Forum Psychologia

Ciąża 16-latki

~gustlik

~gustlik

Mam 16 lat. Moja dziewczyna 16 lat skończy za dwa miesiące. Jest w ciąży, tak mi powiedziała. Mówi, że jest pewna na 100%, bo zrobiła test i wynik pozytywny był. Tak, pewnie polecą na mnie gromy, ale przyznaję, że nie stosowalismy żadnej antykoncepcji. Ani gumki, ani piguł. Co teraz robić? Jak to rozwiązać? Prosze o rady, bo, delikatnie mówiąc, sytuacja jest skomplikowana, a ja nie wiem, jak dalej postępować. Poza tym mamy dopiero po 16 lat, więc mamy przesr...... na całej linii.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Paulinakrajsler

~Paulinakrajsler

Wziąć temat na klatę i dorosnąć. Nie jesteście już mali. Skoro postanowiliście rozpocząć współżycie i to bez zabezpieczenia to nie oczekuj ze inni będą was traktować jak dzieci, które błądzą. Brak wy obrazni i brak myślenia daje takie skutki może to was czegoś nauczy na przyszłość. Pogadaj z dziewczyną, z rodzicami i bądź mężczyzna. Będziesz ojcem.

~TailsDoll

~TailsDoll

Znajdź jaja i przyjmij to na klate.

W głowie się nie mieści że ludzie zapominają iż seks prowadzi do ciąży- natury nie oszukasz.

~gustlik

~gustlik

Znaczy co? Mam sie zamienic w mlodego, odpowiedzialnego, szczesliwego tatusia, ktory z usmiechen na twarz zacznie sie zajmowac niemowlakiem? Nie tego chcialem i nie tego chce.
Tak, wiem skad sie biora dzieci. Wiem, ze moglem myslec przed, a nie po. Ale nie zawsze sie mysli. Nie tylko my bylismy bez wyobrazni.
No jasne, ze malymi dziecmi nie jestesmy, ale chyba 16 lat to nie jest wiek na wychowywanie dziecka. Mamy sobie oboje spieprz...... zycie z powodu dzieciaka? Nie tylko o szkole chodzi.
Powiedziec rodzicom? Jak sie ojciec dowie, to chyba przez dwa miesiace bede w gipsie.
Dlatego tego sie chyba nie da dobrze rozwiazac. Tabletki na poronienie? Tylko skad to zdobyc, zeby bylo pewne i bezpieczne, i zeby po czyms takim dziewczyna w szpitalu z krwotokiem nie wyladowala?

austeria

austeria

Rozwiązać?? Człowieku, dziecko to największy cud jaki możesz dostać od życia, losu. Ale tak, wiem. W tym wieku chce się czegoś innego - zabawy, braku zobowiązań, szaleństwa. A potem człowiek sobie puka po czole jaki był głupi. Czuje, że zmarnował na takie podejście wiele lat swojego życia. Tylko wtedy już jest za późno, żeby cokolwiek zmienić.

15475 austeria Kobieta, 15 lat, Gliwice
~MercyMercy

~MercyMercy

Tak to jest jak dzieciaki bawią sie w dorosłych.
To o co się zapytałeś jest przestępstwem i serio wystarczy że, ktoś doniesie na policję i leżysz... Dziecko spłodzić umiałeś to i wychować będziesz musiał sie nauczyć. Sorry życie jest brutalne. Po za tym może Twoja dziewczyna chce donosić ciążę? TO nie tylko Twoja decyzja...
Jeśli nie chcesz tego dziecko i zamierzasz uciec, to uciekaj, ale nie nakłaniaj dziewczyny do aborcji, bo to nie Ty będziesz potem żył z tą świadomością. Patrząc po Tobie to umyjesz od tego rączki i powiesz że to jej sprawa. Zostaw ją, bo i tak żadnego pożytku ani to dziecko ani ona mieć z ciebie nie będzie.
Lepiej powiedz o ciąży rodzicom, bo i tak to się wyda. Jeśli dokona aborcji to ciężko będzie jej wytłumaczyć krwotok... a tak się właśnie będzie niezależnie od tego jakie tabletki przyjmie...
Jesteś tchórzem, który nie dorósł do tworzenia jakiegokolwiek związku...

~Jarjarjar

~Jarjarjar

Dokładnie. Bzykac się umialo. Więc zapezpieczyc się też powinno umieć. Nieodpowiedzialny byłeś więc teraz plac za błędy. Aborcja bo co? Bo pobzykales wpadłeś to trzeba się pozbyć problemu? Ciekawe ćy two I rodzice mysleli zeby Cie usunac. W glowie sie nie mieści.

