Forum Psychologia

Pierwsza miłość nie rdzewieje?

~Rafał665

~Rafał665

" Jakiś" czas temu poznałem dziewczynę, w pracy. Generalnie cięzko mi złapać kontakt z nieznajomymi, a z kobietami to już w ogole, inicjatywa w zasadzie zawsze musi wyjsć od drugiej osoby, no i tak tez było w tym przypadku. To Ona zaczela do mnie zagadywac, po przełamaniu tych pierwszych lodów złapaliśmy ze sobą świetny kontakt, rozmawialismy o wszystkim i o niczym, śmialismy się, świetnie spędzalismy ze sobą czas itd.

Po miesiacu zrezygnowalą z pracy, zaczeła dzienne studia i po tej " rozlące" zdałęm sobie sprawe ze sie w niej zakochalem, pierwszy raz w życiu. Zaprosilem ją na nazwijmy to randkę, w zasadzie dwie, problem w tym, że te randki okazaly sie kompletną klapą, tak sie " spiąłem" na nie, że nie bylem w stanie nic mądrego z siebie wydusić.. Tak to pamietam.

Po tym wszystkim oczywiście było mi wstyd, chciałem sie zapasć pod ziemie, wyszło mi wtedy, ze Ona tak naprawdę nie myślała o mnie w kategoriach chłopaka, związku itp tylko jako o dobrym koledze ( pewnie tak było). Co jakiś czas pisała co tam słychac itp, ja raczej odpowiadałem zdawkowo i unikałem kontaktu, problem w tym, że tygodnie czy nawet miesiące mijały a w glowie tylko Ona. Potem dowiedzialem,że ma chlopaka, powiedzmy, ze to byl koniec, chociaż w glowie jeszcze została na jakis czas...

Od tego czasu byłem w kilku związkach z kobietami, wszystkie raczej krotkie, z wyjątkiem ostatniego ktory trwał 2 lata...

Trzy tygodnie temu wzieło mnie na wspominki, no i tak doszedłem do tej swojej pierwszej milosci i sie zaczęło... Od trzech tygodni myśle w zasadzie tylko o niej, kazdą wolną ( w sumie nie tylko wolną) chwile wracam pamiecią do tego co było, zastanawiam się co u niej (wiem, ze od paru lat ma meża), czy jest szcześliwa etc. Myśle o niej w kategoriach ideału, podobała mi sie pod każdym wzgledem. U kazdej kobiety jestem w stanie znalezć jakąś " wadę", u niej nie. Ona była calkiem inna niz wszystkie kobiety jakie poznałem. Chcialbym sie cofnać do tamtych chwil, nie po to, zeby zrobic coś inaczej, tylko żeby przezyc znowu chwile z nią. Nigdy nie myślalem o zadnej kobiecie tak intensywnie jak o niej...

Moje pytanie brzmi jak o niej zapomnieć, bylem w stanie przestać sie skupiać na każdej swojej byłej kobiecie w miare szybko, na Niej- chociaż nigdy tak naprawde nie byliśmy razem- nie bylem w stanie za pierwszym razem i nie mogę teraz.

Z gory dziekuje za przeczytanie postu i ewentualne odpowiedzi.

Aha, taki szczegół, poznalem Ją 12 (słownie dwanaście) lat temu...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

kikunia55

kikunia55

Ale sobie wymysliles. Wiesz, ze idealow nie ma, ale poniewaz ona była dla Ciebie nieosiągalna, bo jak przyznajesz wyglądalo na to, ze byles u niej w kategoriach kolegi to teraz świetnie może w Twojej wyobrażni robić za niedościgniony wzorzec kobiety. Ponadto przypomnij sobie, ze malo i krótko ją jednak znales, czyli tez tak dąglębnie nie mogles poznac jej charakteru. Ponadto byłes nią tak oczarowany, ze na tych dwoch randkach, specjalnie się nie odzywales aby się nie zblaznić,.Czyli nawet wtedy ustawiles się w roli jej ewentualnego podnóżka. A co podnózek może wiedziec o osobie jak boi się głowę podniesc do gory aby móc ocenic sytuację?

Zastanów się tak może nad sobą, swoim charakterem. Dziwnie to wygląda, ze dorosly facet nie ma frajdy w zanurzaniu się w swoim doroslym życiu, tylko rozbabruje jakąs swoją dawną znajomośc.Pamiętasz tę dziewczynę, darzysz ja sympatią to normalne, bo kiedyś wywarła na Tobie duze wrazenie a my wszyscy pamiętamy swoje pierwsze intensywne milosci. Ale nieumiejętnośc skupienia się na życiu tu i teraz, bo gdzies istnieje ona, męzatka, to raczej słabe. To tak jakbys nie bardzo sobie radzil we wspólczesnym życiu. Nie umial stwierdzić, ze zycie idzie do przodu i żeby nie przeciekło mi przez palce, to muszę umieć i chcieć ulożyc sobie swoje historie z innymi dziewczynami aż trafię na tę, ktorej będe pragnąl oferowac swoje cale życie. i ona przyjmie to z wdzięcznoscią.

Dorosnij. Opowiesci nastolatek o wspanialym aktorze czy piosenkarzu prawie trącą o Twoje problemy.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~Rafał665

~Rafał665

Cos w tym jest, ze " rzeczywistosć doroslosci" jest nieco inna niż oczekiwania jakie kiedys mialem, może podswiadomie jakos chce po prostu wrocic do tamtych czasow.

Dzieki za odp i życze Wesołych Swiąt!

~Mahomet

~Mahomet

Pierwsza miłość nie rdzewieje? A czym że jest ta pierwsza miłość? Bo według mnie miłość zaczyna się na ustach a kończy się na dupie i po miłości hehe