Forum Kobiety

Nietypowa osiemnastka -urodziny

~sanni

~sanni

Witajcie.potrzebuję wsparcia,w sprawie organizacji 18 tki. są 3 imprezy podzielone na wiek-młodzież,kameralne,znajomi ..robię córce koncert w lokalu,szampan przystawki ogromny tort na stoliku na kółkach,ozdoby balony .prowadzący,muzyka.karaoke.
na drugi dzień wieczorem wielkie na 3metry ognisko z gitarą i dużo dużo ludzi,typowy sportowcy!
3 dzień to wypad tylko młodzieży do kawiarni z pięknym widokiem na miasto.kino....same dziewczyny :) ploteczki.
w prezencie -wycieczka do Włoch na czerwiec.plus majówka pobyt nad morzem....bo tak się składa ze to końcówka kwietnia..
wiem,ze tego jest sporo ale czy dobrze robię dzieląc na gości?przecież nie można popijać piwka i fajnie się bawic jeśli będą ważne osoby ,dlatego tak sobie wymyśliłam jako mama,aby każdy dobrze się bawił... czy dobrze robię?
wiekowo,bo nie wyobrażam sobie ekipy razem z powodu różnicy wieku,zachowań jedni są poważni inni szaleni,a jeszcze inni to typowi wariaci :) itd

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Yonka

~Yonka

Nie wiem, co prawda, czym się różnią szaleni od wariatów, ale nie wiem, czy córka będzie zadowolona, bo nic nie wspominasz o prezencie w postaci np. samochodu?
Może być za skromnie.

unna-1

unna-1

I koniecznie własne mieszkanie w prezencie, bo samochód pewnie już ma...

170997 unna-1 Kobieta, 74 lata, Łomianki
ka-wa

ka-wa

Ale jak nie ma komu się pochwalić...,to i forum dobre;)

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 102 lata, Toruń
kikunia55

kikunia55

I po co tak trollować.
Kazdy kto ma 18 latka w domu wie, że urodziny są w formie o jaką zabiega zainteresowany jubilat z pewną dozą negocjacji.
-gdzie imprezka-mama krzyczy tylko nie w domu, bo mi zniszczą mieszkanie- może być klub, bogatsi wynajmują klub tylko dla jednego 18 latka, biedniejsi mają klub dla trójki młodych ludzi o zblizonym czasie urodzin, znajomych sobie to i cześc gości wspólna. Jest jeszcze pytanie czy "łysy" klub tylko z tortem(ami) czy jakis poczestunek na tę dużą ilośc gawiedzi.
-rodzinka czyli babcie, dziadkowie, ciocie, maloletni kuzyni to raczej dla komfortu rodzicow i kaski, ktorą przyniosą (toleruje tę impreze sam zainteresowany)- spotkanie kameralne w domu lub lokalu, kogo na co stać.

Czasem młodzi wcale nie mają imprezy młodzieżowej (niektórzy nie chcą a u innych nie ma warunkow na takie fanaberie) tylko rodzice cieszący się, że już mają doroslego syna czy córkę robią spotkanie rodzinne i jest zaproszony przyjaciel czy przyjaciólka mlodej osoby.

Takie zadęcia , o których pisze autorka chyba nie są tolerowane przez mlodych, stąd pachnie trollem.

154416 kikunia55 Kobieta, 103 lata, wygwizdów
ka-wa

ka-wa

Dlatego, jak widać wszyscy traktujemy ten wątek z przymrużeniem oka...

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 102 lata, Toruń
~roshen

~roshen

Wkurzylo mnie ze napisalam post a on się nie wyslal i pisze od nowa ;

~roshen

~roshen

A więc jeżeli autorka jest ze wsi, to bardzo możliwe że to prawda z tymi urodzinami. Sama byłam na takiej osiemnastce. Nawet poprawiny były. Na wsiach co tydzień jest jakaś impreza we wiejskiej świetlicy. Ciocie, znajome. Każda robi jakieś ciasto, sałatkę czy przystawkę dzięki czemu koszt imprezy jest tani. Wynajmują za didżeja jakiegoś kolegę. I na wsiach ludzie lubią gościć się, plotkować, chodzić od domu do domu i roznosić ploty i dowiadywać się co u kogo. Bardzo dbają o wygląd domu tacy ludzie i ogrodu. A imprezy są huczne niczym wesela. Czy to imieniny czy rocznice ślubu . Bo ci ludzie nie mają innego celu w życiu jak tylko wyjść za mąż.

~Mahomet

~Mahomet

No ja nie wiem czy aż tak bardzo dbają o wygląd swojego domu. Weź się przejedź do takiej wiochy gdzie jest tylko z 20- 30 domów, to zobaczysz jaki tam jest syf hehe

~Stefania Harper

~Stefania Harper

Myślé, że podzielenie gości to dobry pomysł. Martwiłabym sié natomiast tym, czy córcia focha nie strzeli, że tak skromnie obchodzicie jej urodziny. W końcu to osiemnastka. Teraz minimum to weekend na ksiéżycu, nie słyszałaś?

~senni

~senni

Dziękuję za duże zainteresowanie tematem;)
aby zrobić imprezę życia ,która jest tylko raz w życiu nie trzeba mieć kokosów tylko wyobraźnie,po drugie ognisko zwykła rzecz,po trzecie majówka nad morzem to u nas standard -ludzie wyjeżdżają na majówkę to nic złego,po 3 prezent wreszcie się doczekała wyjazdu do Włoch...czy podróżowanie jest czymś złym? po czwarte tort itd również zwykła rzecz.nie bardzo rozumiem wasze aluzje nie trzeba być bardzo bogatym by to wszystko urządzić.Dlaczego nie można dać córce wycieczki połączonej z zakończeniem roku?uważam ,że marzenia trzeba spełniać mimo wszystko niż siedzieć i biedulić jak to ciężko w życiu..
Pozdrawiam Was kochani cieplutko :)