~gustlik

~gustlik

Zaatakowaliscie mnie, jakbym dziewczyne sila naklanial do aborcji. Jak narazie to nawet nic jej nie mowilem o tabletkach; ROZWAZAM to, bo innego, dobrego dla nas wyjscie nie widze. Jak ona urodzi, to po uszy siedzimy w dzieciecym gownie. W tym wszystkim szkola, a po szkole co? Zajmowanie sie niemowlakiem, kaszki, sraczki i pieluchy? Swietne zycie, nie ma co, powinienem ze szczescia skakac pod sufit :/. Dziecko to cud? Moze, ale na pewno nie u szesnastolatkow. I tak, teraz zaluje, ze nie bylo anty.
Do wszystkich oburzonych, ktorzy jada po mnie jak po skonczonym gnojku: wy w wieku 16 lat tez tak chetni byliscie do zajmowania sie kilkumiesiecznymi smarkaczami, ze tego ode mnie oczkujecie?

ka-wa

ka-wa

Generalnie lubimy oceniać innych,bo stojąc z boku łatwo...

Ciąże 16-latków się zdarzają i zdarzać się będą,moralizować można zawsze,choćby zacząć od tego ,że w tym wieku nie powinno się uprawiać seksu...

Ale mleko się rozlało i teraz myślenie do tyłu nic nie da.

Jesteś przerażony i to jest normalne odczucie w tym wieku,
najlepszym wyjściem byłoby powiedzenie swoim mamom ,wspólnie zastanowić się co dalej,myślę ,że mama jedna i druga pomoże wychować dziecko.
Znam przypadek gdzie dziewczyna zaszła w ciążę w wieku 14lat po latach się pobrali, a chyba dopiero po 20 latach mieli drugie dziecko.

Jak rodziców przygotować na taką okoliczność, czytaj w sieci.
http://tipy.interia.pl/artykul_1681,jak-powiedziec-rodzicom-o-ciazy.html

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Jarjarjar

~Jarjarjar

Mówisz ze co to za życie z co dalej, ale to jest właśnie konsekwencją seksu. Trzeba było myśleć o tym przed. nikt was nie będzie żałował możecie mieć pretensje tylko do siebie i teraz wasze życie się zmieni. I będą kaszki, będą spacery, rodzice wam pomogą i to będzie nauczka, może swojego dzieciaczka uswiadomicie się żeby takiego błędu nie popełnił jak wy w przyszłości. Ja mam 22 lata uprawiam seks od 16 roku życia Ale zawsze robilam to z głową i ja życia sobie nie rozwalilam, można? Można. Wasz teraz jest problem trzeba go wziąć na klatę i dorosnąć. Bo już nie jesteście małymi dziećmi.

Debora123

Debora123

Po co odpowiadacie w stylu 'dorośnij', chyba nie tego mu teraz trzeba, a wsparcia....
To nie koniec świata, stało się, ale pamiętaj, że dziecko to skarb i błogosławieństwo mimo Waszego młodego wieku. Trzeba spiąć tyłek i zrobić wszystko co w swojej mocy, aby dziecko urodziło się zdrowe i szczęśliwe. Mimo wszystko Ty i Twoja dziewczyna możecie dać temu dziecku szczęście, wystarczy tylko patrzeć na dziecko jako dar, a nie jak potwora, który zniszczy Wam życie. Zdarza się, że tacy młodzi rodzice są lepszymi rodzicami od tych 'tradycyjnych' i tego Wam gorąco życzę. Wierzę, że dacie radę, trzeba tylko patrzeć na to z dobrej strony już od początku :).

170688 debora123 Kobieta, 24 lata, Warszawa
~AdaToNieWypada

~AdaToNieWypada

~gustlik
Zaatakowaliscie mnie, jakbym dziewczyne sila naklanial do aborcji. Jak narazie to nawet nic jej nie mowilem o tabletkach; ROZWAZAM to, bo innego, dobrego dla nas wyjscie nie widze. Jak ona urodzi, to po uszy siedzimy w dzieciecym gownie. W tym wszystkim szkola, a po szkole co? Zajmowanie sie niemowlakiem, kaszki, sraczki i pieluchy? Swietne zycie, nie ma co, powinienem ze szczescia skakac pod sufit :/. Dziecko to cud? Moze, ale na pewno nie u szesnastolatkow. I tak, teraz zaluje, ze nie bylo anty.
Do wszystkich oburzonych, ktorzy jada po mnie jak po skonczonym gnojku: wy w wieku 16 lat tez tak chetni byliscie do zajmowania sie kilkumiesiecznymi smarkaczami, ze tego ode mnie oczkujecie?

