Forum Psychologia

ex , który wrócił do żony.

MYSZA1987

MYSZA1987

W nowy rok moj byly partner oznajmil ze wraca do zony. Czlowiek z ktorym planowalam dziecko, ogladalam mieszkania, mialam sie wprowadzic do jego obecnego mieszkania.. W nowy rok powiedzial stop-czuje cos do zony.

1.5 roku temu kdy sie poznalismy mieszkal z zona i corka, porzucilam go , wyjechalam na pol roku zaczac nowe zycie. Stwierdzilam , ze dam mu czas az uporzadkuje sobie wszystko .. I co przyjezdzal co 2 weekend ponad 800 km w dwie strony, zona sie wyniosla.

Wrocilam -wszystko zaczelo sie ukladac: wspolne pasje, marzenia o dziecku , ktore realizowalismy, wspolne swieta ..ach wspaniale pozanala milosc swojego zycia...

Wszystko sie rozsypalo kdy ex dowiedziala sie ze kogos ma.. Pojechal tam kilka razy, wrocili do siebie. Powiedzial ttak : uczuc nie oszukam.
Po 2 dniach wskoczyl jej do lozka ( tak ona mnie o tym ponformowala), po tygodniu tam mieszkal . A ja ? Zostalam z niczym.

Kdy to pisze trzesa mi sie rece. Czuje zlosc , nienawisc, stalam sie kochanka a mialam byc zona i matka.
Jak ukoic ten bol i poczucie zemsty ?
Nie zadaje pytania dlaczego bo kazdy ma prawo wyboru .... tylko ja najchetniej bym rozszarpala i jego i ja.

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

luukas

luukas

no ale jak sypiając z żonatym mężczyzną można zostać żoną ? tylko rola kochanki jest przewidziana w tym planie.
coś ten plan na wstępie już leżał.

159601 luukas Mężczyzna, 32 lata, Zielona Góra
unna-1

unna-1

Współczuję. Jedyne co mogę powiedzieć, to frazes - czas leczy rany.
Na szczęście jest to prawda.
Trafiłaś na niepoważnego dupka, na łobuza, który nie liczy się z cudzymi uczuciami. Może to i dobrze że teraz odszedł, a nie wtedy, gdyby pojawiły się dzieci.
Wiem, mała pociecha.

170997 unna-1 Kobieta, 75 lat, Łomianki
~do autorki

~do autorki

Wrócił do żony i do swojego dziecka.Dali sobie szansę i koniec.Dlaczego chcesz ich rozszarpać?Taki scenariusz zawsze może się zdarzyć.Tak jest z facetami z odzysku.Powinnaś mieć to na uwadze...

MYSZA1987

MYSZA1987

chce rozszarpac poniewaz ja im dalam na to czas ..zostawilam go wlasnie po to --zeby dziecko mialo ojca..Wyjechalam , dalam czas.

A on mnie opuscicil na skinienie palcem tamtej kobiety. CZy mam sie cieszyc z tego powodu ? Z zerwanych zareczyn ?

I za to go nienawidze tez..ze ja jestem tak oceniana przez ludzi a on ? Super tatus wrocil do dziecka.

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław
~do autorki

~do autorki

Będziesz teraz roztrząsać to co się stało do końca życia?Planować zemstę?
Tak oboje postanowili i nie zmienisz tego.

Crowley

Crowley

MYSZA1987
CZy mam sie cieszyc z tego powodu ? Z zerwanych zareczyn ?

I za to go nienawidze tez..ze ja jestem tak oceniana przez ludzi a on ? Super tatus wrocil do dziecka.

