Forum Psychologia

Szybka śmierć

~bartek3911

~bartek3911

witam mam duże problemy nie wiem jak wybrnać najlepszy sposób to samobójstwo, odechciwa mi się żyć, jestem samotny, wszystko mi się mątła

~Mała__MI

~Mała__MI

ale dlaczego chcesz popełnić samobójstwo? Co się stało?

odludek

odludek

Chcesz tak łatwo się poddać i przegrać życie, które masz tylko jedno? Tak po prostu oddać duszę diabłu? Zostawić swoje problemy innym lub pokazać, że nie dałeś rady?

86274 odludek Mężczyzna, 9 lat, Gdynia
~Sląsk

~Sląsk

Też walczę o przetrwanie po odejściu żony ,
W rachubę wchodzi samobójstwo.

~iksinski

~iksinski

Najłatwiej jest się poddać i uznać - nie ma wyjścia, muszę się zabić. To jest lenistwo. Napiszcie o sobie, o swoich problemach, zainteresowaniach. Nikt tu nie jest bierny na ludzkie problemy, z każdej sytuacji jest jakieś wyjście.

Roszpunka

Roszpunka

Sląsk,
Ale to że popełnisz samobójstwo nie zmieni tego, że żona od ciebie odeszła, chcesz ją w ten sposób ukarać? Pokazać jak Ci na niej zależało? Nie tędy droga. Odeszła, to walcz o nią, staraj się, może nie wszystko jest stracone?

85428 roszpunka Kobieta, 27 lat, Łódź
psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Bartek, jakie problemy masz na myśli? Napisz, tu jest wiele osób gotowych do pomocy.
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 29 lat, Lublin
~Agata99998

~Agata99998

Proszę o pomoc.. jak można pogodzić się z odejśćiem chłopaka, którego kocha się mimo wszystko ? Nie mogę się pogodzić z tym, że on wybrał inną.. starałam się, robiłam wszystko co w mojej mocy.. ale on i tak wybrał Roksanę.

psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Agato przede wszystkim powinnaś postarać się nie rozpamiętywać, ani nie analizować tego wszystkiego, co się wydarzyło. W innym wypadku cały czas będziesz tkwić w przeszłości i nie zakończysz tamtego etapu Twojego życia.
Skup się teraz na sobie - rozwijaj swoje zainteresowania, hobby, rób to, na co zawsze miałaś ochotę, a brakowało Ci czasu. Pozwoli Ci to choć trochę skierować myśli na inny tor.
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 29 lat, Lublin
~iwona7955

~iwona7955

Ludzie ,nie wybierajcie śmierci.Zrozumcie,że tak myśląc największą krzywdę wyrządzacie sobie!

Pikaczu

Pikaczu

dajcie spokój przeciez zawsze jest jakieś wyjście, nigdy nie jest zbyt późno aby jakoś zmienić życie, trzeba tylko mieć odwagę na te żmiany

--

Żyj tak, żeby twoim przyjacielom zrobiło się smutno gdy umrzesz

85904 pikaczu Kobieta, 26 lat, Koszalin
annonimus

annonimus

~iksinski
. Napiszcie o sobie, o swoich problemach, zainteresowaniach. .

Zainteresowaniach? od kiedy osoba nad przepaścią ma zainteresowania, lub je praktykuje, lub myśli, że cokolwiek potrafi???

87589 annonimus Kobieta, 23 lata, Warszawa
~sprinter151

~sprinter151

pieknie wam siegada alle zyc sie dalej niechce ch d tym wpiso terz kombinuje jak kity wyciagnac od 2 lat i nic i nikt na to uwagi mnie zwraca ./...,.,.. dosc

~Aga1993

~Aga1993

Nie warto robić sobie krzywdę przez chłopaka .. Faceci nie sa warci naszych łez a co dopiero naszego zycia...Czasem , gdy dopada nas dołek czujemy sie bezradni ale to nie jest powod by zabić się. Tez miałam kiedyś takie mysli ale doszłam do wniosku ze to nie ma sensu bo jak nie uda mi sie to beda roslinka i wtedy nie bede miała sensu zyc.. a teraz mam.. I nie mowcie ze nie macie dla kogo zyć.. Zyjecie dla siebie rodziny itd... Nie którzy walczą o zycie a wy chcecie je sobie odbierac? To nie rozwiązanie.. Żaden Facet ani Żadna kobieta nie sa warci by przez nich tracić zycie.. Ps.Aga

tom79

tom79

Nikt nic takiego nie wymyśl. Napisz dlaczego chcesz to zrobić to może wspólnie wymyślimy jakieś inne rozwiązanie. Śmierć to najgorsze z możliwych rozwiązań.

