Forum Psychologia

Przez wypadek utraciłam trzy lata studiów

~Alicja303

~Alicja303

Mam obecnie 30 lat, nie mogę sie pogodzić z tym, że jeden incydent przekreslił moje szanse na posiadanie wyższego wykształcenia. Nie jestem w związku, nie mam własnego mieszkania, a wynajmuję mały tani pokój z kuchnią (bez łazienki) w starym budownictwie, na studia w wieku 18 lat nie mogłam sobie pozwolić, poniewaz pochodzę z patologicznej rodziny i po maturze musiałam jak najszybciej uciekać z domu rodziców do miasta i nie było szans na studia dzienne. Gdy troszkę uskładałam, to poszłam na zaoczne- płatne, na informatykę. Studia szły mi bardzo dobrze, pozostała tylko obrona. I tak na 2 miesiące przed obroną miałam wypadek samochodowy, pracy nie oddałam, spędziłam w szpitalach 8 miesięcy, wyszłam w styczniu (a bronić miałam sie w lipcu). Nie sądziłam, ze na obrone nie będę miała już szans, myśłałam, ze da sie to załatwić. Byłam ostatnim rokiem zaocznej informatyki, po mnie kierunek ten zaocznie nie został już otwarty, a jedynie dziennie, więc liczyłam, że może będę mogła sie obronić rok później ze studentami dziennymi, no ale okazało się to niemożliwe, uczelnia nie wyraziła zgody, bo są jakieś drobne różnice programowe (zaproponowałam je nadrobić, ale to także nic nie dało). Straciłam pieniądze za 3 lata studiów, straciłam też szansę na lepiej płatną pracę i w swoim wymarzonym zawodzie. Nie mogę sie z tym pogodzić, bo tak się starałam, by na te studia pójść, uczyłam się sporo, by mieć średnią ponad 4, włożyłam w to całe swoje oszczędności, by te studia opłacić i zostałam z niczym, nie mam szans na obronę. W dodatku teraz po wypadku mam niedowład nogi, potrzebuję czasu, by dojść do siebie, nie wiem, czy w obecnej pracy fizycznej mnie utrzymają, ponieważ za wolno przez to pracuję, mam jedynie maturę, bo te studia w ogóle do niczego się nie liczą bez obrony.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Wilczka

~Wilczka

A może założyć własną dzialalnosc, tworzenie stron internetowych lub tzw. pogotowie komputerowe Kiedy już uzbiera się jakas suma można by pomyśleć o dokończeniu studiów lub zacząć coś innego np. programowania można uczyć się z podręczników jedli zna się podstawy A może papierek nie będzie wtedy już tak potrzebny bo będzie tyle nowych umiejętności :)

Javiolla

Javiolla

Przykro mi. Słyszałam o przypadkach, ze prywatne uczelnie manipulują studentami, aby wyłudzić kasę. Jakieś 10 lat temu była u nas afera na ten temat. Może powinnaś udać się do prawnika, aby dowiedzieć się, czy faktycznie jest tak jak mówi i czy nie ma żadnej możliwości, aby nadrobić program i obraniać później. Przecież to było zdarzenie losowe, a nie jakieś widzi mi się. Możliwe, że są jakieś przepisy, które Cię wybronią.
Czy otrzymałaś stopień niepełnosprawności z powodu tego niedowładu?

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Alicja303

~Alicja303

To państwowa uczelnia, ale studia zaoczne- wiec płatne. Nie ma stopnia niepełnosprawności, nie starałam sie, ponieważ moja noga wróci do zdrowia, jest to czasowe, po rehabilitacji widzę już poprawę, chodzę o kuli, ale chodzę.

~Alicja303

~Alicja303

Musze pomyśleć o własnej działalnosci, może to własnie dobre rozwiązanie, by wyjść z kryzysu finansowego.

