Forum Psychologia

Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

1996

1996

Witam.
Od pewnego czasu mam dziwne mysli. Mam mysli ze musze zaginąc/byc jak najdalej od (Niby) rodziny/ albo ewent pozrywac kontakt ze swoja rodzina.
Nie moga zrozumiec tego ze ze wzgl na moja niepelnosprawnosc lekka Intelektualna jestem troche inna niz moi rowiesnicy. Ze wolno zmywam, ze kapie sie az 35minut, ze dluzej sprzatam, ze kanapki sobie robie az 7minut, ze wolno sie ubieram itp itp
Zdaje sobie z tg sprawe ze az Nie mozna patrzec jak ja te rzeczy wszystkie wolno robie.
Jestem Intruzem w tym domu, odludkiem. Tak sie czuje.
Zycze Im by sie zamienili na moja niepelnosprawnosc lekka Intelektualna chociaz na 1en dzien.
Wczoraj macocha do Mnie; Ja sie kapalam. A ona; Siedzisz juz tam 25minut, wylaz! Chodzisz jak spętana!-(Nie rozumiem o co z tym chodzi?)
Niestety Nie mam Innej rodziny :-(.
(Pisze o macosze,bracie przyrodnim, i tez niekiedy tacie)
Mam Naprawde Niekiedy dosc tg wszystkiego. Szkoda ze choc troche Nie pròbuja Mnie zrozumiec...
(Na dodatek od konca listopada Nie pracuje na sprzataniu, wcale Nie pracuje, babka Mnie wywalila z roboty za wolne ruchy. Tylko ja to wiem a pozostali czlonkowie rodziny mysla ze pracuje. Boje sie im to powiedziec. To byla praca bez zadnej umowy) Od pon do pt Normalnie wstaje o 5;00 niby do pracy i jade do miejsca pracy 12km)-(Mam troszke oszczednosci na szczescie).
Probuje szukac pracy od Nowa.

201214 1996 Kobieta, 23 lata, Berlin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ka-wa

ka-wa

Zadaj sobie pytanie, do jakiej pracy się nadajesz, może do opieki nad osobami starszymi?
Nie ma sensu podejmować pracę, w której z góry wiadomo, że nie podołasz.
Staraj się załatwić zaświadczenie o niepełnosprawności, wtedy coś znajdziesz w zakładzie pracy chronionej. Zacznij od lekarza rodzinnego lub opieki społecznej, niech Ci pomogą.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
kikunia55

kikunia55

Przeciez znów Ci się rodzina nie podoba, bo masz problem. Rozumiesz, ze jak do pracy nie będziesz chodziła to macocha zacznie Ci bardziej dokuczać.
A wczesniej pożałowałas swoją rodzoną mamę, ktora jest od Ciebie daleko, nie trudzila się Twoimi problemami czy to wychowawczymi, czy tez zwykłymi akomodacyjnymi i lekką ręka zwonilas ją z alimentów chociaz jeszcze się uczyłaś.

Teraz obawiasz się złosci macochy, udajesz, ze pracujesz. Wiesz, ze wszyscy w domu poczują się przez Ciebie oszukani jak juz się dowiedzą, ze nie masz pracy. Czy poprzednie prace umiałas sobie znaleśc sama, czy ktoś Ci pomagal? Teraz oszukujesz wychodząc z domu i masz nadzieję, ze pracę znajdziesz sama. Gdyby domownicy wiedzieli, ze jestes bez pracy, to mimo niewątpliwej afery może i oni skupiliby się na szukaniu znów pracy dla Ciebie.

Pisalas kiedys, ze czekasz na komisję w sprawie orzeczenia o niepelnosprawności. Czy bylas na tej komisji. Jakie i przez kogo wystawione zaswiadczenia mialas? Mialas opinię aktualną neurologa, psychologa, ewentualnie lekarza rehabilitanta, okulisty?

Stawając na komisję nie można się posiłkować zaswiadczeniami z poprzedniej komisji. Poprzednie juz oni obejrzeli i na tej podstawie wydali taki a nie inny werdykt. Nowe poswiadczenia wnoszą nowe spojrzenie na sprawe i komisja ma szansę dopatrzeć się, ze faktycznie Ci coś dolega, coś brakuje.

