoś mnie podrywał, proponował spotkanie w celach randkowych. Tak się zastanawiam, czy może mieć na to wpływ moja niepełnosprawność? Znajomi mówią mi, ze niepełnosprawność nie ma nic do rzeczy, że to stereotyp, ze dla panów liczy się wygląd w pierwszej kolejności. Moja niepełnosprawnośc polega na tym, ze przeszłam mózgowe porażenie dziecięce, jestem po 7 operacjach, jestem samodzielna w 100 procentach. Niepełnosprawność widać- mam deformację nóg, kręgosłupa oraz szczęki, która została zoperowana w dzieciństwie, bo przez napięcie mięśni krzywo rosła, oczywiście po operacji utraciłam wszystkie dolne zęby, ponieważ musiały zostać wyrwane, nosze więc od 15 roku życia protezę, ale nie widać, ze są to sztuczne zęby. Poruszam się z kulą, bo mimo operacji wszczepienia pręta w kręgosłup, nadal jestem przekrzywiona w jedną stronę, mam krzywe żebra i ramiona. Może gdyby obecnie było to przeprowadzane to lepiej bym wyglądała, uczęszczam całe życie na rehabilitację. Dzieci mogę mieć, ale ciąża wymagałaby ode mnie leżenia przez większość miesięcy i cesarki póxniej, no ale to nie kłopot, bo getetycznie zdrowa jestem, MPD nie jest dziedziczne. I ja sie właśnie zastanawiam, czy moja widoczna niepełnosprawność fizyczna może wpływać w jakiś sposób na moją atrakcyjność w oczach mężczyzn? Dodam, ze ze wszystkim radzę sobie doskonale, nawet jeżdzę na rowerze, co prawda rehabilitacyjnym trójkołowym, ale z pasją to czynię i coraz dłuższe dystansy pokonuję. Jak myślicie, czy to wygląd, czy wygląd jest w stanie odstraszyć? Czy sobie to wkręciłam?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~dammar

~dammar

Mezczyzni to wzrokowcy wiec pierwsze wrazenie jest najwazniejsze. Ale liczy sie przyjemny wyglad i mily sposob bycia. Mozesz nawet na wozku jezdzic byleby twoj wyglad byl mily dla oka. Jesli zazartujesz z kims nowo poznanym, a przy okazji bedziesz ladnie ubrana i milo wygladac, to na pewno niejeden sie za toba obejrzy i bedzie chcial sie umowic. Glowa do gory, wszystko przed toba.

~alekxa32

~alekxa32

Myślę, ze jestem zadbana, zawsze elegancko ubrana, z twarzy moze nie jestem najprzyjemniejsza, bo jak już wspomniałam miałam operację szczęki, mam także przymkniętą lekko powiekę- to wszystko przez napiecie mięśni kiedyś, nie mam ładnej przyjemnej buźki, a taką lekko przez to zniekształconą o ostrych rysach, no ale tez nie jestem odrażająca jakaś, mam zawsze staranny delikatny makijaż, a nie kilo pudru. Z usposobienia jestem miła, lubię żartować, o wygląd i ubiór dbam.

~no tak

~no tak

Wiesz ja myślę że tu nie chodzi o samą urodę ,czy zadbanie, bo gusta sa różne. Sprawa bardziej dotyczy twojego zdrowia Masz widoczną niepelnosprawnosc i sporo deformacji ,a to nie jest bez znaczenia. Zdrowy facet chce sie wiązać ze zdrową kobieta i odwrotnie. Owszem ,są przypadki takich mieszanych związków, ale to raczej wyjątki niz regula. Tak jak pisalas, ze raczej faceci traktuja cie jak koleżankę i jak dotąd nie trafiłaś na takiego, co spojrzał by na ciebie inaczej. Dlatego tu chyba leży przyczyna, że wciąż jestes sama. Myślę ze większe szanse miała byś u mężczyzn z jakąś nieplnosprawnoscia.

