Forum Psychologia

jego była zona i byłe życie

baskaaa

baskaaa

witam. Od parunastu miesięcy jestem z mężczyzną , którego zostawiła zona dla innego jak po dłuższym czasie sie okazało nie jednego ze swoich kochanków . Dzieci zostały z ojcem bo mamusia postanowiła szaleć . po jakimś czasie w ich życiu pojawiłam sie ja . na początku relacje miedzy mna , a dziećmi układały sie dobrze dopóki mamusia nie otrzeźwiała ze swoich wybryków i zapragnęła wrócić (chociaż dalej ma faceta). buntuje na mnie dzieci nawet kazała im sie mnie pozbyć , nie wstawia sie na sprawy rozwodowe boje sie ,ze nigdy sie na nie wstawi powiedziała mi , ze nie dostaniemy rozwodu cały czas mi docina i dogryza widać , ze jest o mnie zazdrosna . nie długo mamy ,,konfrontacje''spotykamy sie wszyscy razem na rodzinnej imprezie . dodam jeszcze , ze ona ma duży z alkoholem i podejrzewam ,ze dojdzie do ostrej wymiany zdań , a nawet rękoczynów . Nie wiem co mam juz robic jak mam sobie z nia poradzić .

185930 baskaaa Kobieta, 22 lata, nijakowo

Odpowiedzi znajdują się poniżej

rafik54321

rafik54321

Prawdę mówiąc jak ona na sali sądowej wyleci do was z rękoczynami to sprawę macie wygraną :) . I pewnie nie dość że rozwód będzie, to może nawet ona zostanie pozbawiona praw rodzicielskich.

Ona na pewno buntuje dzieci, ale ty im nie mów że ich mama jest zła, bo to zawsze robi z dziecka głupca. Mów im że ich mama na problem ze sobą, że pije i często nie wie co mówi :) . Dzieci są mądrzejsze niż myślisz... Dzieci kochają ludzi którzy je kochają... To wystarczy...

--

Pamiętajcie że poczta priv nie działa na forum :/

176933 rafik54321 Mężczyzna, 24 lata, Toruń
~Yonka

~Yonka

"Nie wiem co mam juz robic jak mam sobie z nia poradzić ."

Błąd w myśleniu, to nie ty powinnaś sobie z nią radzić, tylko twój partner. Jesteście razem, opiekujesz się ich dziećmi, to on powinien dbać o twój komfort i chronić cię przed napastliwością żony.
Ty, co najwyżej możesz ją ignorować i nie wdawać się w żadne utarczki słowne.
Cały problem, rozwód, porzucenie przez nią dzieci, dotyczy ich. Oni musza to między sobą rozegrać.
Problem jest taki, że jeżeli już teraz, przed ich rozwodem jesteście oficjalnie parą, to ona może wyłgać się z rozwodu z orzekaniem winy, a jeszcze jego oskarżyć o zdradę.
Ona nie może bezustannie uchylać się od nie stawiania się na rozprawy, natomiast twój partner powinien dbać także o to, żeby dzieci cie szanowały.
W przeciwnym razie współczuje ci sytuacji w jakiej się znalazłaś. Za swoje poświęcenie możesz zapłacić wysoką cenę.
Tymczasem, przed tą wspólną, rodzinną imprezą, porozmawiaj poważnie i stanowczo ze swoim facetem i zażądaj od niego, żeby absolutnie, trzymał swoją jeszcze żonę, jak najdalej od ciebie.
Jeśli ona faktycznie jest taka, jak ją opisujesz, to możesz spodziewać się niezłego przedstawienia z jej strony, a jeszcze jak sobie wypije...?
Twój partner powinien być dla ciebie tarczą, ty w ogóle nie wdawaj się w żadne dyskusje z nią.