Ależ oczywiście, że masz się cieszyć z tego powodu! Jeszcze tego nie dostrzegasz, ale zrobił Ci tym przysługę i to w samą porę. Potraktował Cię podle i to jest frustrujące. Wyciągnij z tego wnioski i co najważniejsze zniknij z jego życia - zmień numer, na portalach społecznościowych też się schowaj, itp. - gdyż coś mi się wydaje, że on może jeszcze Cię wykorzystać (obudzi się i stwierdzi, że jednak coś do Ciebie czuje i wtedy może być nieciekawie).
Jego żona też do najmądrzejszych istot nie należy, ale niech się z nim użera, bo życie z dupkiem będzie bardzo bolesne dla niej i będzie udawać przed sobą i dzieckiem, że tatuś jest przykładnym ojcem. ^^

Współczuję Ci takiego epizodu, ale pozwól aby czas Cię uleczył.

200604 crowley Mężczyzna, 31 lat, Koniec Świata
~onkaY

~onkaY

MYSZA1987
on byl po rozwodzie a ja bylam zareczona z nim wiec nie lezal.

...a już chciałam napisać, że taki los kochanki.
Nie wspominałaś w pierwszym poście, że był po rozwodzie.
Rozumiem Twoje rogoryczenie i wsółczuję, jednak nie rozumiem, dlaczego chcesz rozszarpać żonę, nawet jeśli już ex?
To on Cię oszukał i wystawił do wiatru, a ona?
Trudno dziwić się, że zawalczyła o rodzinę, zresztą wspólnie to zrobili, bo mimo rozwodu, rodziną pozostali, chociażby ze względu na dziecko, no i jak się okazuje, uczucia też nie wygasły.
Nie znam kobiety, która chciałaby być samotną matką.
Wobec Ciebie zawinił ten facet i jak to nakjczęściej bywa, zaliczył miękkie lądowanie, mało tego, dwie kobiety o niego walczyły, dwie kobiety nienawidzą się z jego powodu, a misiu bez konsekwencji wybiera lepszą opcję..przynajmniej w danym momencie.
Na niego kieruj swoją złość, a nie na jego żonę.
Tyle, że niewiele możesz w tych okolicznościach zrobić, po prostu daj sobie czas na ochłonięcie, nic innego Ci na ten moment nie pomoże.
Zapomnij o zemście, ona niczego dobrego nie przyniesie, a możesz narobić sobie kłopotów.
Lepiej przeanalizuj, gdzie popełniłaś błąd, na jakie sygnały nie zwróciłaś uwagi. Jeśli byłaś zakochana, to z pewnością patrzyłaś na niego, na to co robi i mówi przez różowe okulary, więc spójrz teraz na chłodno, żeby w przyszłości nie popełnić podobnych błędów.
A może lepiej od początku szukać wolnego faceta bez skomplikowanej przeszłości, dziecka i byłej w spadku?

MYSZA1987

MYSZA1987

Naprawde nie biore sie za zonatych...Jak pisalam wiele razy oni sie rozeszli a ja dalam im na to czas i wolna reke. Sama jestem z rozbitej rodziny wiec nie zycze dziecku zadnemu domu bez ojca...Ale on chcial , nalegal, prosil...rozwiodl sie i staralismy sie o dziecko..Wszystko sie zmienilo jak ona pogonila kochanka..i soe okazalo ze ma z njm kredyt..Zaczal tam jezdzic pomagac. Byly jej telefony w nocy, telefony dziecka...Dokladnie jak zaczela sie interesowac ze on kogos ma.

Jestem wsciekla bo zostalam porzucona w kilka dni...wsciekla na nia ze zadzwonila do mnie oznajmiv ze sa razem. Jak mam stlumic ta zlosc.? Ja nie chce nikogo nienawidzic ale nienawidze...

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław
~do autorki

~do autorki

Pomyśl,a po co Ci taki niestabilny facet?Byłabyś z nim szczęśliwa?
Odpuść i zacznij życ na nowo.Czym wcześniej tak zrobisz,tym lepiej dla Twojej psychiki.

MYSZA1987

MYSZA1987

Po nic ...ja juz go nie chce w chwili jak dowiedzialam sie ze porzucil mnie a kilka dni po przespal sie z nia...
Ja pp prostu go nienawidze ..nie moge spac po nocach..pisze mu czasem straszne rzeczy...Ja mam to stlumic?

