Forum Psychologia

Jestem lesbijką

~bye boys

~bye boys

Witam. Muszę, ale to po prostu muszę się wygadać. Otóż... Jestem lesbijką i to jest pewne. Akurat jestem typem kobiecej lesbijki którą raczej bardziej pociągają męskie typy dziewczyn, ale to w sumie nie zmienia zupełnie nic. Kobiece też mnie pociągają, ale dla mnie dziewczyna musi mieć po prostu to „coś”. Jeśli mam być szczera chłopaków mam totalnie gdzieś. Kocham przebywać w ich towarzystwie, kocham z nimi rozmawiać i spędzać czas, ale nie nadaję się do związku z nimi. Nie mogę poczuć z chłopakiem to czego czuję kiedy jestem z dziewczyną. Przyznam że mam sporo doświadczeń homoseksualnych i podnieca mnie tylko całowanie dziewczyny i bliskość z nią. Po pocałunku z dziewczyną... Boże, no to jest po prostu nie do opisania... A po pocałunku z chłopakiem nie czuję nic, nie ważne jaki przystojny by on nie był. Nawet mój pierwszy pocałunek był z dziewczyną. Najpierw całowałyśmy się normalnie, a zaraz potem z języczkiem. Moja dusza po tym latała, no uczucie było nie do opisania... Było nam ze sobą tak dobrze że na następny dzień powtórzyłyśmy to z obściskiwaniem. Jakieś 2 miesiące później jak nie wcześniej zaczęłam się spotykać z chłopakiem i kiedy go pocałowałam byłam bardzo rozczarowana. Można było powiedzieć że się do tego zmusiłam i chciałam się jak najszybciej od niego odkleić. A uczuć zero, kompletnie nic... Potrafiłam tulić się do niego non stop i siedzieć mu na kolanach, ale czułam straszną pustkę w środku. Nic, zupełnie nic nie czułam i tak jest zawsze, na każdej i po każdej randce z chłopakiem więc teraz po prostu mimo że dużo chłopaków mnie zaprasza na randki odmawiam bo po prostu to nie ma dla mnie żadnego sensu, a robienie komuś niepotrzebnej nadziei? No nie jest to fajne. Zresztą co może być pociągające w chłopakach? Seks z mężczyzną też mnie brzydzi. Nawet jak pisze z chłopakiem i nagle napisze do mnie jakaś dziewczyna w moim typie (a w szczególności jakiś mega słodki tomboy) to już zaczynam się rozpływać i mówię takie „ooo jaka śliczna”, „jezu jaka słodziusia”, „ale cudowna” itp. a do chłopaka jest takie dobra, nara. Uśmiech mi wtedy nie schodzi z twarzy, ryje się do telefonu jak głupia i mam straszne motylki w brzuchu. W szkole też mam niby tylu przystojnych chłopaków, a ja ciagle ganiam za jedną dziewczyną bo kocham bliskość z nią, przysięgam. Nie zazdroszczę dziewczynom związków z chłopakami bo chłopaki mnie po prostu nie interesują. W sumie pewnie się zastanawiacie po co to piszę skoro jestem taka pewna swojej orientacji, ale po prostu chciałam się wygadać no i czekam też na wasze opinie - czy to wszystko naprawdę wskazuje na bycie homo? Bo ja się tak czuję. Jestem obecnie w klasie maturalnej, po skończeniu szkoły myślę o wyjeździe za granicę i nawiazując do tematu - takiego kraju gdzie mogłabym spokojnie wziąć ślub z dziewczyną bo wiadomo że w Polsce póki co jest to niemożliwe. No i póki co to by było chyba na tyle. Fajnie jak ktoś wyrwał do końca ;) Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~bye boys

~bye boys

Dodam jeszcze że myślę tylko i wyłącznie o dziewczynach. Jeśli wyobrażam sobie jakieś mega love story myślę tylko i wyłącznie o dziewczynach. Słucham romantycznych piosenek - to samo. Idę spać - zanim zasnę też myślę tylko o dziewczynach. Czuję do dziewczyn to co heteroseksualne dziewczyny do chłopaków. Ogólnie wybaczcie że tak dopisuje, ale zapomniałam tego napisać jak pisałam to wszystko wyżej.

ka-wa

ka-wa

No to się wygadałaś, Twoje życie, Twoje wybory, jesteś w tym wieku, że wiesz co robisz i co Cię pociąga.
Nie oczekuj zrozumienia od nas hetero.
Jak masz wątpliwości, porozmawiaj z psychologiem i nie oczekuj potwierdzenia swojej orientacji, bo ona z czasem też się zmienia.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
Javiolla

Javiolla

Ogólnie nie mam nic przeciwko odmiennej orientacji, ale my Cię tu nie zdiagnozujemy. Zapisz się do seksuologa, który wykona jakieś testy czy coś. Jednak skoro jesteś pewna swej orientacji to co my Ci możemy napisać? Jedynie: Powodzenia.
Co do kraju, w którym możesz brać ślub z osobą tej samej płci...cóż, zapytaj wujka google ;) .

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby