Forum Ginekologia

Jak aplikować globulki dopochwowe?

~martula

~martula

mam pytanie lekarz ginekolog stwierdził u mnie jakiś rodzaj grzybicy pochwy w związku z tym przypisał mi globulki dopochwowe ale ja nie mam pojęcia jak je stosować ;/ nigdy nie współżyłam i nie używam tamponów i zupełnie nie wiem jak to coś tam umiejscowić ... proszę o poradę

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Sonia

Sonia

umyj ręce wyjmij tabletke i po prostu ją wsun jak najgłębiej palcem. jesli masz trudnosci mozesz polozyc sie na plecach, zgiac kolana i podniesc biodra do gory, wtedy bedzie Ci łatwiej je włożyć, najlepiej zrób to wieczorem po kąpieli

--

Gdy wabi cię ognik, idź za nim.
Być może zabrniesz na manowce,
ale nigdy nie będziesz sobie wyrzucać,
że może była to Twoja Gwiazda.

132 sonia Kobieta, 31 lat, Radom
liryka

liryka

i najlepiej ja założysz wkładkę albo podpaskę, bo te globulki potem brudzą bieliznę. Zakładaj je na noc jeśli masz przypisaną tylko jedną dawkę.

131 liryka Kobieta, 31 lat, Janów lubelski
~rozalka

~rozalka

I nie martw się jak włożysz na noc, że rano część może wylecieć na bieliznę, bo tak się zdarza.

Lek. Anna Syrkiewicz

Lek. Anna Syrkiewicz

Odpowiedź eksperta

Globulki dopochwowe należy włożyć do pochwy, najgłębiej jak Ci się uda. Globulki najlepiej aplikować na noc, po wieczornej toalecie. Po uprzednim umyciu rąk połóż się na łóżku i spróbuj się rozluźnić. Wepchnij globulkę palcem tak daleko jak Ci się uda. Pozostaw ją na noc.

41 lek-anna-syrkiewicz Kobieta, 32 lata, Warszawa
~martula

~martula

wszystkim serdecznie dziękuję za rady na pewno się przydadzą ;)
serdeczne dzięki za pomoc

~Guga23

~Guga23

pamiętam, że jak dostałam pierwszy raz takie globulki to też za bardzo nie wiedziałam co ja mam z nimi zrobić

~madziaccc

~madziaccc

Też mam z tym problem. ostatnio byłąm u ginekologa i przepisala mi metronidazol.mam to brac przez 10 dni. niestety jedna tabletke juz zmarnowalam bo nie moglam jej wlozyc, wszystko mnie bolalo;/ moze za bardzo sie spielam. dodam ze jestem dziewica i nigdy nie uzywalam tamponow

~anetaaaa

~anetaaaa

Ja również miałam z tym problem, ale jakoś sobie poradziłam :> a musze dodać, że też jestem dziewicą i nigdy nie używałam tamponów. Chodziłam po stronach internetowych w poszukiwaniu jakiś rad, ale tylko mnie to jeszcze bardziej przestraszyło. Dziewczyny pisały, że tabletka może wypaść itd., rzeczywiście pewnie może się tak zdarzyć, ale lepiej się nie sugerować, a po zaaplikowaniu pójść spać. Pierwszym razem bolało i w ogóle miałam wrażenie, że mam kołek "tam" i po prostu mi to przeszkadzało, no i przed następną dawką najpierw wszystko zbadałam na własną rękę, a właściwie palec ;P Co prawda z palcem też miałam kłopot, ale mniej to bolało niż tabletką, właściwie to nie bolało, a jedynie było dziwne. Gdy napotykałam jakąś przeszkodę to próbowałam pójść jakoś w innym kierunku. Pomogło, bo już wiedziałam mniej więcej jak to wygląda i że naprawdę sie da ;) Może sam moment eksperymentowania z zaaplikowaniem tabletki nie jest przyjemny, ale kiedy już wystarczająco głęboko się wsunie (tzn. gdzieś na ok. długości palca) to potem jest tylko radość i zero bólu, ani żadnych kołków ;> Mam nadzieję, że komuś pomogę :)

