Forum Psychologia

Rak jelita w młodym wieku i załamanie

~monii33

~monii33

Od wczoraj nie potrafię sobie znaleźć miejsca, mam 33 lata, od 18 roku życia cierpię na zespół jelita drażliwego, stad bagatelizowanie przez lekarzy moich problemów trawiennych. PrzyciSnełam lakarza, gdy zaczęłam chudnąć, by dał mi skierowanie na kolonoskopię i wykazała guza. Problemy z dziwnymi biegunkami i krwią w stolcu miałam juz od kilku lat, ale lekarze mówili, że to przez jelito drażliwe oraz trochę powiększone hemoroidy. Przyczyna jednak okazała się bardzo poważna. Nikt w rodzinie nie miał raka jelita, ja jestem osobą zdrowo się odżywiającą, nie piję, nie palę, 4 razy w tygodniu uprawiam sport. Jestem załamana, ogromnie się boję, nie dowierzam... W dodatku jest on tak umiejscowiony, że po operacji pozostanie mi jedynie możliwość stomii. To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba, bo leedwo co zaczęłam zyć, wyszłam z ciężkiej depresji, która po smierci w wypadku narzeczonego towarzyszyła mi 10 lat, tak się cieszyłam, że wreszcie dokończyłam studia przerwane, zaczęłam pracę, a tu taka diagnoza... :-(

Odpowiedzi znajdują się poniżej

laurette

laurette

Ehh zdaje sobie sprawe, jak Ci teraz ciezko. Ale jak sama napisałaś jesteś młoda, masz jeszcze życie przed sobą. Dlatego teraz, w pierwszej kolejności musisz się tego pozbyć, idz koniecznie na operacje. Słuchaj, ze stomią da się zyc. A po pewnym czasie tak sie przyzwyczaisz że życie bedzie niemalże identyczne jak sprzed jej posiadania. Musisz dać sobie czas, dużo czasu. Zycie tak okropnie Cie doświadcza ale nie daj sie tylko walcz.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
kikunia55

kikunia55

Kup lub wypożycz ksiązkę Marii Treben " Apteka Pana Boga"i tam otwórz rozdzial o klączach tataraku i raku jelita grubego. Jest ten korzeń cięty dostępny u nas w sklepach zielarskich i stosuj sie wg receptury tam zawartej. Wg autorki wyleczy- nie wiem, ale na pewno przyniesie ulgę.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~dldlfhg

~dldlfhg

Bioenergoterapeutka podawała że potrafi dotykiem rąk cofać nowotwory. Jeśli u jednej się nie uda, można dalej próbować u innej. Poza tym Jerzy Zięba wie że są różne metody bezpieczne jak wlew dożylny dużej dawki witaminy C, witamina B17 i jeszcze inne związki które usuwają nowotwory. Napisał o tym w książce "ukryte terapie" część druga.

Javiolla

Javiolla wpis edytowany

Znam młodą osobę, która poradziła sobie z rakiem jelita.
Oczywiście kluczowe jest tu nastawienie psychiczne. Pozytywne nastawienie działa cuda. Sa podobno znane przypadki nazywane przez medycynę cudem, a są niczym innym jak samouzdrawianiem.
Żeby była jasność, ja nie neguję lekarzy i ich metod leczenia i uważam, że powinno się mimo wszystko przestrzegać zaleceń lekarzy. Jednak oprócz tego walcz sama. Poczytaj o pau darco, vilcacora i innych ziołach, idź do zielarki. Relaksuj się, aby Twój umysł był wolny od negatywnych uczuć i myśli. Ucz się pozytywnego myślenia.
Najważniejsze to uwierzyć, że młodość jest Twoim atutem i pokonasz raka.
Tego Ci życzę z całego serca.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~monii33

~monii33

To ja może faktycznie nie zdecyduje się na operację, a spróbuję naturalnych metod, skoro mogą być skuteczne

~no tak

~no tak

Jesli chcesz ryzykować życiem, to tak zacznij sie leczyć ziolami i u znachorow. Myślę, że osoby które Ci to radzą i dają nadzieję, powinny wziąć za to odpowiedzialność.

laurette

laurette

Naturalne metody czy zioła powinny być jeśli już tylko dodatkowym wspomaganiem. Naprawdę wierzycie że to leczy? Może pomóc oczyścić organizm ale tyle. Guza się usuwa operacyjnie. Sam się nie usunie.
Doradzam wizytę u lekarza ale nie jednego tylko kilku. Powinnaś to usunąć. I potem zacząć życie od nowa. Ale to tylko Twoja sprawa. Myślę że młodość pomogła by w rekonwalescencji.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
~monii33

~monii33

Guz ma 10 cm, zajmuje prawie całą odbytnicę i pragment dalszy jelita, rozwijał się przez lata, bez usunięcia wg lekarzy i stomii na stałe się nie obejdzie, ale jak ja będę żyć ze stomią, czy jeszcze będę mogła mieć dzieci, o których marzę, a staram sie z partnerem bezskutecznie już od 3 lat.

