Forum Psychologia

gdy on ma "za dużo " koleżanek

MYSZA1987

MYSZA1987

Mamy po 31 lat i znamy się od października, nei mieszkamy razem ,ale już padły deklaracje ,że kochamy się .. Związek w sumie mamy udany ,ale jak wszędzie wzloty i upadki -docieramy się. Mój facet jest bardzo lubianą osobą, ma dużo znajomych a część z nich miałam okazję poznać. Nie przeglądam mu telefonu itp ,ale czasami kątem oka widzę,że ktoś pisze..a piszą jakieś " koleżanki" . Pojęcia nie mam co bo tego nie czytam ,ale dziwne bo nie poznałam ich a widzę ,ze kontakt mają regularny. Czasami też ktoś zadzwoni ...raz odbierze a innym razem nie ...bo nic ważnego. Naliczyłam ich ze 4 . Jak się zapytałam mówiąc ,że trochę dziwne mówi że normalne przecież,że znajomi piszą. Nie sądzę żeby ię potajemnie z nimi spotykał. Z drugiej strony on też nie sprawdza i nie pyta kto i po co do mnie pisze. Jak wyszłam na piwo z samymi kolegami dymu nie było o to ..dlatego też nie chce być ta złą stroną i mu zabraniać.
Czy coś ze mną jest nie tak ? Bo wydaje mi się ,że to trochę dziwne żeby facet miał tyle koleżanek online...

201137 mysza1987 Kobieta, 32 lata, Wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

kikunia55

kikunia55

Niekoniecznie. Jest jeszcze stanu wolnego i kobiety równiez stanu wolnego starają się go nie stracic z oczu i to one mogą być inicjatorkami tej więzi online. Natomiast on przyzwyczjony do kontaktu z nimi nie obwieszcza "mam dziewczynę i nie mam juz czasu dla swoich znajomych szczególnie plci odmiennej".

Ty tez bywasz przeciez z kolegami nawet w realu i on stara się nie widziec w tym nic zdrożnego. Oczywiscie Twoja wyobraznia pracuje. Ja poszlam np z grupą kolegów z pracy na piwo i kazdy z nich ma żonę czy dziewczynę, to byl towarzyski wyskok. Ale on w duszy może sobie myslec, ze jeden z tych rzekomo zajętych juz dawno rozstal się z jakąs swoją partnerką i od pewnego czasu szuka sposobu aby na gruncie prywatnym się spotykac z Tobą i organizuje piwka niby w gromadzie, ale po to aby z czasem Ciebie odbic jemu. Przeciez Ty tak myslisz, czemu one dzwonią czy SMSuja do niego, co mają na mysli, czego oczekują a przede wszystkim czemu on traci czas aby im odpowiadać?

Pytanie jaki styl związku prowadzicie, jakiej wylącznosci na siebie oczekujecie. A najwazniejsze pytanie dlaczego tak bardzo czujesz się niepewnie zauwazając, ze on ma z poprzedniego swojego zycia jakies znajome? Czy na pewno chcialabys je poznać? Czy wtedy nie myslalabys, o Boże czemu my jako para jeszcze w ich towarzystwie musimy spędzac czas, nie starczy, ze on SMSuje z nimi?

Pytania stare jak świat. Jak zapelnic partnerowi cale życie sobą aby nie widzial innych osobnikow mojej plci wokól? Ale czy tak się da? Czy nie trzeba myslec, ze ja jestem dla niego taka wazna, a on ma lojalny charakter, ze nic oprocz tych SMSow nie ma. Ja umiem i chcę mu byc wierna i mam nadzieję ze z jego strony jest to samo.

Przeciez nigdy nie jestesmy calym światem dla drugiej osoby. Nawet jak na początku w fazie zauroczenia wydaje się nikogo innego oprócz nas na tym świecie nie ma to i tak z czasem ten swiat do nas przychodzi. Zawsze trzeba będzie umiec odróżniac prawdziwe niebezpieczeństwo od wlasnej zazdrości. A wiesz, ze i tak nikogo na sile nie zatrzymamy, jak zechce odejsc to i tak pójdzie mimo wczesniejszych deklaracji.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
MYSZA1987