~Kobieta864865

~Kobieta864865

Witam

Mimo, że mam 23 lata, jestem dziewicą. Nigdy absolutnie nikt mnie tam nie dotykał, tym bardziej ja bo panicznie się boję. Nie wsadzałam paluszka nigdy nic. :) I nagle z musu musiałam zaaplikować globulki... uwierzcie mi zbierałam się na to z 3 miesiące. Ale w końcu wczoraj to zrobiłam. Pierw chciałam na stojąco z lusterkiem, ale widok mnie przerażał. Więc położyłam się w łazience, tylko wzięłam lusterko... nasmarowałam zewnętrzną strone żelem z durexa tym naturalnym;) POMAGA. Później nasmarowałam calutką globulkę ale spokojnie! bardzo cienko... i próbowałam wsadzić...ale z 4 razy sobie czubek próbowałam wcisnąć.. i próbowałam coraz głębiej... jak już się rozluźniłam, że wchodzi bez bólu... próbowałam wcisnąć całą.... dałam radę na pół palca jakoś. Dalej się bałam bo był lekko opór. Ale absolutnie nie bolało... nie czułam kompletnie nic. A pierwszy raz cokolwiek coś tam wkładałam. Rano oczywiście rozpuszczona część globulki wypłynęła, ale słyszałam, że to normalne.

Tak więc dziewczyny, polecam żel... rozluźnić się na leżąco, nogi podkurczyć jak w pozycji na misjonarza i pierw próbować czubek a potem coraz głębiej. Nie ma się czego bać, nic sobie nie uszkodzimy jeśli będziemy mieli żel i będziemy robic to spokojnie i powoli. :)

Powodzenia!

existebam

existebam

Pierwszy raz dostałam jakieś globulki na pieczenie jako 15-latka. Nie dałam rady - ja, która nie wkładałam sobie nawet palca, a którą włożone palce innych osób bardzo, bardzo bolały - miałabym sobie wepchać jakieś wielkie coś (to były naprawdę duże globulki) i jeszcze zostawić? Palec to chociaż wyjmowali i przestało boleć, ale TO? No way...

Piec przestało bez globulek. A 7 lat później znowu zaczęło. I to tak megaśnie, że ze łzami w oczach poszłam do ginekologa. Werdykt - kapsułki. Na szczęście z pięć razy mniejsze niż globulki sprzed lat. W przeciwieństwie do samej pochwy, którą przez ten czas zdołano otworzyć, więc wiedziała już, jak się rozszerzyć ;)
Zdesperowana bólem, pomyślałam więc: "Kobieto, wszedł - boleśnie za każdym razem, ale jednak - w ciebie obdarzony mężczyzna, nie wsadzisz jakiejś chorej kapsułki?!". I pierwszy raz w życiu, po długich minutach walki z psychiką, ale upartym wejściem;), udało mi się włożyć własny palec do własnej pochwy.
"To teraz to samo, tylko z kapsułką!", dopingowałam się. A gdzie tam! Trzy noce z rzędu próbowałam, nic! Zmarnowana kasa, bo kapsułki rozpuszczały się w rękach, pieczenie coraz większe, desperacja, determinacja - żadne argumenty nie pomagały!

Aż w końcu uznałam - "teraz albo nigdy". Czterdzieści minut męki, masa śliny dla zwilżenia (żele mnie uczulają) i udało się.
Kapsułka była, gdzie powinna, choć tylko na pół palca. Ale była.

I nie było jej czuć. A jeśli nawet, było to uczucie neutralne, nic nieprzyjemnego.
Nie było też żadnych plam od wypływających resztek kapsułki.

A przede wszystkim - nie było się czego bać. Także, drogie panie, mające z tym problem, to tylko kwestia Waszej psychiki. A uwierzcie, że skoro ja uważam, że jest to bezbolesne, to na pewno jest.

Rada: wkładajcie, siedząc na "desce". Według mnie znacznie wygodniej niż na leżąco, pomimo tego, co wszędzie piszą.

117505 existebam Kobieta, 22 lata, z Nienacka
existebam

existebam

Nie mogę już zedytować, więc:
- co do rady: na "desce" lepiej, bo macie większe pole manewru w ułożeniu - dół, góra, lewo, prawo, bardziej na płasko lub bardziej na siedząco - kiedyś wejdzie ;)

- gdy pojawi się problem...
Globulka/kapsułka ugrzęzła przy wejściu do pochwy albo nawet jeszcze między wargami? Po prostu zaczęła się rozpuszczać, przykleiła i nijak ruszyć?
Jeśli jest stosunkowo płytko, próbuj zacisnąć zęby i oderwać. Jeśli nie pójdzie, bo tak - w tym momencie jednak może zaboleć - wejdź do wanny z gorącą wodą. Odczekaj minutę i pod wodą spróbuj palcem przepchać głębiej. Pewnie lek może się częściowo wypłukać, ale osobiście wolę mniej leku niż pieczenie, bo kapsułkę poza pochwą jednak czuć. Nie wiem, jak długo się rozpuszcza w złym miejscu, ale z każdą chwilą bardziej piecze.
Na szczęście w wannie łatwo poprawić :)

117505 existebam Kobieta, 22 lata, z Nienacka