~no tak

~no tak

Taki olbrzymi guz chcesz ziolami wyleczyc? Tylko operacja może Cię uratować. O wszystkich swoich watpliwosciach, musisz rozmawiać z lekarzem. Zapisz sobie pytania, zeby nie zapomnieć i ciągnij go za język, az dowiesz sie wszystkiego ,co Cię trapi.
Wiadomo, że to trudne decyzje, ale mnóstwo osob żyje ze stomia, bo to jedyne wyjscie, źeby żyć. Teraz myśl o sobie i nastaw sie pozytywnie ,bo raka można leczyć i wyleczyć .

laurette

laurette

Tymbardziej pomysł o operacji i wizycie u lekarzy. Nie odkładaj tego . Zajmij się tym natychmiast. Strasznie boisz się tej stomii widzę. Kobieto , lepiej żyć ze stomia niż mieć guza i nic nie robić. Zioła nie wylecza.
Nie ludź się. Mówimy wprost . Tu konieczna jest operacja. Dobrze to wiesz.
A co stomia ma do zajścia w ciążę? Gdzie widzisz tu problem co? W czym to przeszkadza? Pomysl zdrowo rozsądkowo i zastanów się jakie jest wyjście z obecnej sytuacji.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
laurette

laurette

Koniecznie poczytaj artykuły o życiu po stomii. Z tym da się żyć normalnie! Owszem wygląda na początku ciężko. Ciężko się przestawić ale dasz radę. Mnóstwo ludzi tak żyje i można to zaakceptować.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
kikunia55

kikunia55

Powinnaas byc pod opieką lekarza. Tak duży guz jak się rozpada moze tez zrobic choremu krzywdę, poniewaz organizm nie radzi sobie z unieszkodliwieniem produktów rozpadu tego guza, Wszystkie naturalne metody stosuj raczej jako wspomagacze.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~jkjhf

~jkjhf

Leczenie przez doprowadzenie do inwalidztwa to nie jest leczenie. Kontaktuj się z Jerzym Ziębą, przeczytaj jego książkę - ukryte terapie część druga, o leczeniu nowotworów.

Javiolla

Javiolla

~monii33
To ja może faktycznie nie zdecyduje się na operację, a spróbuję naturalnych metod, skoro mogą być skuteczne

Nikt tu nie poradził byś porzuciła wskazania lekarskie. Działaj dwutorowo. Czyli operuj się i dodatkowo wspieraj ziołami i suplementami oraz pozytywnym nastawieniem. Zioła Ci guza nie usuną, nie bądź niemądra!

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~sdjfh

~sdjfh

Owoc na raka: guyabano – flaszowiec miękkociernisty
są liczne artykułu o jego dużej skuteczności

kikunia55

kikunia55

"Zioła Ci guza nie usuną, nie bądź niemądra!"

Wg naturapeutów ziola usuwają guz poprzez spowodowanie jego rozpadania się. Tyle, ze produkty rozpadu tego guza muszą byc sukcesywnie przez organizm usuwane i podobno częstokroć porazki w takim naturalnym leczeniu równiez wynikają z tego, ze niby guz zniknąl i pacjent szczęsliwy odstawił zalecaną terapię a jego organizm jeszcze nie wyrzucił z siebie produktów rozpadu i całe leczenie okazało się porazką.

W koncu lekarze guza usuwają mechanicznie poprzez wycięcie, ale jeszcze stosują radio lub chemioterapię jako unicestwienie tego co jeszcze gdzies mogło pozostać.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~adgere

~adgere

Wycięcie guza na 10 centymetrów będzie inwalidztwem. trzeba go naprzód zmniejszyć kilkakrotnie. Chemioterapia i radioterapia są skuteczne w 2% . Przede wszystkim one nie zabijają komórek macierzystych tkanki nowotworowej. Gdy organizm po zastosowaniu tych metod ma już całkowicie zniszczona odporność, komórki macierzyste tkanki nowotworowej powodują przerzuty i już nic nie uratuje tej osoby.

Ktoś u władzy celowo dale polecenia szpitalom żeby nie stosowały innych metod leczenia wielu chorób, żeby ludzie więcej cierpieli.