~Wilczka

~Wilczka

O dofinansowanie do rozpoczęcia działalności gospodarczej można składać wnioski w urzędach pracy, info na stronach urzędowych, wystarczy przedstawić dokładnie swój pomysł i zrobic kosztorys (mówiąc fachowo biznesplan) ale chodzi o to, żeby wiedzieć ile nam jest naprawdę potrzebe na start Powodzenia:) więcej satysfakcji jest z własnego biznesu :)

Javiolla

Javiolla

W takim razie pozostaje nam życzyć Ci powodzenia w rozwinięciu własnej działalności oraz szybkiego powrotu do pełnej sprawności.
Dodam jeszcze, że często zaczynając swoją działalność ludzie pozostają przy swojej pracy na etacie. Daje im to możliwości rozwinięcia skrzydeł, a mają utrzymanie. Potem działalność da Ci wystarczające źródło dochodu.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
kikunia55

kikunia55

Jesli brakowalo Ci tylko obrony i przeżylas wypadek a uczelnia nie chce Ci wskazac mozliwosci wyjscia z sytuacji innej niz zaczęcie studiow na nowo to zglos sie do ich uczelnianego prawnika- on oczywiscie bedzie sie staral utrzymac stanowisko uczelni to jednak ma obowiązek wskazac Ci mozliwosc prawną odwolania sie od ich stanowiska. Wg mojej wiedzy powinni dac Ci czas i wskazac przedmioty do uzupelnienia wg systemu dziennego a po ich uzupelnieniu mozliwosc obrony. Jesli jednak i tak nic nie będziesz umiala wychodzić to przedstaw sprawę w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyzszego- udokumentuj Twój wypadek, pobyt w szpitau i pisemne odpowiedzi Twojej uczelni, z ktorych wynika, ze Twoja nauka i Twoje pieniądze za trzy lata studiow nic nie znaczą dla Twojej uczelni macierzystej.Jesli oni Cie nie chcą to moze wskażą inna równorzędną uczelniię, która prowadzi zaocznie takie same studia a tam zgodzą sie za oplatę np jednego semestru na nowe opracowanie Twojego dyplomu i obronę. Chociaz najbardziej pomocna powinna byc Ci Twoja uczelnia macierzysta.I zrob to jak najszybciej, bo szkoda abys miala status osoby ze srednim wyksztalceniem, jesli powinnas miec tytul inzyniera czy licencjata po umożliwieniu obrony dyplomu.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~dlfkerjh

~dlfkerjh

Do prawnika z uczelni nie ma co iść bo będzie bronił stanowiska uczelni. Wydaje mi się że trzeba poszukać prawnika specjalizującego się w prawie administracyjnym (być może też trochę znającym się na ustawie o szkolnictwie wyższym) i zaskarżyć decyzję uczelni. Ja mam sprawę w sądzie administracyjnym bo uczelnia odmówiła mi wypłaty stypendium rektora (łącznie za cały rok 9500 zł) z powodu błędnej daty na karcie tytułowej książki. Nie wiem tylko czy nie minął termin zaskarżenia. Wtedy trzeba by złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Sąd administracyjny może przyznać prawnika z urzędu ze względu na niskie dochody, tak jak mnie przyznał.

~mgmg

~mgmg

trzeba rozmawiac z
- prodziekanem ds. studenckich na wydziale
- biurem pomocy prawnej samorządu studenckiego na uczelni
- jezeli prodziekan nie bedzie chcial rozmawiac, napisac do prorektora ds. studenckich, a nawet pojsc tam i porozmawiac

Nie chce mi sie wierzyc, zeby nie mozna bylo nadrobic roznic programowych w zaden sposob. Rozumiem, ze styczen to za pozno, by mozna bylo myslec o nadrobieniu roku 2018/19, ale powinni umozliwic wyrownanie roznic w roku akad. 2019/2020.

~Lilka888

~Lilka888

Droga Alicjo,
Jestes super-kobieta! Ale to normalne, ze Cie idioci na uczelni wpedzaja w depresje. Nie widze powodu dla ktorych nie mieliby Ci zagwarantowac nowego terminu obrony. To jest ich obowiazek! Pal licho te roznice programowe z dziennymi. Tobie sie nalezy wsparcie ze strony uczelni w obronieniu pracy - łaski przeciez nie robia. Na Twoim miejscu udalabym się do rektora czy dziekana i tam rozmawiala o swojej sytuacji.
Trzymaj sie dzielnie, kochana.