Forum Psychologia

Chemia między ludźmi

~famefatale

~famefatale

witam,
chciałabym się z wami podzielić spostrzeżeniami na temam oddziaływania wzajemnego ludzi na siebie.
mam 31 lat, chodzę do pewnego lekarza pewnej specjalizacji , ..od 10 lat on ma teraz 37.
Jako młoda dziewczyna podkochiwałam się w nim, mieliśmy dobre relację,potem mój ślub..mineło 7 lat moje wizyty były rzadsze, a dodam , że jest boski...
teraz również uczęszczam , jestem po rozwodzie , znowu dział na mnie jego chemia, lecz cóż ma żonę, choć nie nosi obrączki..
ostatnio w czerwcu , jak byłam u niego i leczył mi zęba aż mnie ciarki przechodziły, jego dotyk na mojej twarzy, co ciekawe , gdy trzymałam ręce na fotelu nasza skóra ocierała się o siebie, niesamowite uczucie i co teraz mam zrobić:)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~buquile

~buquile

Na podstawie czego wnioskujesz, że facet, który ma stabilne życie i żonę, poleci na desperatkę-rozwódkę, która przypomniała sobie o nim, wtedy kiedy jej potrzeba.

~famefatale

~famefatale

desperatka?
nie nie jestem,
jestem w zwiazku, mam dużo chętnych na sały związek
uważam ,że to chemia , ale od razu rozbijać małżeństwo komuś nie dziekuję

~buquile

~buquile

" rozbijać małżeństwo komuś nie dziekuję"

No to sama sobie odpowiedziałaś.