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław
~Wojtek5

~Wojtek5

A według mnie zyskałaś rzecz bezcenną - DOŚWIADCZENIE !!!!!!!!!!!!!!

~onkaY

~onkaY

MYSZA1987
Naprawde nie biore sie za zonatych...Jak pisalam wiele razy oni sie rozeszli a ja dalam im na to czas i wolna reke. Sama jestem z rozbitej rodziny wiec nie zycze dziecku zadnemu domu bez ojca...Ale on chcial , nalegal, prosil...rozwiodl sie i staralismy sie o dziecko..Wszystko sie zmienilo jak ona pogonila kochanka..i soe okazalo ze ma z njm kredyt..Zaczal tam jezdzic pomagac. Byly jej telefony w nocy, telefony dziecka...Dokladnie jak zaczela sie interesowac ze on kogos ma.

Jestem wsciekla bo zostalam porzucona w kilka dni...wsciekla na nia ze zadzwonila do mnie oznajmiv ze sa razem. Jak mam stlumic ta zlosc.? Ja nie chce nikogo nienawidzic ale nienawidze...


Czyli jednak byliście już razem, zanim on się rozwiódł.
Tu widzę pierwszy Twój błąd, wkroczyłaś w jego życie, gdy oni mieli kryzys, a jeśli on dodatkowo był zdradzonym mężem, to z pewnością miotały nim skrajne emocje.
Byłaś tylko pocieszycielką, tamponem emocjonalnym, pół roku, to najwyraźniej było zbyt mało czasu na to, żeby on się ogarnął, wyzbył uczuć do żony i mógł uczciwie zacząć nowe życie.
Niestety, oszukał Cię i wykorzystał. Uwierzyłaś w piękne słowa, a być może przeoczyłaś czyny, jak np. jego zaangażowanie w życie byłej żony, bo o dziecku nie wspomnę, to oczywiste.
Jego była zachowała sie jak pies ogrodnika, zreszta naogół tak bywa, że gdy z kochankiem układa się świetnie, to były mąż zwisa i powiewa, nie ma też problemu z kontaktami z dzieckiem. Gdy była zostaje sama, dostaje wścieklicy i albo zatruwa życie byłemu, albo jak w Twoim przypadku, wabi go spowrotem na łono rodziny.
Fakt, że to ona Cie powiadomiła, nie on, też źle o nim świadczy.
Ma rację Crowley i ~do autorki, pisząc, że paradoksalnie wyświdczyli Ci przysługę. Nigdy nie byłabyś szczęśliwa w tym układzie i z tym facetem.
Jeśli ona jest w tym małżeństwie stroną dominującą, zwłaszcza, jeśli zdradzała, to on jeszcze dostanie od niej solidnego kopa.
Najlepiej trzymać się z dala od takiego bagienka.

ka-wa

ka-wa

Dokładnie, faceci kochają zołzy, a te trzymają ich na sznurku, widać z daleka ,że facet bez jaj..., paradoksalnie wyjdzie Ci to na dobre, emocje opadną...,zrozumiesz ,że to była pomyłka ,niestety w życiu ,nie omijają nas rozczarowania.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 103 lata, Toruń
~do autorki

~do autorki

Nie wiem, czy to dobry trop, ale moze facetowi bardziej zalezy na dziecku niż na żonie.Wiedząć,że jego dziecko wychowują jacyś' wujkowie',z chwilą,gdy nadażyła się okazja,wrócił do żony a raczej do dziecka.Może teoria ciut naciągana ale prawdopodobna.

MYSZA1987

MYSZA1987

Mi sie wydane , ze mogl mnie oszukiwac bo nie wierze w przyplyw uczuc w dwa dni...Twierdzi ze nie , ale byc moze czekal tylko az zona pogoni kochanka...byc moze bo prawdy sie juz nie dowiem nawet nie wnikam....
Byc moze z nia mial jakis uklad lub ma...albo chodzi o kase..

