Forum Psychologia

Urodziny

~Mmmmm24

~Mmmmm24

Mam problem moja żona nie lubi mojej mamy moja mama nie jest zaproszona na urodziny dziecka moja mama kupiła dziecku prezent pytała się o urodziny nie wiedziałem co mam odpowiedzieć nie wiem co mam zrobić jest mi przykro a żona nie chcę słyszeć o mojej mamie.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Lilka888

~Lilka888

Panie powinny usiasc, porozmawiac i wyjasnic sobie kilka spraw bo cos stoi na przeszkodzie, zeby funkcjonowaly normalnie. I trzeba jasno zaznaczyc, ze jesli nie bedzie poprawy, nie bedzie zaproszen na rodzinne uroczystosci, itp.

Javiolla

Javiolla

Postawić się żonie. Babcia przyjeżdża do dziecka, a nie do niej i nie ma prawa zabierać dziecku babci. Poza tym... u mnie się mówi, że rodziny nie trzeba zapraszać, bo rodzina sama wie, że ktoś ma urodziny i ma prawo przyjść. Możesz ten trik zastosować i wtenczas babcia sama przyjdzie. Zona chyba jej nie wyprosi za drzwi?
Czy jej mama jest zaproszona? Kobieta nie będzie się dopytywać co się stało, że drugiej babci nie ma?

A jeśli jest zaproszona i przyjdzie to druga babcia też ma prawo. To jest Twoja matka i powinna być jakaś sprawiedliwość.
Coś czuję, że relacje rodzinne są koszmarne... miedzy wami chyba tez nie jest zbyt dobrze, prawda?

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Mmmmm24

~Mmmmm24

To prawda między nami jest różnie moja teściowa wie że mojej mamy nie będzie na urodzinach jeszcze namawia zone przeciwko mojej mamie mówi brzydkie rzeczy,dodam jeszcze że jak moja mama spotka nas na mieście i przywita się z dzieckiem to moja żona robi z tego awanturę powiedziała że zabrania jej kontaktu z dzieckiem nie wiem co zrobić żeby było dobrze.

ka-wa

ka-wa

Ręce opadają, siedzisz pod pantoflem żony i oczekujesz cudu.

Co takiego zrobiła teściowa Twojej żonie, że ta nie może na nią patrzeć?

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Mmmmm24

~Mmmmm24

Nie akceptowała mojej żony po ślubie moja mama przychodziła kiedy chciała do nas to się nie spodobało żonie,teraz nie ma do nas wstępu.Żona mi powiedziała że jak będzie wiedzieć moja mamę na ulicy to będzie uciekać nie chcę żeby dziecko miało kontakt z moją mamą.

~Lilka888

~Lilka888

Mmmmm24, wyglada na to, ze Ty tez bedziesz musial usiasc ze swoja mama i szczerze z nia porozmawiac i to najpierw - zaznaczyc, ze to jest Twoj wybor kogo poslubiles i ze dla dobra dzieci a swoich wnukow, ona powinna szanowac Twoja zone i szanowac granice, ktore zona ustala. To powinno pomoc na dluzsza mete.

~Mmmmm24

~Mmmmm24

Rozmawiałem z mamą i żona każda stawia na swoim mama chcę kupić prezent dziecku ale żona nie chcę tego prezentu nie wpusci jej do domu to wszystko mnie przerasta

ka-wa

ka-wa

To musi być coś więcej, to że Twoja mama przychodziła kiedy chciała i żonie to przeszkadzało, nie jest powodem tej nienawiści, musi być drugie dno, musiała chyba jej mocno dopiec, skoro ma taki do niej stosunek.
Żona też widać uparta, zachowuje się tak jakby jej "zabiła matkę" i wymierza Twojej matce karę.
To przykre, bo wasza córka tego nie rozumie, dlaczego swoją babcię ma traktować jak wroga.
Twoja matka, jeśli faktycznie w czymś bardzo zawiniła, to powinna się ukorzyć, przeprosić synową i naprawić te stosunki, ale jeśli nie widzi swojej winy i tkwi przy swoim, niech na siłę nie pcha się tam, gdzie jej nie chcą.
Ty też masz w tym udział, bo nie potrafiłeś postawić się matce, jak i nie potrafisz żonie.
Widać, że Ty nie jesteś w stanie nic zrobić, jak chce kupić wnuczce prezent, pozostaje, żebyś to Ty jej go wręczył w imieniu babci.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
Javiolla

Javiolla

Jesteś między młotem a kowadłem, ale jesteś tez pod pantoflem żony, jak słusznie zauważyła ka-wa. Mam wrażenie, że rozmawiasz, ale nie masz siły przebicia bo nie jesteś pewny siebie. Możliwe, że wyglądasz jak przestraszony kot i nikt nie traktuje Cie poważnie.
Druga sprawa, że jeśli jest między Wami różnie, to domniemam, że żona rządzi, często się kłócicie, a teściowa jest z tych, które będą bronic swego dziecka choćby źle zrobiło. Czyli nie ma w małżeństwie relacji takich jakie powinny być.
Twoja mama bywała u Was za często, ale sądzę, ze czegoś nam nie mówisz. Jeśli żony reakcja jest tak drastyczna, to musiało być coś więcej. Mama się wtrącała, źle traktowała żonę? Bo samo nieakceptowanie to za mało, aby ją tak drastycznie odseparować.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Restart systemu

~Restart systemu

pamietaj ... zona to nie rodzina !
A matki nie wymienisz .
problem widze taki ze kolega pod pantoflem u mamy sie wychowal a teraz obca baba podejmuje " wasze wspolne decyzje " proponuje najpierw zmienic siebie a pozniej probowac wplywac na relacje w rodzinie...

