Forum Humor

Kawałowy "kogel mogel"

melon

melon

Wszedłem do kawiarni by napić się kawy, gdy nagle poczułem, że kotłuje mi się w jelicie i będę musiał puścić bąka. Na jednym się nie skończyło a, że muzyka była głośna postanowiłem pierdzieć w takt muzyki. Po kilku piosenkach zacząłem czuć się lepiej. Dopiłem swoją kawę i zauważyłem, że wiele osób wymownie wpatruje się we mnie. Wtedy poczułem obciach, gdyż zorientowałem się, że słucham muzyki przez słuchawki ze swojej komórki.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków

Odpowiedzi znajdują się poniżej

melon

melon

Sprzeczka na drodze
Wkurzony facet:
- Kobieto, robiłaś kiedyś prawo jazdy?!!
- Więcej razy od ciebie, debilu !!

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Pyta uczeń mistrza:
- Mistrzu, powiedz, jak to jest...kiedy mężczyzna sypia z wieloma kobietami to mu gratulują, a jeśli kobieta sypia z wieloma facetami, to jest nazywana dziwką?
> Zastanów się...odpowiada mistrz...jeśli jeden klucz potrafi otworzyć wiele zamków to jest bezcenny. Natomiast, jeżeli zamek może być otwarty byle jakim kluczem, to jest właściwie do niczego.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Mały Jasio do mamy:
- Mamo, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Krysią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem zdjął z niej bluzkę, potem ona pomagała mu zdjąć spodnie, a potem...
- Wystarczy Jasiu, chciałabym, abyś opowiedział to tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem, jaką będzie miał minę, kiedy to usłyszy.
Przy kolacji Jaś opowiada:
- Widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Krysią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem zdjął z niej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem robili to samo, co ty mamusiu z wujkiem Stefanem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Trzy pobożne kobiety chwalą się swoimi synami:
*Pierwsza matka:
- Mój syn jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo"
* Druga matka:
- Och, a mój syn został niedawno kardynałem i wszyscy zwracają się do niego "Ekscelencjo"
* Trzecia matka:
- A mój syn ma 185 cm wzrostu i jest striptizerem. Kiedy wychodzi na scenę i zaczyna tańczyć, to wszystkie kobiety wołają "O Mój Boże"

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na całe mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszlą klozetowa, z kafelkami i z wanną! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - błaga ksiądz. Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się.. i wyciąga słomę z pupy, bo my taki siennik mamy....

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Turystka zwiedzająca Paryż pyta miejscowego:
- Przepraszam, czy mógłby mi pan wskazać drogę do Luwru?
>Luwr? Luwr nie ucieknie. Zapraszam do mnie, madame. Przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina ...i w takt muzyki, przy blasku świec narysuję plan dotarcia do Luwru.
- O, nie!! Po wczorajszym planie do La Sorbonne nie mogę jeszcze dzisiaj dojść do siebie.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Rozmawia Jasio z kolegą:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca - to prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, to on się boi i idzie spać do sąsiadki...

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi:
- Panie, poratuj pan, zbieram na jedzenia. Daj pan trochę grosza.
> O nie, pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy!
- Skąd! Ja już od dawna nie piję!
> Tak? To pewnie przegrasz w karty.
- Panie, ja brzydzę się hazardem!
> No to wydasz na kobiety.
- Jaaa? Naprawdę jestem wierny mojej babie. Poważnie, jestem głodny!
Na to koleś:
> Jedziemy do mnie. Muszę pokazać żonie, co dzieje się z człowiekiem który nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

- Tato, kup mi ajfona.
- A magiczne słowo?
- Natalia..
- Natalia?
- To imię twojej kochanki.
- A potrzebujesz jeszcze etui?