W kazdym razie on sumienie wobec mnie ma czyste bo na dwa fronty nie lecial...typowy pajac.

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław
~do autorki

~do autorki

MYSZA1987
Mi sie wydane , ze mogl mnie oszukiwac bo nie wierze w przyplyw uczuc w dwa dni...Twierdzi ze nie , ale byc moze czekal tylko az zona pogoni kochanka...byc moze bo prawdy sie juz nie dowiem nawet nie wnikam....
Byc moze z nia mial jakis uklad lub ma...albo chodzi o kase..

W kazdym razie on sumienie wobec mnie ma czyste bo na dwa fronty nie lecial...typowy pajac.

Prawdopodobnie jest tak jak piszesz.
Facet nie jest wart tego żebyś za nim tęskniła.
Dobrze że to się stało teraz a nie po ślubie.
Rozumiem że przeżywasz bolesne rozczarowanie życiem ale nie Ty pierwsza ani ostatnia.Znam przypadek że facet po 5 latach wrócił do pierwszej żony bo tamta zapragnęła z nim znów dzielić życie...
Najlepiej będzie jeśli zerwiesz z nim całkowity kontakt. To wszystko jest świeże ale po pewnym czasie ulży i wtedy już tak na chłodno,oceniając sytuację,przyznasz tu piszącym rację.
A teraz staraj się wychodzić z domu.
Nie pisz do faceta któremu nie warto poświęcać uwagi.Nie dawaj mu tej satysfakcji.Bądz damą.Wznieś się ponad chęć zemsty.Dbaj o swoje zdrowie psychiczne bo ten facet Ci go nie zwróci jeśli go stracisz.

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, żal, smutek, a nawet nienawiść do faceta, który potraktował Cię jak zabawkę. Odszedł od żony, planowaliście wspólną przyszłość, po czym on się rozmyślił i wrócił do żony. Ty zostałaś z niczym. Choć teraz wydaje Ci się, że jest beznadziejnie, że nie czeka Cię już nic dobrego, to jednak postaraj się znaleźć plusy tej sytuacji. Lepiej, że do rozstania doszło przed ślubem niż po i że nie macie dziecka. Wtedy dopiero miałabyś problem - samotne rodzicielstwo i weekendowy tatuś. Zdobyłaś doświadczenie, owszem, bolesne i nieprzyjemne, ale wyciągnij wnioski z tej lekcji i staraj się nie popełniać tych samych błędów. Wierzę, że ta sytuacja Cię wzmocni. Uwierz, że jesteś silną kobietą, która sobie poradzi, a z byłym partnerem nie szukaj kontaktu. Niech wraca do żony i nie zawraca Ci głowy. Powodzenia i pozdrawiam!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
MYSZA1987

MYSZA1987

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pewnie macie rację...Jak na razie na jednym telefonie zablokowalam go , drugi prywatny numer tel. Zmienię a mail do spam. Pisał do mnie w piątek
.i chce uniknąć kolejnych wiadomości. Napisał że ma mega rozpiedziel na wielu płaszczyznach ( fakt wrócił do żony kiedy ona miała problem z kredytem na mieszkanie z ex kochankiem ) ..i że mialam rację bo już za to wszystko płaci co mi zrobił...
Ja wyjechałam na weekned że stowarzyszeniem do którego należę ...zrobilam w sumie chyba z 40 km. po górach i czuję ,ze moja głowa oczyściła się trochę ..
100 procent prawdy- nie kontaktować i zapomnieć ..Sni mi się czasem w nocy budzę się z myślą że to zły sen. ..Rozglądam się ..jego nie ma ..myślę to prawda i żal mnie rozrywa w środku . Muszę poczekać a z to minie .

201137 mysza1987 Kobieta, 31 lat, Wrocław