Widzisz sama , ze z powodu Twojej niezdarnosci, braku koordynacji ręka-oko, powolnosci trudno Ci funkcjonowac we wspólczesnym świecie. Stawienie się na komisję to wczesniejsza cięzka praca- skrupulatne gromadzenie niezliczonej ilosci badan, opinii. Wiesz, ze powinno to być wykonane abys może mogla podjąc pracę w systemie pracy chronionej. Może faktycznie zgloś się do opieki spolecznej i może tam ktoś Cie pokieruje, bo widac sama nie jestes dośc konsekwentna.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
kikunia55

kikunia55

Zastanów się czy jest logiczne narzekanie na macochę czy Twojego przyrodniego brata.
Obca kobieta dla Ciebie i Ty jestes dla niej obca. Wiąząc sie z Twoim ojcem kiedyś podjęła się trudów opieki nad Tobą ale chyba wtedy nie myslała, ze to może być slub na całe życie z Tobą. Jestes niesamodzielna i sama zginiesz w świecie. Czyli ona jakby nigdy się od Ciebie nie odczepi i juz to ją doluje. Jesli ciągle piszesz, ze ona Cie doluje, bo jest, bo jest niezadowolona to i Ty ją dolujesz, ze ciągle jestes i może nigdy nie będziesz na tyle dorosla aby się wyprowadzić . I ją to tez dołuje. Chcesz zrozumienia, ze jestes inna i Tobie jest trudno. Daj jej tez zrozumienie, ze ona nie widzi szans na rozstanie z Tobą i jej to cięzko przetrawić.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
1996

1996

Ka-wa; Raczej do zadnej pracy sie Nie nadaje. Nawet dostalam ostatnio oferte pracy jako opiekunka os starszych.
Jestem osoba mila,kulturalna i lubie pomagac.
Psychoaktyw- Mam od urodzenia; Uposledzenie Umyslowe Lekkie + lekkie zaburzenie Neurologiczne- Obnizona koordynacja rak(wolniejsze troche ruchy).
Na szczescie Nie mam padaczki.

201214 1996 Kobieta, 23 lata, Berlin
1996

1996

Kikunia- Prace znajduje sobie sama. Nikt Mi Nie pomaga.
Korzystam z portali: Olx,gumtree itp.
Co do komisji o niepeln i z tym wszelkie sprawy...Mam tylko opinie od psychologa. Z neurologiem Nie zdazylam itp
Z powodu skonczenia ubezpieczenia niestety :/
I na opini od psychologa stanęlo.
Po za tym moi rodzice jakby sa temu przeciwni bo Rzekomo i to tak nic Nie da. Nie uzyskam stopnia Niepelnosprawnosci.
Niekoniecznie musze miec prace chroniona. Zaklady pracy chronionej sa az w Warszawie.
Najblizszy zaklad pracy (z os niepeln. Nie Jest to zaklad chron. jest ode Mnie 12km) niedaleko.
Pracowalam tam w zeszlym roku ponad miesiac i szefowa i przelozona kazali Mi zalatwic sb orzeczenie o niepeln a jak je mam to zlozyc do zakladu pracy.
Bym pracowala od pon do pt po 7godzin.
I szefowa zrezygnowala ze Mnie.
(Akurat Mi ta praca pasuje bo Jest to praca w gastronomii)

201214 1996 Kobieta, 23 lata, Berlin
1996

1996

Kikunia- Opieka Spol wie o mej sytuacji. I owszem chca Mi pomoc.
Tylko ze oni chca Mi zrobic nalot/wizyte do mieszkania i chca z tata porozmawiac.
(Jest to mieszkanie macochy)
I macocha Nie zgadza sie na ich wizyte w domu. Nie wiem dlaczego (?).
I tak kolo sie zamyka.

201214 1996 Kobieta, 23 lata, Berlin
ka-wa

ka-wa

Nie musi być zakład pracy chronionej, pracodawca, który zatrudnia osobę niepełnosprawną dostaje dotacje, więc jest to korzystne dla obu stron.
Rozumiem, że jeśli byś miała orzeczenie o niepełnospraności, to miałabyś pewne zatrudnienie w tej gastronomii?

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
kikunia55

kikunia55

Jesli chcą rozmawiac z tatą, to go poproś aby mieszkanie macochy sfotografowal i sam poszedl z opieką porozmawiac, jesli macocha nie chce wizyt opieki w swoim domu.

