Forum Psychologia

hej

staniczek123

staniczek123

mam mały problem jak mam sie zblizyc do faceta na ktorym mi zalezy ? co robic w kierunku by ,iec wspolny jezyk? pomocy

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~DarkRivers

~DarkRivers

To nie jest mały problem, a wręcz przeciwnie- jest to bardzo duży problem| Ja już nie wiem ludzie, co jest z wami nie tak:)
Niby bozia dała wam rozum, dała wam język, a wy i tak z tego nie potraficie korzystać^-^

Słuchaj mała, ja Ci coś powiem:) Ty daj sobie na spokój z tym chłopakiem, a weź się lepiej za czytanie książek. Czytanie nieco poprawi twoje zdolności do rozwiązywania codziennych spraw i w delikatnym stopniu powinno podnieść Twoją inteligencje. Oby :)

Pozdrawiam D.R :P:

~DarkRivers

~DarkRivers

To samo pytanie można zadać dla autorki. W końcu dlaczego to ma być zawsze tak, że to facet ma zabiegać o względy kobiety, a nie na przykład na odwrót. Skoro tak bardzo jej zależy na tym, żeby ich relacje uległy poprawie, to niech się troszkę bardziej wysili.

~DarkRivers

~DarkRivers

staniczek123
ja sie cały czas staram zeby było dobrze nie on ..

Jak wasz związek jakoś się trzyma to nie przesadzaj z tym zabieganiem, bo w końcu może to mieć negatywny skutek i Twój facet nie wytrzyma i Cię rzuci :P

Człowieka małomównego raczej nie zmienisz w gadułę.
Nic na siłę- taka jego natura po prostu
Myślę, że skłanianie go do takich rozmów nie ma sensu . Wiem wiem na początku pisałem inaczej, ale nie wiedziałem, że coś tam próbujesz :P
Cóż skoro on nie lubi mówić, to niech i nie mów.
Ważne, żeby pokazywał, że Cię kocha - jeżeli to robi, to chyba nie ma powodów do zmartwień

Bo pokazuje prawda?

staniczek123

staniczek123

coś tam okazuje nie za duzo bo jak to facet nie chce wyjsc na jakaś cipeczke ze zalezy mu na swojej dziewczynie

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
~DarkRivers

~DarkRivers

staniczek123
coś tam okazuje nie za duzo bo jak to facet nie chce wyjsc na jakaś cipeczke ze zalezy mu na swojej dziewczynie

Nie widzę entuzjazmu z twojej strony:-) Poważnie, tak mało trzeba dać od siebie, żeby zdobyć Twoje serce i to na zawsze? Wiesz, że prawdziwy mężczyzna, który tak naprawdę bardzo mocno kocha swoją Kobietę, to powinien jej to udowadniać każdego dnia.

A kwiaty to chociaż dostałaś od niego kiedyś? xD

:-)

staniczek123

staniczek123

tak tak dostałam :) widocznie nie zalezy mu az tak bardzo na mnie jak mi na nim ... wiem ze to smieszne ze trwam w tym zwiazku ale kocham go

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
staniczek123

staniczek123

domyslalm sie ze dla was jest to smieszne ze 23 letnia dziewczyna nie potrafi rozmawiac ze swoim facetem i dotrzec do niego tylko on nie da sie zrozumien a ja tym chciała aby byl szczeslwy przy mnie ale niestety nie wychodzi mi to:( brak zrozumiemia z mojej strony jestem bezradnna

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
~Ula8585

~Ula8585

Nie da się nikogo uszczęśliwić na siłę.
A może on jest szczęśliwy tylko okazuje to na swój sposób a nie tak jak ty byś tego chciała. Mężczyzna typu milczek nie zacznie nagle wyśpiewywać swoich emocji czy wykrzykiwać na ulicy. Jak jest mu dobrze i mówi że wszystko ok to nie ma co cisnąć. Każdy okazuje uczucia na swój sposób i nie można nikogo zmuszać żeby robił inaczej.
A nawiązywać bliższą relację można po prostu poprzez przebywanie razem w różnych sytuacjach, znajdowanie wpsólnych mianowników i różnic dzięki którym się na wzajem uzupełniacie.

kikunia55

kikunia55

Trudno oceniać sytuację jak w zasadzie nie zna się żadnego z Was, Waszych charakterów i umiejętności okazywania siebie w stosunku do otoczenia.

Czasem jest tak, że dziewczyny są w sympatycznych związkach, ale jeszcze parę razy w ciągu dnia czy to SMSem, czy wprost chciałyby usłyszeć, że "kocham cię", "nie mogę bez ciebie żyć", " ciągle o tobie myślę" i takie tam, bo jak wiadomo kobiety troszkę też kochają uszami. Nie wystarcza im, że facet zawsze stara się im poświęcić swój wolny czas, że choć lubi horrory to wybiera się z nią na komedię romantyczną, że spokojnie znosi jej zwariowane przyjaciólki, że zawsze jest chętny naprawić jej rower, samochód lub hulajnogę, że ze stoickim spokojem po raz dziesiąty tlumaczy zawiłości powerpointa czy innego photoshopa, zawsze zadba o aktualizację nowej aplikacji w jej telefonie, w przyplywie wielkich uczuć rysuje swoją szkolną a potem zawodową karierę, dając do zrozumienia tym sposobem, że nie powinna przy nim zginąć. Istnieją dziewczyny, które nie słyszą odpowiednio często tych słow miłości i uwielbienia i czują się niekomfortowo zastanawiając się czy to na pewno miłość.