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Clinton i Trump wchodzą do piekarni. W momencie wejścia Clinton kradnie 3 ciastka i chowa je do kieszeni. Uśmiecha się do Trumpa i mówi:
- Widzisz jaka jestem sprytna? Właściciel nic nie zauważył i nawet nie muszę kłamać! Bez wątpienia wygram te wybory!
Trump odpowiada:
- To nieuczciwe i typowe dla takich ludzi jak ty. Złodziejstwo i obłuda! Pokażę Ci jak to się robi:
Trump mówi do właściciela:
- Pozwól, ze pokażę Ci sztuczkę.
Właściciel mówi:
- Tak? Jaką?
Trump:
- Czy możesz podać mi ciastko?
Właściciel podaje ciastko.
Trump odwraca się do niego plecami i je zjada. Trump prosi o drugie ciastko. Właściciel podaje drugie. Trump znowu odwraca się plecami i zjada ciastko. Trump prosi o trzecie ciastko i znowu je zjada po kryjomu. Właściciel w końcu nie wytrzymuje i pyta:
- Ok, to co w takim razie zrobiłeś, co to za sztuczka i gdzie są ciasteczka?
Trump odpowiada z uśmiechem:
- Sprawdź kieszenie Hilary Clinton.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Pani w szkole pyta:
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko z wodą i wiaderko z wódką, to co by wybrał baran?
- Wodę!!
Nauczycielka:
- Świetnie!! A dlaczego?
- Bo to baran!!!

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Dzwoni dowódca wojsk armii chińskiej do USA i proponuje wojnę:
- Witajcie Amerykanie, chcemy wam wypowiedzieć wojnę, co wy na to?
Amerykanin:
- Na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe, nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, więc ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji, myślę, że oni się zgodzą.
Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę:
- Witajcie Rosjanie, chcemy wam wypowiedzieć wojnę, co wy na to?
Rosjanin:
- W obecnych czasach nie ma takiej możliwości, u nas ciągle nie wyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, więc o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
Chińczyk:
- To z kim właściwie możemy walczyć?
Rosjanin:
- Dzwoń do Polski.
Chińczyk:
- Gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
Rosjanin:
- To nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród, 40 milionów ludności, z bogatą historią wojenną. Oni na pewno wam nie odmówią.
Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę:
- Witajcie, dzwonię z Chin. Chcemy wam wypowiedzieć wojnę.
Polak:
- Nam Polakom?
Chińczyk;
- Tak, wam Polakom.
Polak:
- A ilu was jest?
Chińczyk:
- 3 mld
Polak:
- Ile??
- 3 mld - odpowiada Chińczyk uśmiechając się z myślą, że Polacy już pękają.
Polak:
- O ku*wa, człowieku!! A gdzie my was wszystkich będziemy chować?!!

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Kilkuletni chłopczyk i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie.
Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta chłopczyka:
- Mogę dotknąć?
Chłopczyk oburzony:
- Nie ma mowy! Swojego już urwałaś!

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swoje ciało. Ze zdziwieniem stwierdził, że wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka. Postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał całe swoje ciało zostawiając sterczącego członka na zewnątrz.
Przez plażę przechodzą dwie staruszki. Koło zasypanego faceta jedna z nich zauważyła coś wystającego z piasku. Końcem laski trzymanej w ręce zaczęła przesuwać to w jedną, to w drugą stronę mówiąc:
- Życie nie jest sprawiedliwe.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to prosić, a gdy miałam 70 lat to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka:
- Umiesz mówić po polsku?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta:
- Co to jest?
- Łyśka.
Bierze widelec:
- A to?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur. Zszokowany pyta:
- A to co było?
- Kurciak.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Zalety mieszkania w bloku.
- Witaj sąsiedzie.
- Witam kolegę, piękny dzisiaj dzień się zapowiada.
- Mam prośbę do sąsiada, kiedy kocha się pan z żoną, to niech pan zatyka jej buzię.
- Taaak, a dlaczego?
- Bo moja żona słyszy krzyki i też chce sexu. Stawia mnie pan w niezręcznej sytuacji.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Jedzie rolnik szosą, nagle zauważa na poboczu kobietę w krótkiej spódniczce. Zatrzymuje się i pyta:
- Wsiada pani?
- Oczywiście!
Jadą już dobry kwadrans, w końcu kobieta pyta:
- Uprawia pan sex?
- Nie, w tym roku tylko pszenicę i buraki...

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków
melon

melon

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć.
- Proszę jutro przynieść mocz do analizy.
Zdenerwował się facet, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia. Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki, żony i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym.
Na drugi dzień otrzymuje wyniki dogłębnej analizy moczu:
- Pana córka jest w ciąży, żona z kimś pana zdradza, silnik w pańskim samochodzie jest do wymiany, a pan powinien przestać się onanizować w czasie kąpieli, bo uderza pan łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.

179352 melon Mężczyzna, 52 lata, Kraków