MYSZA1987

Nie wydaje mi się,żeby on na tym etapie na którym jesteśmy "szukał". Były deklaracje i wiem,że był one szczere.
Prawdą,jest ,że nie upilnuje. Musiałabym go zamknąć na klucz w domu i zabrac telefon ,żeby się nie kontaktował z innymi.
Nie chciałabym odbierać komuś wolności bo nie na tym miłość polega. Pierwszy raz jestem jednak z kims kto prowadzi tak bogate życie towarzyskie. Mieszka z mamą i wiem ,że przecież mama mu pewnych rzeczy nie zabroni , które partnerce przeszkadzają. Przychodzi weekend lub jakiś dzień gdzie może dłużej pospać i raczej w domu nei siedzi a z tego co wiem ze znajomymi ...na spacerze , piwie , pogaduchach. Ja wiem ,że każdy ma inny temperament ,ale sobie nie wyobrażam ,że mieszkamy razem a on co 2 dzień wraca o 1 w nocy bo był " na spacerku " z kolegą.
To samo się tyczy tych koleżanek , pierwszy raz widzę ,żeby do faceta co chwile wypisywały jakieś dziewczyny.
Byłam w róznych związkach i nie zaobserowałam czegoś takiego .
Nie chce być tą zła i mu zabraniać. Prawdopodobnie je w jakimś stopniu lubi więc nie chce mu zakazywać kontaktów .Sama mam kolegów i nie chciałąbym aby mi zarzucono ,że skoro mam kolegów to od razu z nimi sypiam.

201137 mysza1987 Kobieta, 32 lata, Wrocław
kikunia55

kikunia55

To może Wasze temperamenty towarzyskie nie są zgodne?

On ,aby funkcjonowac ,potrzebuje do życia wielu znajomych, potrzebuje bywac w wielu miejscach,z różnymi ludzmi, może na koncertach, pokazach, premierach a Ciebie to męczy. Ty masz jedną czy dwie przyjaciólki, paru kolegów, nie musisz z nimi ciągle się widzieć i słyszeć. Chodzisz do pracy, czujesz się dośc wyeksploatowana. Po pracy musisz odpocząc, poprac, pogotować , zrobić zakupy (pranie, zakupy i gotowanie u niego może zalatwia mama).

Taka niezgodnosc towarzyska może być do wyrównania- czyli mieszkacie np razem i wrzucasz mu iles obowiązków, ktore u niego ogarniała jego mama i juz jest spokojniejszy. On jako bardziej otwarty na towarzystwo wyciąga Cię do ludzi częsciej niż sama może miałabys ochotę, ale dzięki temu więcej wyjezdzasz, więcej zwiedzasz,więcej bywasz, bo on potrzebuje więcej podniet do życia niż Ty..

Taka niezgodnośc towarzyska może być tez nie do przeskoczenia, bo Ty z czasem postrzegasz go jak Piotrusia Pana, faceta, który poza obowiązkami zawodowymi wiecznie by się bawil, potrzebowal coraz to nowych bodzców aby życie mu się nie znudziło ,nie miał czasu na założenie rodziny i bycie ojcem dla Waszych wspólnych dzieci.

Wasza przygoda dopiero się zaczyna i trudno wyrokować jaki to typ i w ktorą stronę Wasza znajomośc bardziej się skieruje wobec tych dwoch przedstawionych powyżej wariantow.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~onkaY

~onkaY

Sama masz kolegów z którymi się spotykasz, a razi Cię, że on ma koleżanki? To chyba niesprawiedliwe?
On ma wielu znajomych, w tym kobiety, więc to dobrze, gorzej, gdyby był sam jak palec, to mogłoby oznaczać, że jest jakiś dziwny, albo gdyby maił tylko całą rzeszę koleżanek, to też byłoby zastanawiające.
Trafiłaś na normalnego faceta, więc skąd Twój problem?

Wasz związek jest jeszcze krótki i z Twojego opisu wynika, że nie masz powodu do niepokoju. Na Twoim miejscu w ogóle nie wypytywałabym o te koleżanki, bo tylko zdradzisz się ze swoimi obawami i bezpodstawną zazdrością, nie kompromituj się.
Być może za jakiś czas poznasz je.

Niepokój mogły by budzić sytuacje, gdyby on;
*ograniczał kontakty z Tobą na rzecz spotkań z koleżankami, a zwłaszcza jedną
*gdyby spotykał się sam na sam z inną dziewczyną, ukrywając te spotkania przed Tobą
*gdyby na spotkaniach z Tobą cały czas "wisiał" na telefonie i prowadził intensywną korespondencję, lekceważąc Twoją obecność
*jeżeli będzie uparcie odmawiał poznania ich z Tobą, ale na to masz jeszcze trochę czasu
*gdybyś przypadkowo odkryła, że on flirtuje z którąś z nich, lub treść ich wiadomości wykraczałaby po za relacje koleżeńskie. Ostrzegam jednak, nie szperaj mu w telefonie, bo będzie to koniec Waszej relacji.

dlatego uważam, że na ten moment, szukasz dziury w całym, bo masz problem z sobą, nie z nim,.