Forum Psychologia

Brak potrzeby kontaktu z ludźmi u 17-latka

~h...l

~h...l

Mam wrażenie że coś jest ze mną nie tak. Jestem uczniem liceum i nie mam żadnych przyjaciół, nawet nie próbuję ich szukać bo po prostu mi na tym nie zależy. Dobrze mi w mojej samotności i izolacji. Mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie i że każdy się o coś czepia. Mam bardzo dziwny umysł i styl życia co nawet mi się podoba a jednak czymś się martwię cały czas. Może przyszłością? Nie wiem. Co powinienem zrobić?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Ala0101

~Ala0101

Myślę, że jeżeli nie zależy Ci na poznawaniu nowych ludzi to nie warto się zmuszać i na siłę rozmawiać z nimi. To tylko może doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji.
Mam dosyć podobny problem, więc mniej więcej wiem co czujesz.
Ja jak nie muszę z kimś rozmawiać ( np. na lekcji ) to się nie odzywam. Na przerwach czytam książkę, słucham muzyki albo robię coś na telefonie i tak aż do ostatniego mojego dzwonka.
Myślę, że najlepiej by było, abyś nie robił niczego na siłę i znalazł sobie jakieś zajęcie do porobienia w wolnym czasie, bądź na przerwach.

~jenniferjennjennif

~jenniferjennjennif

tttt - co to znaczy, że za dużo kompa? Że komputer z niego wyssał chęć kontaktu z ludzmi? Jak nie będzie siedział na komputerze to mu wróci? Co masz na myśli?

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Potrzeba samotności czy izolacji nie musi od razu oznaczać jakiejś nieprawidłowości. Niektórzy z nas po prostu są introwertykami. W innych przypadkach jednak unikanie kontaktu z innymi może wskazywać na zaburzenia, np. lęk społeczny. By móc powiedzieć coś więcej, powinieneś skonsultować się osobiście z psychologiem. Przez Internet nie da się postawić diagnozy. Pozdrawiam!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
w.marta

w.marta

Wydaje mi się, że nie masz czym się martwić. Są różni ludzie. Jedni są bardziej kontaktowi, a inni mniej. Wcale nie musisz mieć wielkiego grona znajomych i być duszą towarzystwa. Po prostu jesteś typem samotnika. Wolisz spędzać czas sam i Ci to nie przeszkadza więc nie musisz tego zmieniać. Jeśli poczujesz potrzebę kontaktu z kimś innym to zawsze masz szansę pójść na jakąś imprezę, na spotkanie integracyjne czy też warsztaty gdzie na pewno uda Ci się kogoś poznać. Ważne byś Ty był szczęśliwy w takiej sytuacji w jakiej jesteś.

161570 w-marta Kobieta, 59 lat, kalisz
~leatherjacket

~leatherjacket

Moze tak jak ja jestes osobowoscia schizoidalna (nie mylic ze schizofrenia).Nie czuje zadnej potrzeby zwiazkow z innymi ludzmi (chociaz mam paru wybranych "znajomych-przyjaciol" ale nie pozwalam im zanadto ingerowac w moje zycie) ale najlepiej czuje sie samemu.Jedynie czasami martwia mnie mysli ze to nie jest do konca normalne (zwlaszcza gdy obserwuje tzw zwyklych ludzi,ich reakcje,zachowania itp) i wtedy czuje przykrosc ze ja tak nie potrafie lecz ten stan nie trwa dlugo.Zawsze jestem troche z boku w stosunku do rzeczywistosci (mimo ze pracuje,chodze do pubow itp) i trzeba sie z tym pogodzic.Alkohol ulatwia kontakty ale nie radzilbym na tym bazowac bo po paru dniach picia mozna zlapac ostra depreche,sadze ze w ogole zadne uzywki nie sa wskazane dla schizoidow bo na kacu wlacza sie straszna fobia spoleczna a my juz sami z siebie jestesmy dosc chlodni i lakoniczni dla otoczenia.Musialbys spotkac sie ze specjalista i dokladnie mu opowiedziec jak to jest z toba.

Rulu

Rulu

Mam tak samo ale raczej nie martwię się, że coś mi dolega. Tłumaczę to sobie po prostu moim introwertycznym charakterem. Przeszkadza mi to, że z jednej strony to nie jest do końca normalne bo wydaje mi się, że większość ludzi chce przebywać z innymi a tacy jak ja są nierozumiani, z drugiej strony mi za bardzo nie przeszkadza mój charakter ale chciałabym być jak inni.

--

Nigdy nie jesteś sam.

160751 rulu Kobieta, 21 lat, Lubuskie
~pa_szczak

~pa_szczak

Rulu
Mam tak samo ale raczej nie martwię się, że coś mi dolega. Tłumaczę to sobie po prostu moim introwertycznym charakterem. Przeszkadza mi to, że z jednej strony to nie jest do końca normalne bo wydaje mi się, że większość ludzi chce przebywać z innymi a tacy jak ja są nierozumiani, z drugiej strony mi za bardzo nie przeszkadza mój charakter ale chciałabym być jak inni.

WITAJ !

Myślę, że może i masz introwertyczny charakter ale fakt, że wróciłaś na forum i piszesz jak najęta, świadczy o tym, że kontakt z innymi jest Ci potrzebny. Fajnie piszesz - ciekawie, dojrzale i mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej . :)

Rulu

Rulu

pa_szczak
Rulu
Mam tak samo ale raczej nie martwię się, że coś mi dolega. Tłumaczę to sobie po prostu moim introwertycznym charakterem. Przeszkadza mi to, że z jednej strony to nie jest do końca normalne bo wydaje mi się, że większość ludzi chce przebywać z innymi a tacy jak ja są nierozumiani, z drugiej strony mi za bardzo nie przeszkadza mój charakter ale chciałabym być jak inni.

WITAJ !

Myślę, że może i masz introwertyczny charakter ale fakt, że wróciłaś na forum i piszesz jak najęta, świadczy o tym, że kontakt z innymi jest Ci potrzebny. Fajnie piszesz - ciekawie, dojrzale i mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej . :)

Hehe, dzięki ;). Znaczy... wtedy jak założyłam konto przeżywałam ciężkie chwile. W sumie można się domyślić, że wchodzę gdy mi gorzej xd. Też mam nadzieję, że zostanę na dłużej nawet jak mój stan się poprawi :).

--

Nigdy nie jesteś sam.

160751 rulu Kobieta, 21 lat, Lubuskie
~Izolator

~Izolator

Warto mieć indywidualną PASJĘ. Dzięki niej brak kontaktu z innymi nie jest taki straszny, a można jeszcze na tym zyskać. Tak jak wspomniałem, jeździłem na wyprawy rowerowe czy w inny sposób podróżowałem. To właśnie jest dla mnie pasja. Nieraz od znajomych mogłem usłyszeć, że mi zazdroszczą, że tak wyjeżdżam. O dziwo martwią się o mnie, że wyjeżdżam sam i że nie mam do kogo się odezwać w podróży. Ciekawe... w życiu codziennym jak mam jakieś problemy to już się nie pytają czy sam sobie radzę, a jak jadę w podróż (coś, co sprawia mi radość) oderwać się choć na chwilę od codzienności to nagle troska, że czemu sam. Ewidentna i żałosna zazdrość.