87784 tom79 Mężczyzna, 34 lata, katowice
Krzysztof.W

Krzysztof.W

W temacie siedzę ponad 10 lat miałem próby nieudane to były stare czasy,tej beztroski kiedy można było zrobić ten krok bez lęku.Jakiś czas temu drzwi te ponownie otworzyłem to wypłynęło mimo chęci powstrzymania tego,poznałem osobę która uważa że może odejść bez konsekwencji czynu ta osoba jest mi bardzo bliska a ja też często myślę o odejściu i boje się że tym razem udało się to osiągnąć ale nie to mnie przeraża.Wiem że gdybym odszedł to za mną poszły by dwie osoby to boli ja tak żyje,znając wartości i cele w życiu,mam wszystko i patrze z uśmiechem na twarzy tym osobom w oczy myśląc o tym czy jednak nie pójść na strych,to trudne tym bardziej że nauczyłem się z tym żyć,nie mówię tak jak kiedyś o śmierci,nie zamykam się w sobie,już się nie kaleczę ale to coś siedzi i coraz trudniej być oszustem wobec najbliższych,gdyż same myśli że mogę sprawiają ze każdego dnia umieram.

88823 krzysztof-w Mężczyzna, 33 lata, Poza zasiegiem
~krystian96

~krystian96

Jak w temacie.
Niby mam 16 i jeszcze wiele mnie czeka, ale co z tego skoro nie mam nic z tego zycia.
Z ojcem sie poklucilem, tak ze wgle dla niego nie istnieje, matka kazdego dnia mowi mi ze jestem
pojebany, ze powinienem sie leczyc itp. Za blache rzeczy, nawet gdy nic nie zrobie to i tak dostaje opierdol. Ostatnio sie mnie wyzekla. Calymi dniami siedze przed ksiazkami bo mam kare od poczatku roku, za 2 jedynki i 3 dwuje -_- gdy koledzy organizuja jakies imprezy oczywiscie mnie zapraszaja, ale co z tego jak nie moge wyjsc bo sie ucze -_-

eeeh..

eeeh..

Krystian nie wiem jaką masz dokładnie sytację w domu ,czy sprawiasz problemy wychowawcze czy przeciwnie jesteś jak najbardziej w porządku ,ale w żadnym razie mama nie moze Cię tak traktować, jesteś Jej synem i nigdy w życiu ni e powinineś usłyszec takich słów.Jezeli traktuje Cie w ten sposób to znaczy że sama ma problemy i powinna próbować coś z tym zrobić.
Skoro masz zagrożenia to wez sie do roboty i pokaż rodzicom że jesteś w stanie dać sobie radę.A zresztą zrób to dla siebie.Na imprezy jeszcze masz czas....Jeszcze się w życiu nabawisz.Prędzej czy póżniej wyprowadzisz się z domu i zaczniesz zyć na swój rachunek ,warto żyć, smierc każdego dosięgnie w odpowiednim czasie....całe życie przed Tobą...pozdrawiam.

88321 eeeh Kobieta, 101 lat, Mazowsze
~autsaider

~autsaider wpis edytowany

~krystian96
Jak w temacie.
Niby mam 16 i jeszcze wiele mnie czeka, ale co z tego skoro nie mam nic z tego zycia.
Z ojcem sie poklucilem, tak ze wgle dla niego nie istnieje, matka kazdego dnia mowi mi ze jestem
pojebany, ze powinienem sie leczyc itp. Za blache rzeczy, nawet gdy nic nie zrobie to i tak dostaje opierdol. Ostatnio sie mnie wyzekla. Calymi dniami siedze przed ksiazkami bo mam kare od poczatku roku, za 2 jedynki i 3 dwuje -_- gdy koledzy organizuja jakies imprezy oczywiscie mnie zapraszaja, ale co z tego jak nie moge wyjsc bo sie ucze -_-
Mysle ze mama dobrze prawi, gdyz chce zebys sie uczyl, bo na palach niczego nie osiagniesz. I pewnie tylko udajesz, ze sie uczysz. Ja mialem podobnie w Twoim wieku, i teraz pluje sobie w gardlo, ze sie nie uczyłem Jeszcze przyjdzie czas na imprezy..

Krzysztof.W

Krzysztof.W

Zdecydowanie przedmówca krystian96 ma racje,niestety często jesteśmy zbyt młodzi by inaczej podejść do tematu ja np przerwałem naukę ze względu na podjęcie pracy wtedy uważałem to za słuszne,gdybym mógł cofnąć czas z drugiej strony niema już sił na walkę.Rodziców sobie nie wybieramy i często tak jest że sobie nie radzą z pokierowaniem swojej pociechy umiejętnie na właściwy tor w życiu,szczególnie jeśli wchodząc w dorosłość masz pręgi na plecach lecz do puki masz choć cząstkę walki to postaraj się tak pokierować życiem by za parę lat nie żałować decyzji wyborów.W życiu jest wiele dróg a często brakuje osób które by sprawiły choć w części by się nie sparzyć wybierając jedną z nich a nacisk na edukacje to podstawa uwierz w to.

88823 krzysztof-w Mężczyzna, 33 lata, Poza zasiegiem