Forum Psychologia

Pierwsze objawy nerwicy

~pastelowa

~pastelowa

Leczę się na nerwicę od kilku miesięcy, już wcześniej podejrzewałam, że to może być to, ale nie miałam pewności, mówiłam sobie, że mnie to nie dotyczy, że przecież mnie to nie spotka – a jednak. Może gdybym wcześniej wiedziała, że jestem chora, uniknęłabym wielu niemiłych sytuacji, między innymi tego, że mój mąż miał dosyć tego wszystkiego co działo się w domu. Dlatego postanowiłam napisać, stworzyć wątek, w którym każdy z nas chorujących na nerwicę będzie mógł opowiedzieć o tam jakie on miał objawy, co sprawiło, że zaczął podejrzewać u siebie nerwicę i jaką diagnozę postawił lekarz. Mam nadzieję, że dzięki temu wątkowi, wiele osób, które nie wiedza, że mogą być chore porównają swoje objawy i w pore rozpoczną leczenie. U mnie, podejrzenia zaczęły się pojawiac po takich sytuacjach:
budziłam się w nocy z łomoczącym sercem jakby chciało mi wyskoczyć, byłam przestraszona zrywałam się i biegłam do drzwi sprawdzałam czy zamknięte, do okna do kuchni czy się nie pali, nie wiedziałam co się dzieje po prostu zrywałam się jak poparzona
w ciągu dnia miałam podobnie -kołatanie serca nagle, takie naloty i stres i pot i wszystko na raz
do tego ból brzucha, zaciskanie żołądka nie mogłam nic jeść
zdarzyły mi się zawroty głowy i omdlenia wszystko z poczucia strachu w zasadzie nei wiem czego się bałam chyba wszystkiego
do lekarza poszłam kiedy zaczęłam się bac wyjścia z domu, panikowałam ubierałam sie godzinę wyglądałam przez okno, gdy wychodziłam przed klatkę, znowu stres, zawroty głowy, niedobrze mi się robiło
za którymś razem mąż zaobserwował u mnie tiki nerwowe lekkie podrygiwanie głową jakbym coś z niej strząchała – byłam wtedy przestraszona i załamana wiedziałam, że coś jest nie ta.

Poszłam do psychologa, diagnoza – nerwica lękowa. Leczę się już kilka miesięcy narazie jest poprawa ale jeszcze nie jest tak jak sprzed choroby. Może gdybym wcześniej poszła, wyleczyłabym się szybciej, ale ja zignorowałam pierwsze objawy tłumacząc je stresem i podenewowaniem. A jak było u Was? Jakie były Wasze pierwsze objawy, w trakcie których nie podejrzewaliście jeszcze nerwicy?
pozdrawiam
pastelowa asia

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Natalia Bator

Natalia Bator

Wszystkim zainteresowanym, polecam link, pod którym moga przeczytać wszystko na temat nerwicy i jej rodzajów. Pamiętajcie, że żadnych objawów nie powinno się lekceważyć. Lepiej pójść do lekarza i przekonać się, że nic się nie dzieje niz czekać, az choroba się rozwinie. Dbajcie o siebie!
Nerwica i lęki

26 natalia-bator Kobieta, 30 lat, Lublin
~patka

~patka

podejrzewam u siebie nerwice, bo czasem miewam takie dziwne kłucia między żebrami, które nasilają się jak chce nabrać powietrza, więc tak się wtedy boje, że porzestaje oddychać i zaczynam się dusić. To okropne, ale na szczęście nie zdarza się tak często. Myslicie, że to moga być nerwobóle? Jak się tego pozbyć? Można to jakoś leczyć?

~Kaliaki

~Kaliaki

nie wiem... czasami mam takie dziwne coś. Jeśli jestem bardzo zdenerwowana, albo zestresowana to na całym ciele mam czerwoną wysypkę, która mocno swędzi... Nie wiem czy to może być nerwica?

fijolek

fijolek

Patka, to moga być jak najbardziej nerwobóle. Słyszałam o czymś takim jak neuralgia międzyżebrowa. Powinnas jednak iśc z tym do lekarza.

O czerwonej wysypce na skutek stresu to szczerze powiedziawszy jeszcze nie słyszałam. Wapno pomaga?

--

Love, laugh and live! :)

9 fijolek Kobieta, 31 lat, Łódź
~ladyinblue

~ladyinblue

A jak tak mam, że jak idę ulicą to liczę płytki, jak gdzies jestem w poczekalni to licze różne rzeczy dookoła, jakoś tak z nudów chyba. Ktoś mi kiedyś powiedział, że to nienormalne, ale mi to w niczym nie przeszkadza, bardziej zabija czas. Myślicie, że coś jest ze mną nie tak?

~Kaliaki

~Kaliaki

nic nie pomagało ani wapno ani leki dostępne bez recepty

fijolek

fijolek

Kaliaki - dziwna sprawa. Widac organizm wydziela jakies subtsncje epod wpływem stresu a na ich skutek powstaje wysypka. Jakoś inaczej tego wyjaśnić nie potrafię.

ladyinblue - takie liczenie to częsta przypadłośc, sama tak czasem mam, podobno oznacza, że ma sie potrzebę kontroli, ale groźne to nie jest. Nie przejmuj sie.

--

Love, laugh and live! :)

9 fijolek Kobieta, 31 lat, Łódź
~ladyinblue

~ladyinblue

No właśnie ja też nie uważam, żeby to było coś ważnego. Nikomu krzywdy tym nie robie, sobie też chyba nie. Ja uznaje to za takie moje małe dziwactwo, a takie właśnie dziwactwa określają kim jesteśmy i jacy jesteśmy. Dzięki fijolek ;)