Forum Psychologia

brak umiejetnosci nawiązywania kontaktów

~SnakeS

~SnakeS

Mam problemy w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi, cale życie jestem sam, z nikim sie nie spotykam. Próbowałem nawiązać kontakt, ale nieudolnie. Co robić?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

luukas

luukas

"tylko szaleniec ciągle próbuje tego samego z nadzieją na inny rezultat"

więc może próbować dalej ale innymi metodami ?

159601 luukas Mężczyzna, 32 lata, Zielona Góra
luukas

luukas

no i teraz przynajmniej docieramy do czegoś.
Więc na początek powinieneś zrobić porządek z tą kwestią, bez niej jest zdecydowanie trudniej to zrobić, ludzie podświadomie wyczuwają Twój strach. Więc najpierw musisz zapanować nad strachem. Co nie znaczy też, że masz ślepo ufać wszystkim ludziom gdyż nie wszyscy na to zasługują.

159601 luukas Mężczyzna, 32 lata, Zielona Góra
~SnakeS

~SnakeS

Mysle ze nie poradziłem sobie z przeszłością, i nadal tkwi we mnie drzazga. Czasami tkwię w miejscu , bo sie boje,

luukas

luukas

zobacz ile wspaniałych odpowiedzi, sam sobie udzieliłeś. Wiesz już co, wiesz już dlaczego a nie wiesz tylko jak sobie z tym poradzić. Dużo roboty wykonałeś, nie przestawaj i szukaj teraz sposobu "jak".

159601 luukas Mężczyzna, 32 lata, Zielona Góra
~SnakeS

~SnakeS

Najgorsze ze brak zaufania przekłada sie na rzeczywistość, umawiam sie z kimś a potem rezygnuje.

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Ważne, by mieć świadomość, co jest powodem, dla którego boisz się kontaktu z ludźmi. Napisałeś, że zawiodłeś się na kimś w przeszłości, ktoś Cię zranił. Masz za sobą określone doświadczenia, o które jesteś bogatszy. Relacje międzyludzkie to zawsze jest pewne ryzyko. Poświęcasz swój czas, swoje emocje, zaangażowanie, ale nie masz gwarancji, że relacja się powiedzie. Z drugiej jednak strony relacje z innymi nasz wzbogacają, uczą, kształcą. Nawet jeśli relacja po jakimś czasie zaniknie, to jednak zawsze coś w nas pozostanie. Więcej odwagi i do dzieła. Jeśli jednak masz w sobie duży lęk i obawy przed kontaktami z innymi ludźmi, rozważ konsultację u specjalisty. Pozdrawiam i powodzenia!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~SnakeS

~SnakeS

W przeszłości w szkołach od podstawówki po liceum doświadczyłem przemocy psychicznej, czasem nawet fizycznej. Nigdy nie miałem kumpla, obca mi byla przyjaźń. Czesto narażałem sie na szykany, na różnego rodzaju złośliwości. Wyzwiska, czy też po prostu robienie ze mnie ofiary, przy wszystkich. Również spoza mojej klasy robili ze mnie żarty, dręczyli mnie psychicznie. Wulgarne żarty w moją stronę również dotyczyły dziewczyn. Nie byłem mile widziany na wyjazdach, nikt nie chciał ze mną mieszkać, raz na wyjeździe jeden z mojej klasy mnie prowokował i wyzywał i w pewnym momencie nie wytrzymałem i zacząłem sie bronić, i wywiązała sie bójka. Oczywiście nadal bylem tym najgorszym. Bo oni czychali tylko aby mnie ośmieszyć, albo zrobic ze mnie ofiarę. To była codzienność. Stad sie wzięły trudności w nauce na każdym szczeblu. Bo jak to jest ze nieśmiało ludzie, zawsze mają gorzej, ze przychodzisz i nie możesz z nikim pogadać, siedzisz sam na korytarzu czy pod oknem, albo stoisz cala przerwę pod drzwiami, bo cie inni nie chcą. I masz ochotę wyjsc i zapomnieć o całym dniu i reszty swojego zycia. Teoretycznie powinienem o tym zapomnieć, bo mam już swoje lata, ale to sie ciągnie.