A czasem są związki ,w których facet chadza do panny właściwie w jednym celu. Nawet mówi jej czasem, że ją kocha, bo już go życie nauczyło, że pewne" bramki "szybciej się otwierają, ale zadne z powyżej przytoczonych zachowań nie są przez niego stosowane. Na komedię romantyczną, nie, bo mecz lub horror z kolegami lub w samotności z komputerem jakieś gry. Sprzętu typu hulajnoga i... to swojego nawet nie lubi obsługiwać. Nowy interfejs starego programu nie jest intuicyjny i Ty sobie nie radzisz, no to już trudno- metodą prób i blędów kiedyś do tego dojdziesz.
Nie wiesz czasem czego się uczy lub gdzie pracuje, na czym polega jego praca, co go w niej irytuje a co fascynuje, czy marzy aby ją zmienić. Ale ten facet przychodzi do Ciebie i Ty jesteś szczęśliwa, że kogoś masz. To też jest jakiś związek i czasem nawet z przyzwyczajenia kończy się małżeństwem, ale jak we wczesnym bywaniu z facetem czulaś się jakaś nieważna, to i w małżeństwie nie będziesz wiedziała na czym stoisz.

My nie wiemy jakimi jesteście ludżmi i jak okazujecie zainteresowanie drugiej stronie ( czasem stosunek do rodziców, przyjaciól mówi o otwartości i o dbałości o bliskich) i to nie my możemy określić, czy ten związek coś rokuje. To Ty w nim jesteś i możesz coś budować jak Ci się facet podoba, ale bacz, czy on też z Tobą coś buduje, czy tylko daje się obsługiwać a i najbardziej ,w najczulszej dla niego aktualnie domenie ,czyli seksie.

Bywają też dziewczyny, dobre nauczycielki. Powolutku, spokojniutko, krok po kroku proponują facetowi zachowania je satysfakcjonujące i umieją cieszyć się kazdym drobnym kroczkiem. Jak po czasie ich spotkasz to z podziwem patrzysz jak bardzo on jest jej i rodzinie oddany, ale chyba jednak on musiał "chcieć", bo chyba żaden "pedagogiczny" talent nie przyniesie takich skutków jak on nie będzie chciał.

Jak już poeta mówił " w tym cały ambaras , aby dwoje chcialo na raz".

Dobrych przemyśleń życzę.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
staniczek123

staniczek123

zgadzam sie z tym wszytskim co pani napisała nigdy nie jest tak aby dwie strony odrazu chciały tego samego

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
staniczek123

staniczek123

wydaje mi sie ze moje starania ida na marne juz nie mam ochoty starac sie za nas dwoch.

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
~Olineczka

~Olineczka

23 lata to święty czas, żeby być w związku na serio. Jeśli z jakiegoś powodu się nie dogadujecie, to zastanów się, z jakiego: może jesteście na zupełnie innych poziomach intelektualnych? Może któreś z Was jest totalnie obojętne wobec tego drugiego? Czujesz, że warto inwestować w porozumienie, czy raczej że to droga przez męki do nikąd? Warto spytać siebie, jak to jest NAPRAWDĘ, ale to wymaga głębszych przemyśleń, nie tylko takich "a jakoś to będzie".

kikunia55

kikunia55

Najszybciej się chyba w życiu dogadują młode ciała, ale autorka wspomina, że nie ma między nimi porozumienia, że jest zmęczona tym, że tylko ona się stara: " 23 letnia dziewczyna nie potrafi rozmawiac ze swoim facetem i dotrzec do niego ", "widocznie nie zalezy mu az tak bardzo na mnie jak mi na nim .." Posty Autorki nie są rozwlekle, ani mocno wyłuszczające problem, ale ja pojęłam, że albo chłopak jest nadzwyczaj malomówny ( czyli pytanie: jest milczkiem, czy nie zniża się czasowo i intelektualnie do poziomu rozmowy z zainteresowaną), albo poza wpadaniem do Autorki od czasu do czasu nie dzieli z nią nawet fragmentów życia typu kino, spacer, zakupy,wspólne wyjścia do znajomych.
Tak sobie myślę, że jeśli Autorka bywa odwiedzana przez swojego chłopaka a nie chodzi o kino i o rozmowy, to ,to o czym państwo się rozpisali jest spełnione - niestety to czasem bardzo dużo, ale tylko to, nie rokuje na długo i chyba niepokoi autorkę jeśli tutaj pisze.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
staniczek123

staniczek123

kikunia55
na pewno jestesmy rózni od siebie on pracuje ma swoja pasje a ja tylko prace nie mam kiedy za co sie wziac bo wiecznie praca, ale uczestnicze w jakims stopniu w jego zyciu staram sie pomoc zrozumiec go ..on z ogolu nie jest wylewnym facetam to ja doiminuje rozmowa a on tylko zdawkowo powie cos o sobie czy o swoim zyciu co przeszedł..jestem osoba godna zaufania czasami za bardzo go naciskam by cookolwiek powiedział. Wychodzimy na spaecy do kina jak mamy tylko czas. Tylko chciałam sie dowiedz od innych ludzi czy jest sens byc w takim zwiazku czy po prostu odejsc i dac mu spokoj co byscie w mojej sytuacij zrobili. To ja wykazuje inicjatywt zeby wyjsc pojsc gdzies bo zalezy mi na nim ..

169259 staniczek123 Kobieta, 26 lat, Łódź
~DarkRivers

~DarkRivers wpis edytowany

staniczek123
Tylko chciałam sie dowiedz od innych ludzi czy jest sens byc w takim zwiazku czy po prostu odejsc i dac mu spokoj

To jest Twoje życie i nikt raczej nie podejmie za Ciebie takiej decyzji. Zresztą i tak go kochasz. Więc tutaj nic nie zmieni zdanie innych.