Jesli rok temu mialas opiekę i moglas zbierac zaswiadczenia, to trochę wolno postępujesz, może dlatego, ze myslałas, ze jedna opinia psychologa Ci starczy. Trzeba było isc równolegle- psycholog, neurolog, rehabilitant, okulista itp. Piszę nie po to aby Cię dolować, ze jestes wolna tylko po to, ze jak znow będziesz mogła chodzić do lekarza, to powinnas takie sprawy ciągnąc rownolegle a nie po kolei. Ty chyba myslisz, ze dostaniesz jedno zaswiadczenie a potem dopiero bedziesz za drugim chodzila. Tak się nie robi. Prosi się lekarza pierwszego kontaktu o skierowania w te rozne miejsca i czeka się cierpliwie chodząc zgodnie z grafikiem bardziej równolegle.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
ka-wa

ka-wa

Koniecznie musisz załatwić sobie orzeczenie o niepełnosprawności, oto co w skrócie znalazłam w necie.
+Przygotuj wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności/ dopytaj w opiece/
+Idź na wizytę do lekarza, u którego się leczysz. Poproś, żeby wypełnił zaświadczenie o twoim stanie zdrowia.
+Wypełnij wniosek.
+Zbierz pozostałe dokumenty.
+Złóż wniosek i dokumenty w zespole do spraw orzekania o niepełnosprawności.
+ Pamiętaj, że zaświadczenie lekarskie jest ważne tylko 30 dni od dnia wystawienia.
+Czekaj na pismo z informacją o terminie posiedzenia składu orzekającego. Udział w posiedzeniu jest obowiązkowy
+Idź na posiedzenie w wyznaczonym terminie. Skład orzekający zbada cię i ustali zakres twoich ograniczeń oraz stopień niepełnosprawności.
Czekaj na orzeczenie — Dostaniesz orzeczenie o:
lekkim, umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności,
niezaliczeniu do żadnego ze stopni niepełnosprawności.
wniosek.
Dzięki takiej legitymacji możesz korzystać z ulg i uprawnień.
Ostateczne orzeczenie to orzeczenie wydane przez:

powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności — jeśli przez 14 dni osoba, która dostała to orzeczenie, nie złożyła odwołania do wojewódzkiego zespołu, czyli od 15. dnia orzeczenie staje się ostateczne,
wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności — w dniu jego wydania orzeczenie staje się ostateczne.

Gdzie złożyć wniosek
O wydanie orzeczenia

W powiatowym zespole do spraw orzekania o niepełnosprawności w twoim miejscu:

stałego pobytu (zameldowania),
pobytu.

Poskracałam ten artykuł, żeby był bardziej zrozumiały.

Śmiało możesz zwrócić się do kierownika pomocy społecznej, żeby za Ciebie złożył taki wniosek, jeśli sama tego nie ogarniesz.

Jednym słowem nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wystąpiła z takim wnioskiem, nie ma znaczenia czy jesteś unezpieczona.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
ka-wa

ka-wa

Jeśli chcesz przeczytać więcej, wpisz w wyszukiwarkę "gdzie i jak uzyskać niepelnosprawność",zaraz wyskoczy Ci ten artykuł, jest tam szczegółowo wszystko opisane, dokładnie z odnośnikami, krok o kroku.

Jakbyś czegoś nie zrozumiała, to ja Ci wytłumaczę.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Mahomet

~Mahomet

Zresztą po co jej takie zaświadczenie, skoro i tak do żadnej pracy ona nie nadaje się a renty też z tego raczej nie ma

ka-wa

ka-wa

"Dlaczego warto uzyskać orzeczenie o stopniu niepełnosprawności
Dzięki temu dostaniesz formalne potwierdzenie, że jesteś osobą niepełnosprawną. Na jego podstawie możesz starać się o różne świadczenia, ulgi i uprawnienia, na przykład możesz:

uzyskać odpowiednie zatrudnienie w zakładzie aktywności zawodowej albo zakładzie pracy chronionej,
skorzystać z przywilejów pracowniczych, między innymi z prawa do dodatkowego urlopu wypoczynkowego, dłuższej przerwy w pracy lub krótszego czasu pracy,
uzyskać świadczenia opiekuńcze, dodatek mieszkaniowy, kartę parkingową,
dostać dofinansowanie do:
turnusu rehabilitacyjnego,
sprzętu rehabilitacyjnego,
przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych,
likwidacji barier architektonicznych (na przykład montażu pochylni, usunięcia progów w budynku),
likwidacji barier w komunikowaniu się (na przykład zakupu komputera),
likwidacji barier technicznych (na przykład zakupu urządzenia, które umożliwia wjazd wózka inwalidzkiego z napędem elektrycznym do samochodu),
działalności gospodarczej albo rolniczej,
skorzystać z usług:
socjalnych... i
rehabilitacyjnych, które są oferowane przez instytucje pomocy społecznej czy organizacje pozarządowe,
pocztowych,
skorzystać z ulg:
podatkowych (na przykład z odliczenia od dochodu wydatków na cele rehabilitacyjne),
na przejazdy środkami transportu publicznego,
w placówkach kulturalnych i sportowych."

Na pewno te wszystkie ulgi nie będą Ciebie dotyczyły, ale to nie ma znaczenia.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
kikunia55

kikunia55

Ja stawalam na takiej komisji i wiem, ze to badanie na miejscu jest takie pro-forma. Lekarz zaznajamia sie dosc dokladnie z dokumentacją przedłożoną, czyli opiniami pewnie w jej przypadku psychologa, neurologa, rehabilitanta, może jeszcze i okulisty i wydaje werdykt. Dlatego ciągle podkreslam,ze wazne są wszystkie dokumenty, aby je pogromadziła, bo o ile pamiętam ona juz na komisji stawała z żadnym rezultatem. Co wg mnie oznacza, ze nie przygotowała opinii innych lekarzy i specjalistów , ktorzy w swojej specjalności zaswiadczają, ze nie wszystko u niej w porzadku. Ponadto jesli juz nie ma opieki panstwowej a jakies zaswiadczenia są jej potrzebne, to powinna z odlożonych ewentualnie pieniędzy wysuplac na wizytę prywatną.

A komisja jak to komisja nawet jak cos uzna, za nieprawidłowe, to może być sklonna dac czasowo tylko trzecią grupę, ktora prawie nie daje żadnych bonusow z tych wymienionych przez Ciebie. Jedynie może skieruje do odpowiednich organizacji, gdzie ułatwiają znalezienie pracy.

Czyli zarzucac tematu stawienia się na komisję jej nie wolno. Ponadto jest, jaka jest i pewnie dużo lepiej z nią w przyszłosci nie będzie, to w całe jej życie muszą byc wplecione wizyty na takich komisjach, bo orzeczenia bywają czasowe- kończą się i ze swieżą porcją papierków i zaswiadczeń trzeba się znów udac na komisję. Uparte stawanie na komisji co rok czy co dwa może tez spowodowac, ze z trzeciego stopnia niepełnosprawnosci zdecydują się ją zakwalifikowac na drugi stopień i tam juz jest więcej ulg.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
1996

1996

Ka-wa ; Jesli mialabym orzeczenie o niepeln. to szefowa by Mnie bez problemu zatrudnila jako pomoc kuchni.
Na dodatek blisko mam.
12km pociagiem/autobusem od mego miasta.Bez problemu moge sama dojezdzac.
Praca 7godzin ewent 8. To zalezy od stopnia niepelnosprawnosci chyba.
Ostatnio tam na chwile bylam by sie zapytac szefowej czy moze wie jakie sa fundacje pomagajace os niepeln. w wyrobieniu orzeczenia.
Ona powiedz Mi : Fundacja konik itp (To Jest chyba na Targòwku wawa) Probowalam tam sie dodzwonic jednak bez skutku. :/

201214 1996 Kobieta, 23 lata, Berlin
~no tak

~no tak

Skoro jestes uposledzona od urodzenia, to chyba ktos kiedys to stwierdzil i powinnas miec takie zaswiadczenie, bo badania pod tym katem musialas miec zrobione i to pewnie nie raz ,bo do szkoly chodzilas i szkola tez pewnie cie kierowala do poradni
pedagogiczno psycholigicznej.
Chocby juz z tego tytulu (uposledzenia) przysluguje ci najmniej, lekki stopien niepelnosprawnisci.
Do tego dochodza inne problemy np neuroligiczne ,co tez bedzie mialo wplyw na decyzje.
Ja tu widze wine twoich rodzicow, ktorzy zaniedbali sprawe, bo ty od dziecka powinnas miec zalatwione wszystkie orzeczenia, skoro urodzilas sie juz, jako osoba niepelnsprawna.
Byc moze masz takie dekumenty ale o nich nie wiesz. Zapytaj tate czy wydano ci kiedykolwiek orzeczenie o niepelnosprawnosci.