Chłopie a czegoś się spodziewał? Że poklepiemy Cię po główce i powiemy masz rację? Serio?
Skoro byłeś na tyle dorosły, żeby spłodzić dziecko to jesteś na tyle dorosły aby wziąć za to odpowiedzialność. Mówisz że żałujesz, że nie było tabletek antykoncepcyjnych, żałuj też że Ty nie pomyślałeś o gumce. Do tego trzeba dwojga.
Teraz masz kilka wyjść jak poradzić sobie z tą sytuacją:
1. Dorośniesz i z pomocą rodziców Twoich i jej dacie sobie radę. Będzie trudno ale cóż za błędy się płaci. Być może będziesz nawet szczęśliwy i poczujesz się kiedyś ojcem tego dziecka... Szkoła w takich wypadkach pomaga. Rodzice pewnie też was nie zostawią na lodzie i pomogą przy wychowywaniu wnuka/wnuczki. Owszem na początku bedzie złość, żal i niezrozumienie, ale to minie.
2. Pomożesz jej, ona donosi ciążę i oddacie dziecko do adopcji. To też jest jakieś wyjście, nawet nie najgorsze. Dziecko znajdzie kochających rodziców, którzy będą je kochać.
3. Aborcja - moim zdaniem najgorsze z wyjść. Dlaczego? Bo po pierwsze Twoja dziewczyna jest młoda i może sobie z tym nie poradzić. Wyrzuty sumienia ale i skutki medyczne moga być dla niej straszne. po drugie - jakby nie patrząc to nie wina dziecka, że je spłodziliście. Po trzecie uważam to za moralnie złe.

~Ula8585

~Ula8585

W momencie kiedy człowiek staje się rodzicem to nie jego potrzeby są najważniejsze tylko Jego Dziecka. Trzeba przestawić swoje myślenie tak, żeby nie skrzywdzić niewinnej istoty.
Na szczęście ciąża trwa 9 miesięcy, więc jest czas na stopniowe przystosowanie się.
Czasem zdarza się w życiu tak, że trzeba szybko dorosnąć; czasem przez zdarzenia losu (np w przypadku śmierci rodzica) lub w przypadku braku odpowiedzialności.
Wiele dzieciaków ryzykuje i niektórzy mają pecha. Padło na was.
Przede wszystkim sami sobie nie poradzicie więc nie ma innej opcji jak poprosić o pomoc.
Natomiast rolą mężczyzny w momencie, kiedy jego kobieta jest w ciąży jest wspieranie jej. I bez względu na wiek bardzo często jest tak, że facet się po prostu boi. Strach przed nieznanym i przed odpowiedzialnością jest normalny. Kwestia tego jak sobie z tym poradzicie i czy to udźwigniecie. A udźwignąć musicie bo jak napisałam na początku tu już nie o was chodzi.
Wiele jest ludzi 2 razy starszych od was którzy nie nadają się na rodziców. Jeśli wy udowodnicie, że pomimo wieku będziecie dobrymi rodzicami pełnymi miłości szacunku i odpowiedzialności to będziecie mieli dobre i satysfakcjonujące życie. Jasne ominą was imprezy, ale z perspektywy czasu będziecie wiedzieli, że to co macie jest nieporównywalnie ważniejsze.

Powiedzcie komuś (najlepiej mamom) i wytrzymajcie pierwszy atak paniki/wściekłości/rozpaczy/wzruszenia czy na co tam padnie a potem spróbujcie być tą stroną, która myśli spokojnie i racjonalnie. Idźcie do ginekologa. przeczytajcie poradniki o ciąży i dzieciach. Dowiedzcie się o wsparcie finansowe, czy coś wam będzie przysługiwało czy nie. Szukajcie rad i pomocy tam gdzie się da a gadanie, że trzeba było się nie bzykać puszczajcie mimo uszu bo takie teksty to i 30 latki na porodówkach potrafią usłyszeć (albo i gorsze).

kwiatuszek2

kwiatuszek2

Pretensje możecie mieć tylko do siebie, człowiek odpowiedzialny myśli o antykoncepcji nawet kiedy genitalia pulsują od podniecenia.
Trudno... poza aborcją zostaje odpowiedzialność za nowego człowieczka i dobrze o tym wiesz, więc po co wylewasz tu swoje żale skoro taki mądry jesteś.

88352 kwiatuszek2 Kobieta, 28 lat, Katowice
~gustlik

~gustlik

Poczytalem tak na szybko zalinkowany przez Ciebie watek. Tam jednak to troche inaczej wyglada. Poza tym ja az tak nie bede naciskal na tablety poronne; ciezko to to zdobyc, a nie chce z malo legalnego zrodla. Pewnie, nie bylbym zly, gdyby poronila, ale na sile nic nie zrobie. Nie chce tez, zeby cos jej sie stalo, bo wtedy bedzie jeszcze gorzej.
Nie wiem, co zrobie, ale dziecka bawic nie zamierzam. Trudno. Takie jest zycie.

Aha, i polecam uroczym forumowiczom nie oceniac wyborow innych ludzi. i nie ganic za bledy, bo wszyscy je popelniamy

~doś.

~doś.

