Forum Psychologia

Nie wiem co robić

~Nssst

~Nssst

Od pewnego czasu spotykam się z mężczyzną. Jest ode mnie starszy o 12 lat , ale czuje się przy nim świetnie. Mamy wiele wspólnych tematów do rozmów, chcemy w przyszłości tego samego - czuje ze spotkałam bratnia duszę. Tylko strasznie mnie męczy fakt , że nie chce ze mną nigdzie wychodzić. Napewno się mnie nie wstydzi bo jestem atrakcyjna i nie ma problemu kiedy przychodzą do niego kumple , nawet przy nich potrafi mi udowadniać, że jestem dla niego najważniejsza. Ale na tym kończy się nasze 'życie towarzyskie'. Ostatnio byłam na grillu u koleżanki, wszyscy byli w parach, tylko ja sama . Mój facet nie zabrania mi wyjść, pobawić się bo wie ze jestem młoda i potrzebuje czasem wyjść i się pobawić. Ale uważa że on już się wybawil i mogę wychodzić sama jak chce . Jest mi bardzo przykro z tego powodu , bo bardzo bym chciała żeby moje przyjaciółki go poznały, żebysmy czasem razem wyszli ... chce żeby swiat wiedział jakiego mam wspaniałego faceta ... nie wiem co mam myśleć, rozmowy zawsze kończą się tak samo "jak juz się wyszalałem , ale możesz iść sama ". Nigdy w życiu jeszcze nikogo tak nie kochałam, a z drugiej strony strasznie cierpię, nie wiem co robić. ..

Odpowiedzi znajdują się poniżej

morgana67

morgana67

Witaj
Niestety moja droga ... nikogo nie zaciągniesz na siłę na jakieś imprezy jeśli tego nie chce. Podstawą jest rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Przedstaw partnerowi to co czujesz (ale nie na zasadzie wyrzutu) jakie są twoje oczekiwania i zapytaj dlaczego tak się dzieje ? Być może partner czuje się nieswojo w otoczeniu Twojego (młodszego) środowiska? Odpowiedź że "on się już wybawił w swoim życiu" mnie osobiście mało przekonuje, spotkania towarzyskie jeszcze nikomu nie zaszkodziły :). Jeżeli dalsze rozmowy nie będą dawały rezultatu a dla Ciebie będzie to nadal duży problem możesz zaproponować terapię dla par. Są specjaliści którzy pracują przez Internet np. w e-poradnia (na pewno znajdziesz w wyszukiwarce). Oczywiście możesz się ze mną skontaktować wtedy podam konkretne namiary. Pozdrawiam M.

202218 morgana67 Kobieta, 51 lat, Włocławek
kikunia55

kikunia55

A ten o 12 lat starszy pan nie jest w związku malżeńskim, ktorego jeszcze nie rozwiązal i potrzebuje przykładnego życia, aby jego żona nie udowodniła mu rozkladu ich pożycia z jego winy i aby jeszcze po sądownie nie "poprosiła" o alimenty dla dzieci o ile takie są i dla siebie (bo on winny)?

A może pan jest w związku malżeńskim, w ktorym nie żyje na co dzień (mieszka w innym wynajmowanym mieszkaniu) jest jakby w separacji (ale nie tej ustanowionej prawnie tylko umownie) ze swoją żoną i nie życzy sobie szargać opinii przed nią, ze jest widywany na mieście w towarzystwie kobiet?

A może wszystko z nim jest prawnie jak Ty wiesz ,ale chłop nie z tych co pójdzie do kina, teatru czy na spotkanie do znajomych, bo tego nie lubi i dzis mu nie przeszkadza, ze Ty pójdziesz sama a jutro on dalej nie będzie lubił ale i na Ciebie krzywo spojrzy, ze idziesz gdzieś się włoczyć bez niego i będzie się staral Tobie tę swobodę odebrać?

154416 kikunia55 Kobieta, 104 lata, wygwizdów