~dammar

~dammar

A probowalas afirmacji? Polega to na tym, ze codziennie wprawiasz sue w stan polsnu, i wyobrazasz sobie ze znalazlas ta osobe ktoa kazdy chasz a ona kazdy cha ciebie. Traktujesz ten stan jak rzeczywistosc, jak cos co sie zdarzylo. W tym wypadku twoja niepelnosprawnosc nie ma znaczenia bo jest wiele kobiet ktore sa w pelni sprawne a jednak nie moga sobie nikogo znalezc. Czyli jestes na tej samej pozycji co inne., wiec kompleksow z tego powodu nie powinnas miec. Poczytaj o afirmacjach, prawu przyciagania. A zobaczysz ze nie ma ograniczen. Cos co jest trudne jest jednak osiagalne.

~dammar

~dammar

Przepraszam za slownik, mam domyslny angielski a potem jak czytam swoje posty to nie moge ich zrozumiec, szczegolnie jak pisze na szybko. Chodzilo o to bys uwierzyla ze zaslugujesz na kogos kto cie pokocha ale i ty ta osobe tez pokochasz. Bardzo pomocne sa afirmacje.

~Wkrętak

~Wkrętak

Nie będę cię oszukiwał i powiem wprost. Najprawdopodobniej jest to wynik tych deformacji, o których piszesz. Wielu mężczyzn z kultury tego nie powie, żeby cię nie urazić, ale taka jest prawda. I to działa nie tylko w jedną stronę. Facet z jakimiś defektami, np. bardzo niski też byłby odrzucony przez 99 procent kobiet. Tak samo jak osoba z poparzoną twarzą, ale, ale pamiętaj. Zawsze znajdzie się ktoś komu nie przeszkadzają nawet najgorsze deformacje, czy kalectwo. Jednak to jest może jedna na 100 tysięcy osób. Nie chciałem cię urazić. Napisałem ci szczerze. Sam jako facet nie byłbym w stanie związać się z kimś o występujących u Ciebie cechach, z całym szacunkiem dla twojej osoby. Z drugiej strony wiem, że jakbym ja był w takim stanie, a ty byłabyś zdrową fizycznie kobietą o przeciętnej urodzie to też przenigdy byś nie dała mi szansy choćbym nie wiem co robił no chyba że byłbym szejkiem siedzącym na ropie. Nie znaczy to, że twoje życie nie ma wartości. Mogę Cię jako osobę cenić bardziej niż każdego innego.

~Pawlak

~Pawlak

Mam 31 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Jestem zdrowy, dosyć wysoki, nawet przystojny co słyszałem często od kobiet. Natomiast mam od dziecka jedną estetyczną wadę... Mam dosyć mocno krzywe zęby. Wyglądają po prostu szpetnie. Moi rodzice temat olali, i też jakoś tak się złożyło że do tej pory nie zarobiłem na aparat ortodontyczny (ceny są wysokie). Także wszelkie próby zaczęcia znajomości z dziewczynami szybko się kończyły gdy tylko zobaczyły moje zęby. Heh, głupia sprawa, że krzywe zęby zamykają drogę do związku. Dopiero teraz staram się oszczędzić na aparat.

Javiolla

Javiolla

~Pawlak
Dopiero teraz staram się oszczędzić na aparat.

Aparaty można nabyć na raty. Wielu ortodontów tak ma, a z ratami dasz sobie radę. Nie czekaj jeśli nie musisz. Rozumiem, że to dla Ciebie ważne, bo sama założyłam sobie aparat w wieku 40+. Krępowało mnie, że klienci zamiast patrząc mi w oczy, patrzyli na uzębienie.
Tak więc dowiedz się, które gabinety dopuszczają płatność na raty i działaj od razu.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~amelia_00

~amelia_00

Zakladanie aparatu w wielu 35+ jest bzdura. Twoje zeby sa na tyle slabe, ze albo szybciej wypadna albo z powrotem sie przemieszcza.
Aparat mozna zalozyc na raty. Gdyby Ci zalezalo, to wczesniej bys sie tym zainteresowal. Ja tak zrobilam w wieku 22 lat. Gore zaplacilam cal- jakies 1500 zl, a dol na raty I wyzyty raz w miesiacu po 50 zl. To nie majatek- jedna bluzka mniej.