Forum Psychologia

Nie radzę sobie

~elaziemba

~elaziemba

Hej...Postanowiłam opisać swoją sytuacje na tym forum, po prostu potrzebuje się wygadać. Mam 24 lata. Od kilku miesięcy spotykam sie z facetem. Mam fajną pracę i studia. Powinnam być szcześliwa i cieszyć sie życiem ale chyba po prostu nie potrafie sad Codziennie jestem raczej smutna, płacze z byle powodu, oczywiście w samotności i kiedy nikt nie widzi. Czuje, ze nie jestem wystarczającą atrakcyjna dla swojego chłopaka, czasami myśle, ze po prostu jest ze mną aby nie być sam i jak tylko trafi sie ktoś lepszy to mnie zostawi. Nie wiem skąd to sie bierze. Jestem szczupła, wysoką blondynką, ludzie często mówią, że jestem ładna i niczego mi nie brakuje. Faceci często uśmiechają sie do mnie na ulicy. A ja non stop mam jakies kompleksy. Główny to lekki zez na jednym oku. Sama poruszyłam ten temam z moim chłopakiem pytając czy zauważył. Odpowiedział szczerze, ze tak jednak nie mówił o tym bo jak tweirdzi załeży mu na moim dobrym samopoczuciu i dla niego nie jest to problem bo gdyby był nie byłby ze mną. Uspokoiło mnie to tylko na chwile bo non stop dochodzi coś nowego, a to za blada skóra a to niezbyt proste zęby. Jest to pierwszy facet z którym jestem szczęśliwa i boje się, że moge rozwalić ten związek sad

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Masz zaniżoną samoocenę, dlatego obawiasz się, że jesteś nieatrakcyjna dla chłopaka, że znajdzie sobie kogoś lepszego, ładniejszego, że nie zasługujesz na jego uwagę. Koncentrujesz się na swoich mankamentach i wadach, zamiast docenić swoje zalety i mocne strony (szczupła sylwetka, blond włosy, fajne studia i praca). Powinnaś popracować nad poczuciem własnej wartości, dlatego odsyłam Cię do artykułu: Jak podnieść poczucie własnej wartości?

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 31 lat, Lublin