~Lilka888

~Lilka888

Mmmmm24, musisz byc bardziej stanowczy w rozmowie z matka bo inaczej sytuacja bedzie Ci niezle trula zycie. Na Twoim miejscu zagrozilabym matce nawet zerwaniem z nia kontaktow jesli nie zacznie szanowac Twoich wyborow.

~Mmmmm24

~Mmmmm24

Żona musi z mamą usiąść i porozmawiać chyba nic nie mogę zrobić w tej sytuacji,dodam że teściowa też mnie złe traktuję.

Javiolla

Javiolla

~Mmmmm24
Żona musi z mamą usiąść i porozmawiać chyba nic nie mogę zrobić w tej sytuacji,dodam że teściowa też mnie złe traktuję.

W takim razie Ty musisz usiąść ze swoja teściową i to załatwić, w taki sam sposób jak zona z Twoją mama. W ogóle ta cała sytuacja wydaje mi się jakaś chora... wszyscy wszystkich źle traktują, kłócą się. Czy Wy się w ogóle kochacie ( bo o szacunku nawet nie wspomnę)?

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Mmmmm24

~Mmmmm24

Mama chcę dać prezent osobiście dziecku żona się nie zgadza żeby do nas przyszła powiedziałem mamie żeby usiadła i porozmawiala z żoną mama powiedziała ze nie będzie rozmawiać z żoną.Nie wiem co mam zrobić mama się rozpłkala

~Wilczka

~Wilczka

A zrobze im awanturę, bądź prawdziwy i powiedz, jak trzeba to wykrzycz ale kulturalnie, że masz dość ich wojny pojazdowej i że chcesz normalnego życia dla siebie i dziecka Powiedz, że od tej pory niech swoje fochy wkładają do kieszeni i że Ty urzadzasz przyjęcie urodzinowe, na które zapraszasz cała rodzinę obowiązkowo Konfrontacja, proszę pana, i tupniecie noga pomaga żeby ludzie przypomnieli sobie o co im naprawdę chodzi i się opamietali Broń siebie i dziecka Kobity muszą się dogadać albo zamilknac w waszej obecności I nie wiklajcie dzieciaka w te głupie spory, niech myśli, że jest wszystko ok a mama i mabcia maja jakąś dziwną minę bo je boli głowa Jak trzeba będzie to kiedyś i tak się w tym sam polapie ale jak już będzie starszy

~Mmmmm24

~Mmmmm24

Rozmawiałem z żoną powiedzała że nie chcę żadnego prezentu od mojej mamy że ma spadać zagroziła mi że jak mama przyjdzie to się wyprowadzi mam wszystkiego dosyć.

Javiolla

Javiolla

Nie wiemy jak Ci doradzić, bo nie byłeś wobec nas całkiem szczery. Nie wiemy co dokładnie zrobiła Twoja mama Twojej żonie. Trudno nam się ustosunkować do każdej ze stron.
Masz tego dość to się wyprowadź, zostaw i zonę i matkę i wyciągnij wnioski z tego co się wydarzyło.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Wilczka

~Wilczka

Ale to nie żona ma chcieć ten prezent tylko wasze dziecko Musi przełknąć swoją dumę i to zaakceptować Teściowa niech się nie wtrąca bo to między sobą tak naprawde musicie się dogadać Jeśli zostaliscie malzestwem to musicie sobie przypomnieć dlaczego tak się stalo i o tym pogadać Ten prezent to tylko kropla, która przelewa czare goryczy Warto próbować wyjaśnić sobie własne żale i obawy Ale na razie tkwicie w ślepym zaulku dlatego powinieneś przywolac towarzystwo do porzadku i zażądać rozmów " przy okrągłym stole" Nie widzę tu innego człowieka, który mógłby to zainicjowac prócz Ciebie

Javiolla

Javiolla

~Wilczka
Nie widzę tu innego człowieka, który mógłby to zainicjowac prócz Ciebie

Sądzę... obawiam się, że autor nie ma nic do powiedzenia w tej rodzinie.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Wilczka

~Wilczka

Javiolla Niestety tak ale gdyby potraktował ta sytuacje jako wyzwanie życiowe, wylazl z własnej strefy komfortu i tupnal noga to może historia znalazłaby szczęśliwy koniec Ze względu na dobro dziecka chociażby mógłby próbę podjąć Szkoda dzieciaka w toksycznym środowisku A tak, mogliby wyprać wszystkie brudy, posprzątać w relacjach i swoich głowach i wszystkim zyloby się lepiej Panie autorze, tyle mojego zdania na ten temat...