kikunia55

kikunia55

Mahomet- czytasz bardzo pobieznie. Akurat dla 1996 to stawanie na komisję jest wazne, bo ona cale zycie będzie musiała udowadniac, ze jest dośc nieporadna. Ojciec, macocha pomrą, brat zgarnie mieszkanie i ona może na bruku wylądowac. A wszelkie korzystanie z zasobów jakiejs fundacji, jakies ulgi na przejazdy, pomoc ośrodka pomocy spolecznej- wszystko łatwiej obłatwiac jak jest stosowny papier o niepelnosprawnosci. Tyle, ze zeby taki uzyskac to tez trzeba się spracowac i wychodzic od wszystkich możliwych specjalistów kazdy papiereczek, kazde poswiadczenie. I to jest logiczne, poniwaz poczynając od drugiej grupy są to tez wymierne ulgi finansowe, czyli obciąza to resztę spoleczeństwa. I lekarz z komisji, narażając Państwo na doplaty chce miec bardziej zbiorową odpowiedzialnośc- papierki, ze inni tez widzieli tu dysfunkcje i mozna było podjąc decyzję o przyznaniu jakiejs grupy niepelnosprawnosci.
I ja tylko podkreslam, ze poswiadczenie o niepełnosprawności poswiadczeniu nierówne. Nie kazde poswiadczenie daje duze ulgi. Trzecia grupa jest mocno mizerna. Ale i tak od czegoś trzeba zacząc.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
ka-wa

ka-wa

Jeśli otrzyma stopień niepełnosprawności, to na pewno w stopniu lekkim, to jest bardzo ważne, bo będzie miała zatrudnienie,choćby w tej gastronomii.
Tak jak pisałam, pracodawcy się to opłaca i jako tako dziewczyna sobie radziła w tej pracy.

Dlatego pozbieraj wszystkie papiery jakie masz i poproś o dalsze pokierowanie, kierownika ośrodka pomocy społecznej.
Jeśli tu napotkasz mur, zgłoś się do centrum pomocy rodzinie.

Ojciec powinen się z Tobą wybrać do opieki i jakby zeznać, jak się z Tobą żyje na co dzień, bo Tobie może nie wierzą, że tak sobie nie radzisz, jak nie będzie chciał, powinnaś go przekonać.

Na początek poproś go o poważną i szczerą rozmowę, powiedz, że wyrzucili Cię z ostatniej pracy, jak z każdej i musisz złożyć ten wniosek, żeby mieć pracę.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Mahomet

~Mahomet

ka-wa
Jeśli otrzyma stopień niepełnosprawności, to na pewno w stopniu lekkim, to jest bardzo ważne, bo będzie miała zatrudnienie,choćby w tej gastronomii.
Tak jak pisałam, pracodawcy się to opłaca i jako tako dziewczyna sobie radziła w tej pracy.

Taki papierek nie daje żadnej gwarancji na to, że pracodawca będzie permanentnie przymykał oko na jej nieudolność w wykonywaniu powierzonych jej obowiązków.

Piszesz ciągle, że pracodawca który zatrudnia ludzi niepełnosprawnych dostaje dodatek do ich pensji i dla siebie również. Owszem dostaje, lecz w jej przypadku jeśli nawet jakimś magicznym sposobem udałoby się wyrobić ten papierek, to marnie widzę to, żeby jakaś firma chciała ją w ogóle zatrudnić.Gdyż, z reguły nie jest to w tym przypadku opłacalne dla osoby która zatrudnia, a chociażby dlatego, że u niej jest to tylko stopień lekki i żeby pracodawca mógł z tego w ogóle skorzystać, to wpierw musiałby ją zatrudnić na stałe, a nie na umowę śmieciową tzw... dzieło itp... gówno. No a to już ewidentnie nie kalkuluje się dla takiej zatrudniającej osoby, bo dotacja z PFR jest z tego mizerna jak i wydajność takiego niepełnosprytnego pracownika również :D