Forum Ciąża i dziecko

ADHD a nauka

~Finka

~Finka

Jak skłonić dziecko z ADHD do nauki? Czy istnieje jakiś sposób? Chyba próbowałam już wszystkiego.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~stanB

~stanB

Oj to bardzo ciężkie zadanie. Na pewno nie można nic na siłę, nie można na dziecko krzyczeć lub się podśmiewać z niego, bo dla niego nauka na prawdę jest wielką męczarnią. Może zastosować metodę nagradzania za jakieś drobne sukcesy w nauce. I oczywiście polecam poradzenie się specjalisty. Poza tym polecam artykuł, o tym jak sobie radzić z ADHD - http://abcadhd.pl/jak-radzic-sobie-z-adhd

psycholog Katarzyna Garbacz

psycholog Katarzyna Garbacz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie,
Zgadzam się, że żeby zachęcić dziecko do nauki potrzeba systemu pozytywnego motywowania. Taki system obejmuje:
- pochwały - mówimy o tym co zostało zrobione (opis tego co widzimy plus nasze odczucia, np. "Widzę, że dywan jest poodkurzany. Miło jest wejść do czystego pokoju"), unikamy słów: "tym razem", "w końcu", "całkiem nieźle", "nareszcie" itp.
-nagrody
-podkreślanie sukcesów
- systemy żetonowe (tutaj konieczne jest ustalenie jasnych, łatwych do wyegzekwowania zasad).
Ważna jest także organizacja miejsca i czasu nauki. Warto zadbać, żeby w miejscu, w którym dziecko się uczy nie było zbędnych przedmiotów, które mogą odwracać uwagę (tzw praca przy pustym biurku) oraz robić przerwy w nauce.
Pozdrawiam

84447 psycholog-katarzyna-garbacz Kobieta, 29 lat, Lublin
~dobra mama

~dobra mama

Witam, Mam dziecko z ADHD. Nie mogłam się pogodzić z faktem, że "odstawało" od swoich rówieśników. Po diagnozie jednak pomyślałam: nie damy się chorobie! Nie chciałam, żeby cała jego przyszłość zależała od ADHD. 1. Najpierw poszłam na rozmowę do szkoły: porozmawiałam z wychowawczynią, dyrektorem i nauczycielami. Okazali zrozumienie i obiecali traktować mojego syna normalnie, ale równocześnie pilnować, żeby zadania dla niego nie były zbyt monotonne. 2. Zapisałam syna na korepetycje z matematyki u wspaniałego pedagoga, który potrafił zająć jego uwagę. Okazało się, że problemy na lekcjach matematyki nie wynikają z tego, że "nie rozumie matmy", jak to mi powtarzał, ale z tego, że nie potrafił się skupić. 3. Regularnie chodzimy do lekarza. Syn bierze przepisane leki. Wygląda na to, że jest dobrze! I nie ma już problemów z przejściem do następnej klasy.

~kora7890766

~kora7890766

Proponuje wlaczyc farmakologie. Mojemu dziecku pomaga np medikinet. Swietny lek.

~.........

~.........

Mojemu dziecku także pomaga medikinet, przez rok osiągnęliśmy wiele. Dziękuję Bogu, że przy swojej przypadłości jest bardzo zdolny- najlepszy w klasie, a ma konkurencję!!! Jeździ na konkursy i pięknie mu idzie. Jedynym problemem jest brak samodzielnego rozumienia porażki w sporcie i brak normalnych, spokojnych kontaktów z rówieśnikami. Szukam dla niego jakiegoś obozu na który mógłby pojechać z tata, czy ktoś ma może takie namiary?