~pleszk22

~pleszk22

To bądź sam. Lepiej być samemu niż z kimś i prowokować go stale do przemocy w9obec siebie swoim zachowaniem. Skoro całe życie pozwalałeś żeby inni po tobie łazili to w związku też pozwolisz po sobie łazić, po co ci to? Bądź singlem, wolność, kasa, robisz co chcesz, kiedy chcesz, nie musisz się nikim przejmować. Zamiast wydawać na żonę, a potem dzieci, rozwód i alimenty, kup sobie auto, motor, wakacje, żyj, baw się. Relacje nas ani nie wzbogacają, ani nie uczą, ani nie kształcą, większość ludzi to idioci którzy nas tylko chcą wykorzystać, od uczenia nas była szkoła nie związek. Po co ci związek, pierwsza kłótnia i się załamiesz zupełnie...

~SnakeS

~SnakeS

Znajomości kształtują sie właśnie na tym etapie. Zwykle ludzie wolą cwaniaków, wyszczekanych i chamskich, nieśmiałość czy tez zamknięcie w sobie nie jest mile widziane, a problem leży po stronie systemu szkolnictwa, bo według mnie takie osoby narażone na złośliwości, przemoc psychiczna, powinny byc objete pomocą. Przecież nauczyciele widza ze ktos jest sam, nie ma przyjaciół, jest wyciszony, i nie radzi sobie z nauką. Z mojego doświadczenia wynika ze takie osoby jak ja, zdane były na siebie. U mnie tak było ze widzieli owszem, ze chodze sam, ze jestem zaczepiany, ze nie radze sobie z nauką, ale pomocy żadnej nie bylo.
Czym ja prowokowałem? Ze bylem tylko nieśmiałym dzieckiem?.. No ludzie. I to nie jest tak ze ktos powie zapomnij, bylo minęło. To bardzo miało wpływ ns moje późniejsze dorosłe życie , lęki - z którymi w połowie sobie poradziłem, ale nie umiem rozmawiać, komunikować sie, lek nie pozwolił mi na zdanie matury, nie pozwolił mi na nic, bo zawsze prze de mną byl ktos lepszy , a jeżeli ja słyszałem ze "jestes poj..y" tylko dlatego ze bylem wyciszony, to jak ja miałem czuć sie dobrze , przychodzić do szkoły , liceum ze strachem , z lekiem,z miliona obawami. I zmarnować polowe zycia. Więzi grupowej nigdy nie miałem, nie znalem czegoś takiego jak serdeczna przyjaźń, nawet w dorosłym zyciu, to jest tak jakby ktos zdeptal moją godność i tak przez lata się czułem. W pewnym momencie jak uświadomiłem sobie że to nic nie warte , nie warte mojej uwagi, zeby cos osiągnąć, to to olałem. Ale to jest bagaż, który się ciągnie przez lata. Ci którzy mnie prześladowali, nigdy mnie nie przeprosili, nikt. Nie oczekuje tego bo nigdy nie będzie sprawiedliwości..

~Lucyjur

~Lucyjur

Tylko tak myślisz że ci brakuje, będziesz w związku to zerwiesz po kilku tygodniach. Nie umiesz być z kimś, masz lek przed bliskościa i dlatego odrzucasz pierwszy nawet jak poznasz kogoś. Nie każdy nadaje się do związku, będziesz w związku tylko cierpiał teraz mówisz że ci brakuje, ale zawsze jest lepiej tam gdzie nas nie ma... Wspomnisz moje słowa....

~SnakeS

~SnakeS

To ludzie nie potrafią byc ze mną, skoro ja robie wszystko aby zyskać znajomość, przynajmniej próbuje, może czasem już wychodzi. Ale to nie znaczy ze mam byc odtrzucany. I co umówiłem soe z dziewczyna czekałem na nią 3h , ja nie umiem?.........

~SnakeS

~SnakeS

Dziekuje ze moge czytać te steki bzdur o mnie, i nie nie zamierzam zmieniać sie na innego człowieka, zamierzam pokonać strach , cos z czym boryka sie setki ludzi na całej ziemi , dlatego po to ide do psychologa.

~Tolka32

~Tolka32

Prawdziwych zwyciezców poznaje sie po tym jak sobie radzą z porażką, a nie z wygraną hehe