Forum Zdrowie

Brzydki zapach z nosa

~mataos

~mataos

Dzień dobry wszystkim, mam na imię Maciej mam 17 lat. Chciałbym opisać swój problem najprościej jak umiem, czyli mam brzydki zapach w nosie. Na poczatku tego nie wiedziałem, że to ja, po jakimś czasie zdarzało mi się, że poczułem brzydki zapach po skorzystaniu z chusteczki higienicznej. Potem powtórzyło się pare razy. Postanowiłem przystawić dłoń do nosa i dmuchnąłem i szybko powąchałem. Okazało się, że to ja tak brzydko pachnę :((( to trochę krępujące bo mam dziewczynę i ona może to poczuć albo co gorsza już poczuła... nie mam kataru ani nie jestem na nic chory. skąd więc ten zapach? czy mogę stosować jakieś krople albo inhalatory? to dla mnie bardzo wazne, żeby pozbyć się problemu!!!

ciekawska20

ciekawska20

Trzeba by pobrac wymaz i zobaczyc czy nie ma jakieś bakterii albo grzyba.

--

"My own business always bores me to death, I prefer other people's" - O. W.

10 ciekawska20 Kobieta, 32 lata, Wrocław
sindy81

sindy81

fajna metoda sprawdzania, nie wpadlabym na to aby wachac zapas z nosa :P ale fakt faktem trzeba zrobic wymaz

19 sindy81 Kobieta, 33 lata, Katowice
~Złośliwa

~Złośliwa

może masz jakieś bakterie albo wirusy i one coś wytwarzają co tak śmierdzi.

Lek. Anna Syrkiewicz

Lek. Anna Syrkiewicz

Odpowiedź eksperta

Nieprzyjemny zapach najczęściej jest objawem infekcji bakteryjnej bądź grzybiczej. Ze względu na lokalizację zmian wskazana jest konsultacja laryngologiczna.

41 lek-anna-syrkiewicz Kobieta, 30 lat, Warszawa
muszka19

muszka19

ej no bez kitu jak Ty to czujesz to Twoja panna na pewno musisz isc do lekarza po jakis spray do nosa!!!!

18 muszka19 Kobieta, 22 lata, Katowice
ExploreMePain

ExploreMePain

od jakiegoś czasu ciągle jestem przeziębiona ale ostatnio dotknął mnie dziwny problem z katarem, najpierw przez parę dni był normalny, a teraz od 3-4 dni głównie idzie tylko z prawej dziurki nosa, i cieknie mi z niego, do tego z nosa idzie bardzo nie przyjemny zapach zgniłego jaja lub dosłownie '' kupy '' czytałam na forach że problem wyleczalny jest tylko zabiegowo, że leki nie pomagają.. byłam u lekarza kazał mi zostać w domu przez parę dni, doszłam do wniosku że przyczyną może być wyrośnięta chrząstka w środku nosa, z którego cieknie ropna wydzielina i brzydki zapach, bo z drugiej dziurki tej chrząstki prawie ze nie ma, a z tej jest dość wyczuwalna ..proszę o pomoc ..

106007 exploremepain Mężczyzna, 21 lat, bc
~TeofilaAj

~TeofilaAj

Witam, od wakacji leczę dwa zęby i również od tego momentu usiłuję poradzic sobie z problemem, o którym piszecie. Poczytałam trochę o tym problemie i myślę, że mogę wnieść cośnowego. Prawdopodobnie równolegle z infekcją zębów, w zasadzie wierzchołków kanałów, zainfekowana została zatoka nosowa prawa- nie wiem, co było pierwsze szczerze mówiąc. Myślałam, że po wypełnieniu kanałów problem minie- niestety. Z zasady nie biorę antybiotyków i próbowałam sobie radzić naturalnymi metodami. Ostatnio poddałam się i brałam przez 10 dni przepisany antybiotyk Dalacin C. Jednocześnie co drugi miesiąc, przez 30 dni, przyjmuję doustnie krople pichtowe, z miodem. Kurację antybiotykiem połączyłam z codziennymi inhalacjami z dodatkiem tychże kropli. Muszę powiedzieć, że efekt jest odczuwalny i zadowalający. Jestem przed wizytą u laryngologa, więc nie miałam jeszcze żadnych kierunkowych badań ale mój problem zanika pomału. Pójdę jeszcze dla pewnosci sprawdzić, w jakim stanie są moje zatoki i zrobię wymaz, jednak jestem pozytywnej myśli. Życzę powrotu do zdrowia wszystkim borykajacym sie z tą przypadłością, wiem co to znaczy i jak można mieć tego dosyć.

~Jacek99

~Jacek99

JEST NA TO LEKARSTWO!!!
Dostałem ozenę lub podobną infekcję dwa miesiące temu. Katar w zasadzie się skończył, a tu ciurkiem ciekło z prawej dziurki i śmierdziało, jak to ktoś określił, "kupą". Szukając na forach doczytałem się, że jest to uszkodzenie śluzówki, które pokrywa się ropą. Gdzieś ktoś bąknął, żeby stosować tłuste maści i witaminę A. No to przecież jest MAŚĆ TRANOWA.
Po posmarowaniu obficie maścią (wacik na patyczku) przykry zapach skończył się prawie natychmiast i za chwilę przestało ciec. Trzeba to jednak powtarzać co 2-3 godziny.
Jestem jednak niecierpliwy, bo maść tranowa trochę tym tranem jedzie i jeśli jej więcej nałożyć to potrafi troszkę wypływać z nosa. Sięgnąłem więc po niezawodną ŻYWORÓDKĘ PIERZASTĄ, niezawodny środek na wszelkie bakterie, wirusy, trądziki, kurzajki, swego czasu zapomnianą w Europie, którą dla Ameryki ponownie odkryli amerykańscy lekarze w Wietnamie (leczenie ropiejacych ran). Dziś można ją dostać w internetowych sklepach zielarskich. Zastosowałem żyworódkę na glicerynie (nie na spirytusie) i efekt był jeszcze lepszy. O smrodku już zapomniałem. Lekki wyciek z nosa pojawia się delikatnie co 2-3 godziny i nie stanowi już problemu.
Maść tranową zastosowałem wczoraj, żyworódkę dopiero dziś. Jestem zachwycony i mam nadzieję że będzie co raz lepiej. Na noc powrócę do maści, niech się tam dalej natłuszcza.
Wasze komentarze były już dość dawno i nie wiem, czy to do Was jeszcze dotrze, ale życzę Wam wyzdrowienia.
Jeszcze jedna uwaga
Żyworódka, ale tym razem na alkoholu, doskonale likwiduje także przykry zapach z ust, a nawet niechciany zapach stóp. Zęby trzeba wypłukać i pić 2-3 razy dziennie naparstek żyworódki przez kilka dni. Stopy umyte wysmarować. W obydwu przypadkach efekt jest natychmiastowy. Pozdrawiam.