To co się stało nie jest dobre w tej obecnej sytuacji bo jesteście za młodzi i jeszcze musisicie zdobywać nauki aby potem żyć.
Ale nie jest to koniec świata, z pomocą rodziców trzeba wychowywać dziecko a potem zobaczycie czy razem będziecie mogli spędzić życie.
Należy o wszystkim powiedzieć rodzicom ,będą napewno niezadowoleni ale jak ochłoną to Wam pomogą czasem tak się zdarza niestety.

~Ula8585

~Ula8585

Dziecko nagle nie wyparuje jeśli ty się okrecisz na pięcie i zwiejesz. To prawdziwa żywa czująca istota za którą oboje rodzice ponoszą odpowiedzialność. Nawet jeśli facet zostawia ciężarna kobietę to jest odpowiedzialny za wszystko w tym całe zło które się tej kobiecie i ich dziecku przydarzy.
Piszesz że nie chcesz dziecka ale już je masz.
Można sobie popełniać błędy ale w momencie kiedy konsekwencje dotykają osób trzecich nie można machnął na to ręką.
Chcesz ratować swój tyłek ale robiąc to możesz zniszczyć życie dwóm osobom.

~DarkRivers

~DarkRivers wpis edytowany

austeria
Rozwiązać?? Człowieku, dziecko to największy cud jaki możesz dostać od życia, losu.

Mózg , tylko że nie każdy umie z niego korzystać.

austeria
Ale tak, wiem. W tym wieku chce się czegoś innego - zabawy, braku zobowiązań, szaleństwa. A potem człowiek sobie puka po czole jaki był głupi. Czuje, że zmarnował na takie podejście wiele lat swojego życia. Tylko wtedy już jest za późno, żeby cokolwiek zmienić.

Mylisz się. Nie każdy jest gotowy na zabawę w dobrego i troskliwego tatusia, a przynajmniej nie w tak młodym wieku, jak ten cały Autor. Zresztą nie sztuką jest, za młodu dzieci na klepać, a potem z głodu chleb suchy wpierniczać. Niech najpierw w pełni edukację szkolną ukończy, wyuczy się na jakiegoś wysoko postawionego pana i zacznie dobrze zarabiać, a wtedy dopiero niech bierze się za ojcowanie. Na dziecko nigdy nie jest za późno. Potomka można sobie zmajstrować po 30/ tce , a nawet i po 40/tce, aby tylko zdrowie było.
Zresztą jakby nie patrzeć, to przecież nigdzie nie jest napisane, że każdy ma go mieć.
I to jeszcze od razu gdy tylko siurek zacznie w piórka obrastać, to ma już brać się za struganie dzidziusia, bo potem będzie już na to za późno^-^

Żenada. Widać, że szybko załapałaś skoro myślisz w taki sposób:D

~DarkRivers

~DarkRivers

Autorze ja bym namawiał ją, żeby usunęła. Pomyśl sobie tylko. Takie niby dziecko, a jakie to będzie dla Ciebie ograniczenie czasowe. Skończy się imprezowanie z kolegami i wyrywanie co raz to świeższego towaru. Podczas gdy koledzy będą sobie BEZTROSKO bawili się na domówkach, pili, jarali zioło i dmuchali co jaz to nowe laseczki etc.. To Ty w tym czasie będziesz musiał siedzieć z małym w czterech ścianach. Daj se siana szkoda młodości, na ojcowanie powaga :)

~kasiarzynka1

~kasiarzynka1

Trudna sytuacja powiem Ci szczerze... Wiadomo, że nikt nie chciałby być na Twoim miejscu. Mam 2 koleżanki które mając 16 i 17 lat zaszły w ciąże. Obie były załamane, jedna nawet chciała się pozbyć dziecka, ale powiedziały swoim rodzicom o tym, a także obie otrzymały pomoc, za kilka miesięcy dziewczyny wracają do szkoły, by kontynuować swoją naukę. Nie zniszczą sobie życia ! Rodzice im pomagają mają czas dla siebie, a przy Waszym wieku nie ma nawet mowy o jakimś zajmowaniu się dzieckiem jesteście na to za młodzi. Jestem pewna, że opiekunowie wezmą to na siebie.
Zastanawia mnie też pewna rzecz... Mówisz, że nie masz zamiaru zajmować się dzieckiem, czyli coo? Chcesz zostawić swoją dziewczynę z tym wszystkim ? Dziewczynę z którą się kochałeś ? Powiem Ci tak to strasznie niedojrzałe, nie tylko ona, ale i Ty będziesz mieć przesrane jak się inni dowiedzą. Wyrobisz o sobie nie za dobre zdanie na ulicy. Bądźmy szczerzy i tak wszyscy się o tym dowiedzą ! Jak poroni czy urodzi ... to już od was zależy, ale radze zacisnąć pośladki i załatwić to jak mężczyzna !