Forum Psychologia

Związek z samotną mama mającą borderline?

~onyx_23

~onyx_23

Jestem 23 letnim facetem, nie mam dzieci, jestem kawalerem. Spotykam się od 3 tygodni z moją rówieśniczka, dziewczyną cudowną i czarującą. Ma ona 5 letnią córeczkę, a dziś napisała mi, ze cierpi na borderline, ze chodziła z tego powodu na terapie, ale mam się nie bać, bo ma to pod kontrolą. Przede mną była w związku z kobietą- deklaruje, ze jest biseksualna, ale mnie to nie przeszkadza. W zeszłym tygodniu poznałem jej córkę, bardzo fajna dziewczynka, ale strasznie niegrzeczna- jakby źle wychowana- wszystko jej wolno, co mnie trochę przeraziło. Co do kobiety to jest przeurocza, bardzo się stara itp. Ale czytałem o ludziach z borderem straszne rzeczy i mnie to przeraziło. Mam pytanie- czy mieliście doświadczenia z takimi osobami? Czy związek z nimi jest na prawde taki trudny? Dodać chcę, ze po niej nie widać, ze jest nawet lepsza niż inne, bardzo zaangażowana.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Mahomet

~Mahomet

Po co ci laska z przychówkiem. Przecież jesteś jeszcze młody, więc po jaką cholerę bierzesz się za dzieciate panny po przejściach, skoro możesz na to miejsce poszukać sobie wolnej bezdzietnej dziury. Chyba masz za dobre życie, że chcesz je sobie aż tak komplikować hehe

~Mahomet

~Mahomet

W dodatku ona ma borderline. A idź. Wolałbym już przez swoje całe życie trzepać kapucyna, niż użerać się z taką psycholką :)))

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie! Myślę, że 3 tygodnie znajomości z kimś to zbyt krótko, by go dobrze i wnikliwie poznać. Fajnie, że dziewczyna jest szczera i nie ukrywa, że ma BPD. Jest to jednak trudne zaburzenie osobowości. Jeśli Twoja dziewczyna jest pod opieką terapeuty, leczy się, to jak najbardziej borderline można mieć "pod kontrolą". Nie chcę Cię zniechęcać, ale daj sobie czas na lepsze poznanie partnerki, jej życia, specyfiki jej funkcjonowania. Związek z osobą z BPD nie jest łatwy, co nie znaczy, że nie jest możliwy. Wymaga jednak cierpliwości, zrozumienia i wiedzy na temat tego zaburzenia. Nie każdy jest zdolny do bycia z osobą z borderline. Powodzenia i pozdrawiam!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~onyx_23

~onyx_23

Z tego, co pisała, to terapię zakończyła 2 lata temu, że obecnie nie jest jej potrzebna, bo idealnie radzi sobie ze wszystkim. Nie chodzi do psychologa, ani do psychiatry.

~Bbags

~Bbags

Poszukaj sobie artykułu na necie "tak daleko tak blisko" z wysokich obcasów.
Wiele też wskazówek znajdziesz w blogu lub książce "moje dwie głowy", bo schemat postępowania jest podobny do tzw psychofaga.
Niepisaną regułą jest, że border to 3 osoby w jednej i nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz.
Na temat borderline znajdziesz wiele tematów na necie i yt, a po tym co piszesz, to szczerze mówiąc świadomie lub nie pakujesz się w spore kłopoty. A mówię to z autopsyjnego doświadczenia po mocno toksycznym związku.

~onkaY

~onkaY wpis edytowany

Zaburzenia tego typu są nieuleczalne, więc jeśli ona twierdzi, że ma to pod kontrolą, nie korzystając jednocześnie z pomocy psychiatry, nie biorąc leków, nie uczęszczając na terapię, tzn, że nie mówi Ci całej prawdy.
Nie sądzę, żeby twierdziła, że ma bordeline, jeśli tak nie jest, chyba, że asekuruje się na wypadek agresywnego zachowania, żeby potem usprawiedliwiać się chorobą.
Może jest wybuchowa i generalnie trudna we współżyciu i znalazła taką wymówkę?
Fakt, że teraz jest przeurocza, o niczym nie świadczy, to może być tylko gra pozorów, po to, żeby zachęcić Cię do siebie.
Nie ukrywajmy, samotne matki, mają znacznie mniejsze szanse na znalezienie stałego partnera.
Osoby z BPD powinny być pod stałą kontrolą specjalisty, a i tak mają okresy złości, depresji, agresji.
Uważam, że popełniasz bład planując związek z taką osobą.
Mało, że zrujnuje Ci psychikę, to jeszcze ciężko będzie Ci wyplątać się z tego układu. Możesz spodziewć się agresji, groźby samobójstwa, stalkingu.
Sam skończysz u terapeuty.
Do tego jeszcze dziecko i biseksualizm.
Chyba gorzej trafić nie mogłeś.
Obawiam się, że jej miła powierzchowność, to tylko pozory.